Jedynie prawda jest ciekawa


Lepsze porozumienie niż wojna

29.03.2012

Być może syryjscy rebelianci powinni zgodzić się na poparte przez prezydenta Baszara el-Asada "sterowane przekazanie" władzy pod egidą ONZ niż dalej przeć ku wojnie domowej, która przyniesie więcej ofiar i zniszczenia - zastanawia się "Washington Post".

W czwartkowym wydaniu komentator amerykańskiej gazety David Ignatius przypomina, że Asad przystał na sześciopunktowy plan pokojowy specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej Kofiego Annana.

Co prawda ów plan "ma wiele słabości, lecz może utorować  drogę do miękkiego lądowania w Syrii, które mogłoby usunąć Asada bez niszczenia stabilizacji kraju" - pisze.

Komentator "WP" nie odmawia też racji zwolennikom dostarczania broni syryjskiej opozycji, ustanowienia strefy zakazu lotów nad Syrią czy innych wersji militarnego rozwiązania konfliktu w tym kraju. "Trudno spierać się o słuszność sprawy syryjskiej opozycji; problem jednak tkwi w tym, że te wojskowe rozwiązania spowodują, iż zginie jeszcze więcej niewinnych cywilów, a delikatna równowaga syryjskiego państwa zostanie zniszczona" - zastrzega Ignatius.

Zwraca uwagę, że "bez względu na to, jak bardzo syryjska opozycja prosiłaby o broń", Stany Zjednoczone nie powinny popełnić w Syrii tego samego błędu, co w Iraku, "gdzie wkroczyły, niszcząc jego strukturę państwową i armię".

Autor komentarza wskazuje, że w planie pokojowym główną rolę będą odgrywać Rosja i Chiny - "kraje, które nie zasługują na dobrą prasę". "Nie mam nic przeciwko temu: niech Władimir Putin będzie sobie zwycięzcą, jeśli tylko będzie mógł pomóc jako pośrednik w relatywnie pokojowym odejściu Asada" - ocenia Ignatius.

"Nadszedł czas na realpolik: Zachód potrzebuje pomocy Rosji w usunięciu Asada bez wywołania wojny domowej, a Rosja potrzebuje uczestniczyć w przemianach (w Syrii), żeby zwiększyć w przyszłości swoje wpływy w świecie arabskim. Oto pragmatyczna logika, która kieruje wysiłkami Annana na rzecz pokoju" - ocenia komentator "Washington Post".

PAP
[fot. PAP/News Pictures]

Warto poczytać

  1. VerhofstadtWIKI 19.01.2018

    Szokująca decyzja PE! Verhofstadt nie odpowie za "60-tysięczny marsz faszystów"

    Szef PE Antonio Tajani odpowiedział na list europosłów Zdzisława Krasnodębskiego i Marka Jurka ws. słów lidera liberałów Guya Verhofstadta o Marszu Niepodległości. Zdaniem Tajaniego szef PE musi szanować wolność wypowiedzi posłów, jeśli nie naruszają regulaminu

  2. turkey19012018 19.01.2018

    Turcja nie chce dotrzymać umowy w sprawie migrantów. Odrzucają pomysł partnerstwa z UE

    Turecki minister ds. UE Omer Celik ostrzegł w piątek, że obecna sytuacja nie daje władzom w Ankarze powodu, by dotrzymywać porozumienia z UE w sprawie migrantów.

  3. trump18012018 18.01.2018

    Trump poprze obrońców życia. Weźmie udział w największej na świecie demonstracji antyaborcyjnej

    Sarah Sanders, rzecznik prasowy Białego Domu, poinformowała, że prezydent Donald Trump przemówi do uczestników corocznego Marszu dla Życia poprzez łącze satelitarne.

  4. Papiez18012018 18.01.2018

    "Nie wystarczy nauczanie religii i doktryny, trzeba żyć jak Jezus"

    Papież Franciszek podczas spotkania z młodzieżą w Chile mówił, że aby być blisko wiary "nie wystarczy słuchać nauczania religii albo doktryny". Trzeba żyć jak Jezus - mówił w środę tysiącom młodych Chilijczyków w sanktuarium w Maipu koło Santiago

  5. Trumpfakenews 18.01.2018

    Trump przyznał nagrody "fake newsom". Jeden dotyczy Polski

    Prezydent USA Donald Trump w środę wieczorem czasu lokalnego powiadomił za pośrednictwem Twittera o przyznaniu nagród dla mediów w kategorii "fake news". Jedna z nich dotyczy wiadomości związanej z wizytą Trumpa w Polsce i pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy

  6. 1270fejsbujwspieraaborcje 17.01.2018

    Zablokowali zbiórkę pieniędzy na film, bo przeciwstawiał się aborcji

    Portal Facebook postanowił odblokować zbiórkę crowdfundingową na film o Roe v. Wade – sprawie sądowej, która zalegalizowała w USA aborcję.

  7. 1270makronas 16.01.2018

    "Le Monde": liczba urodzeń spada, czy to koniec "francuskiego wyjątku?"

    Liczba urodzeń we Francji spada od trzech lat. Dziennik "Le Monde" zastanawia się, czy to "koniec francuskiego wyjątku", czyli epoki, w której wysoki przyrost naturalny wyróżniał Francję na tle Europy

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook