Jedynie prawda jest ciekawa


Libia: wojny klanów po dyktaturze

26.12.2012

Dyktator Muammar Kadafi odmawiał równych praw mniejszościom etnicznym i faworyzował arabskie klany Złeja, Braci Sulieman czy Warfalla. Po dekadach dyskryminacji Tubu pierwsi sięgnęli po broń przeciwko reżimowi.

Liczne konflikty klanowe, które regularnie wybuchają w Libii, to nie tylko walki o strefy wpływów, ale także o równe traktowanie w porewolucyjnej rzeczywistości. Przykładem tego powstała z kilku oaz Al-Kufra w pustynnej, południowo-wschodniej części kraju.

Usytuowana na drodze szlaków przemytniczych broni, ludzi i narkotyków miejscowość jest cennym punktem strategicznym przy granicy z Egiptem, Czadem oraz Sudanem. Aby dotrzeć do Kurfy samochodem od zachodu trzeba przemierzyć setki kilometrów przez pustynię.

Miasto zamieszkane jest przez około 43,5 tys. osób. W większości to ludność arabska z klanu Złeja. Ok. 10 proc. to autochtoni Tubu mieszkujący również w libijskich miastach Sabha, Marzuk czy Al-Katrun oraz w północnym Czadzie i Nigrze.

W walkach pomiędzy obiema grupami wybuchającymi regularnie od lutego br. zginęło już ponad 150 osób. W marcowych starciach w Sabha między Tubu a wpływowym klanem Braci Sulieman śmierć poniosło ok. 200 osób, a setki zostały ranne.

Kiedy na początku roku Narodowa Rada Libijska nie była w stanie zapobiec rozlewowi krwi, charyzmatyczny przywódca Tubu, Issa Abdel Majid Mansur, zagroził bojkotem wyborów do Powszechnego Kongresu Narodowego (parlamentu) i wezwał społeczność międzynarodową do interwencji. Sugerował, żen w Kufrze dochodzi do czystek etnicznych, a Złeja dążą do eksterminacji Tubu.

Dyktator Muammar Kadafi odmawiał równych praw mniejszościom etnicznym i faworyzował arabskie klany Złeja, Braci Sulieman czy Warfalla. Po dekadach dyskryminacji Tubu pierwsi sięgnęli po broń przeciwko reżimowi. W trakcie wojny domowej w 2011 r. odegrali ważną rolę w przejęciu i utrzymaniu kontroli nad południem Libii oraz w ochronie pól naftowych.

Zbliżając się do Kufry nie sposób nie zauważyć 150-metrowej zapory oddzielającej miasto od pustyni. Tubu uważają, że to projekt wymierzony przeciwko nim, który ma utrudnić im przewożenie towarów do oddalonej o 200 km osady Tubu, Rybiana. Złeja argumentują, że to mur przeciwko migrantom z krajów ościennych, którzy kradną samochody i dokonują rozbojów.

Kufra jest zamkniętą strefą operacji wojskowych nadzorowaną przez koalicję rebeliantów. Jej szefem jest Osama Al-Fakheri z Bengazi. "W mieście jest 20 punktów kontrolnych, w tym na linii demarkacyjnej pomiędzy osiedlami Tubu oraz Złeja" - wyjaśnia.

Złeja nie mogą pogodzić się, że po upadku reżimu Tubu przejęli kontrolę nad miastem. Przedstawiają problem jako konflikt pomiędzy Libią a jej południowymi sąsiadami twierdząc, że Tubu to nie Libijczycy.

Szef lokalnej administracji, Majabra Magharba, z klanu Złeja, uważa, że wszystkiemu winny jest lider Tubu Mansur, który wykorzystuje sytuację dla swoich aspiracji politycznych. "Tubu to w większości ludność napływowa z Czadu. Powinni wrócić do swojego kraju" - mówi.

W trakcie wojny Libii z Czadem Kadafi przyznał obywatelstwo ludności Tubu zamieszkującej pasmo górskie Aouzou. Lokalne władze jednak nigdy nie zaakceptowały tej decyzji. Sytuacja skomplikowała się, kiedy po przegranej Libii Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości przyznał region Aouzou Czadowi. W 2007 r. Kadafi wydał dekret pozbawiający Tubu obywatelstwa. Tubu nie mogli już korzystać ze świadczeń zdrowotnych i edukacyjnych.

W odpowiedzi Issa Abdel Majid Mansur utworzył Narodowy Front Wyzwolenia Tubu. W 2008 r. doszło do walk z arabskim klanem Złeja. "To była odpowiedź na politykę opresji i dyskryminacji" – powiedział. Rebelia została jednak stłumiona przy pomocy armii.

Według Fakheriego, który jest szefem koalicji rebeliantów, po rewolucji, w wyniku której upadł reżim Kadafiego, nastąpiła luka we władzy. Rząd był słaby, a Tubu nie chcieli już być obywatelami drugiej kategorii. W czerwcu do Kufry została wysłana brygada rewolucjonistów ze wschodu. "Jednak zamiast powstrzymać konflikt dogadali się ze Złeja i walki rozpoczęły się od nowa" - wyjaśnia.

Centrum miasta jest pod kontrolą Złeja, a wraz z nim wszystkie instytucje, banki oraz miejski szpital. Pojawienie się w arabskiej dzielnicy to dla Tubu duże ryzyko, o czym przekonał się niedawno 22-letni Mussa. Został zamordowany, a jego ojciec ciężko ranny.

Shehid Ahmed Sharif należy do Brygady Męczenników odpowiedzialnej za ochronę pól naftowych. Żali się, że państwo robi niewiele, by rozwiązać konflikt i zaproponować trwałe rozwiązanie. Pokazuje dziury w ścianach po ostrzale z moździerzy.

"Jeśli nic się nie zmieni, wszystko zacznie się od początku" - komentuje. "Po zabójstwie Mussy przyjechała delegacja z parlamentu. Rodziny miały otrzymać zadośćuczynienie, ale skończyło się tylko na deklaracjach" - dodaje.

W Kufrze wszystko jest w zawieszeniu: zarówno wojna jak i pokój. Mieszkańcy czekają na podjęcie przez rząd działań. Tymczasem w grudniu parlament przyjął rezolucję o czasowym zamknięciu południowych granic Libii z Nigrem, Czadem, Sudanem oraz Algierią. Miasta Ghadamis, Ghat, Sabha czy Kufra stały się zamkniętymi strefami wojskowymi.

Premier Ali Zidan potwierdził, że rząd podejmie radykalne środki w celu przejęcia kontroli nad południem kraju. Na razie nie wiadomo, jakie będzie miało to praktyczne znaczenie.

"Mała Szwecja" na obrzeżach Kufry, nieopodal lotniska, to jedyne miejsce na południu Libii, gdzie klany mieszkają obok siebie w zgodzie, tak jakby wojna pomiędzy nimi nigdy nie miała miejsca.

Dzielnica ta została zbudowana podczas wojny Libii z Czadem w latach osiemdziesiątych przez szwedzką firmę. Miała być przeznaczona dla żołnierzy stacjonujących w Kufrze, ale okazało się, że tylko połowa z mieszkań była wykorzystywana. Dlatego ok. 300 apartamentów przeznaczono dla ludności cywilnej.

"Szef tej budowy był mądrym człowiekiem i kiedy ludzie składali wnioski o przydział mieszkania, dostawali numer referencyjny. Nie używano nazwisk. Dzięki temu mieszkają tu dom obok domu Tubu, Złeja i Bracia Sulieman, wzajemnie troszcząc się o siebie i wspierając" - mówi z dumą mieszkanka osiedla, Mariam, z klanu Tubu.

Z Kufry Beata Oleksy

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. lavrow1902018 21.07.2018

    Ławrow wzywa Pompeo do uwolnienia szpiega

    Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow wezwał w sobotę w rozmowie telefonicznej sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo do uwolnienia aresztowanej w Stanach Zjednoczonych pod zarzutami działalności szpiegowskiej na rzecz Moskwy Marii Butiny

  2. james-e-larkin-21072018 21.07.2018

    Wzywał do spowiedzi wszystkich, którzy głosowali za prawem do aborcji. Kapłan stał się niewygodny dla przełożonych

    W archidiecezji Dublińskiej doszło do przeniesienia księdza Jamesa E. Larkina do kapelanii. Powodem takiej są wystąpienia kapłana, który namawiał wiernych do spowiedzi, jeśli w referndum dotyczącym aborcji zagłosowali na „tak”

  3. inka-21072018 21.07.2018

    Pierwsze zagraniczne uhonorowanie "Inki"

    W kościele w Butrymańcach, miejscowości leżącej na trasie XXVIII Międzynarodowej Pielgrzymki Suwałki-Wilno, w sobotę poświęcono tablicę ze srebrnym sercem, upamiętniającą Danutę Siedzikównę - "Inkę". Tablicę przynieśli pielgrzymi

  4. sweden21072018 21.07.2018

    Ogromne pożary w Szwecji. Polscy strażacy wyruszyli na ratunek

    Po północy w sobotę ze Świnoujścia (Zachodniopomorskie) wyruszyła do Szwecji grupa polskich strażaków wraz ze sprzętem. Przez najbliższe dwa tygodnie Polacy będą uczestniczyć w akcji gaszenia pożarów w tym kraju.

  5. usarmy21072018 21.07.2018

    Mocne wsparcie z USA dla Ukrainy. Pentagon zapowiada dużą pomoc finansową

    Amerykańskie ministerstwo obrony zapowiedziało w piątek wydzielenie dodatkowej pomocy finansowej w wys. 200 mln dolarów USA dla Ukrainy na cele bezpieczeństwa

  6. fakenews30042018 20.07.2018

    „Większość użytkowników sieci nie potrafi krytycznie myśleć”. 82 procent czytelników nie rozpoznaje fake newsów

    Zdaniem badaczy większość użytkowników internetu jest pozbawiona umiejętności krytycznego myślenia.

  7. pilne20102017 20.07.2018

    Pilne! Nożownik zaatakował w autobusie. 14 osób rannych

    Do ataku nożownika doszło w Lubece, w północnych Niemczech. Mężczyzna miał zaatakować nożem podróżujących razem z nim pasażerów.

  8. 1270islamskiedzieci 20.07.2018

    Zatrważające dane – prawie połowa dzieci chodzi do meczetów

    Europa coraz bardziej traci swoją tożsamość. W imię multikulturowości coraz więcej dzieci w ramach lekcji chodzi na zajęcia do meczetów. W Holandii jest to nawet 41 proc. uczącej się młodzieży.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook