Jedynie prawda jest ciekawa

Ławrow: Chcemy, by na Ukrainie panował pokój

22.04.2015

Minister rosyjski Siergiej Ławrow powiedział, że Rosja chce integralności terytorialnej Ukrainy. Podkreślił, że w interesie Rosji nie jest dzielenie Ukrainy na kawałki.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w środę, że jego kraj opowiada się za integralnością terytorialną Ukrainy. Oznajmił też, że w interesie Rosji nie leży rozrywanie Ukrainy na części, lecz zachowanie jej neutralnego statusu.

Ławrow mówił o tym wywiadzie dla trzech największych stacji radiowych w Rosji - Echo Moskwy, Goworit Moskwa i Sputnik. Pytania zadawali mu redaktorzy naczelni tych rozgłośni - Aleksiej Wieniediktow, Siergiej Dorenko i Margarita Simonjan.

Szef dyplomacji Rosji oznajmił, że Ukrainy nie można dzielić na kawałki. "Nie wolno pozwolić, by rozrywano ją na kawałki, a takie głosy rozlegają się w niektórych krajach Europy, które w wyniku II wojny światowej ustąpiły część swoich terytoriów obecnemu państwu ukraińskiemu" - powiedział Ławrow. Zapytany, czy chodzi o Polskę, odpowiedział: „Nie tylko".

Minister dodał, że „mieszkają tam i Polacy, i Rumuni, i Czesi, i Słowacy".

„Aby Ukraina była stabilna; aby była przyjazna wobec nas, wobec Europy w żadnym wypadku nie wolno rozrywać jej na części" - wskazał.

Oświadczył również, że w interesie Rosji leży nie rozrywanie Ukrainy na części, lecz zachowanie jej neutralnego statusu.

„W naszych interesach nie leży rozrywanie Ukrainy na części. W naszym interesie jest zachowanie jej neutralności, przede wszystkim w sensie wojskowo-politycznym" - oznajmił.

Podkreślił, że integralność Ukrainy jest niezbędna dla zachowania pokoju i bezpieczeństwa w Europie. Według niego rozłam na Ukrainie doprowadzi do tego, że NATO będzie próbować skierować ten kraj przeciwko Rosji.

„Chcemy, by na Ukrainie panował pokój i spokój. Aby tak było, należy zachować Ukrainę jako integralne państwo" - powiedział Ławrow, zaznaczając, że władze w Kijowie muszą jednak wypełnić swoje zobowiązania, w tym przeprowadzić reformę konstytucyjną.

Ławrow oznajmił, że o ewentualnym przystąpieniu USA do „formatu normandzkiego", zajmującego się uregulowaniem konfliktu ukraińskiego, powinien decydować prezydent Francji Francois Hollande, który - jak zaznaczył - był inicjatorem tych rozmów. W ten sposób odniósł się do wypowiedzi ambasadora USA w Federacji Rosyjskiej Johna Teffta, który poprzedniego dnia zasugerował, że amerykański prezydent Barack Obama mógłby włączyć się do rozmów w "formacie normandzkim", jeśli zostanie zaproszony.

„Format normandzki został zainicjowany przez prezydenta Francji Francois Hollande'a, dlatego sprawa ta powinna być adresowana do niego" - powiedział. Szef dyplomacji rosyjskiej zarazem podkreślił, że Stany Zjednoczone mogłyby odegrać nieocenioną rolę w kwestii wypełniania porozumień mińskich.

„Porozumienia mińskie z 12 lutego są najlepszym, jak dotąd, kompromisem, co wszyscy przyznają. Czy dokument ten byłby taki, jeśli w procesie negocjacyjnym uczestniczyłby Barack Obama, tego nie wiem. A dokument jest dobry. Trzeba go koniecznie wypełniać. I tutaj Stany Zjednoczone mogą odegrać nieocenioną rolę" - zaznaczył.

Ławrow dodał, że "jeśli USA popierają wypełnienie w całości porozumień mińskich, to mają potężną dźwignię oddziaływania na stronę, która tych porozumień nie wypełnia".

„Format normandzki" tworzą Francja, Niemcy, Rosja i Ukraina. Pierwsze spotkanie przywódców tych czterech państw odbyło się w czerwcu 2014 roku w Normandii przy okazji 70. rocznicy lądowania aliantów.

Minister oświadczył też, że strategicznym celem USA jest przeszkodzenie rozwojowi partnerstwa Rosji z Unią Europejską, zwłaszcza z Niemcami.

„Dla nich (USA) ważne jest, aby ktoś zawsze od nich był uzależniony. W wypadku kryzysu ukraińskiego - by nie pozwolić nam i UE pogłębić partnerstwa, a jeszcze lepiej odrzucić wstecz perspektywy takiego partnerstwa, zwłaszcza między Rosją i Niemcami" - powiedział.

Szef dyplomacji rosyjskiej podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że jest to strategicznym celem Stanów Zjednoczonych.

„To nie są moje domysły. Mam źródła, którym ufam" - podkreślił.

Ławrow zauważył, że „doszło już do tego, że w jednym z państw wschodnioeuropejskich, które wyzwalała Armia Czerwona, amerykańscy emisariusze domagają się od rządu przyspieszenia demontażu pomników bohaterom II wojny światowej". Minister odmówił sprecyzowania, którego konkretnie kraju to dotyczy.

Zapytany, czy partnerstwo Rosji i Niemiec, o którym mówił, oznacza, że Polska znów będzie dzielona, minister odparł, że „otwarte partnerstwo Rosji i Niemiec jest potrzebne, nie po to, aby znów dzielić ziemie i terytoria, lecz po to, by potrząsnąć Unią Europejską; by w Unii Europejskiej gorę wzięła linia obrony własnych interesów, interesów państw, które ją tworzą; by nie oddawano polityki UE w ręce polityków, którzy wykonują polecenia zza oceanu".

Odpowiadając na inne z pytań, minister spraw zagranicznych Rosji nie wykluczył amnestionowania ukraińskiej pilotki Nadii Sawczenko, przetrzymywanej w jednym z moskiewskich aresztów śledczych pod zarzutem udziału w zabójstwie dwóch rosyjskich dziennikarzy pod Ługańskiem, w strefie konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Ukraińska lotniczka nie przyznaje się do winy i twierdzi - tak samo jak władze w Kijowie - że separatyści uprowadzili ją do Rosji. W październiku 2014 roku 33-letnia Sawczenko została wybrana na deputowaną do Rady Najwyższej Ukrainy, a następnie włączona do delegacji tego kraju w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy.

Ławrow zauważył, że Sawczenko została aresztowana pod zarzutem popełnienia ciężkiego przestępstwa. Zdaniem ministra w jej przypadku można ewentualnie mówić o zastosowaniu amnestii, przewidzianej w porozumieniach mińskich.

„Wszelako, aby amnestionować człowieka, trzeba najpierw doprowadzić sprawę do sądu. To sąd powinien podjąć decyzję. Jeśli sąd uzna ją za winną, to wówczas zapewne będzie ona podlegać amnestii" - wskazał.

 PAP/es

fot. kremlin.ru


Słowa kluczowe:

Rosja

,

Ukraina

Warto poczytać

  1. LePen21092017 21.09.2017

    Konflikt w partii Le Pen. "To całkowita porażka"

    Wiceszef francuskiego skrajnie prawicowego Frontu Narodowego (FN) Florian Philippot poinformował w czwartek, że odszedł z ugrupowania. Wcześniej, za odmowę rezygnacji z przewodnictwa w jego stowarzyszeniu Patrioci, zdegradowała go szefowa partii Marine Le Pen.

  2. Terroryzm 21.09.2017

    Szwedzkie służby biją na alarm. Możliwy atak terrorystyczny

    Szwedzkie służby specjalne SAPO potwierdziły w czwartek, że otrzymały informację o groźbie ataku terrorystycznego, którego celem mają być centralne dzielnice Sztokholmu.

  3. Transport 21.09.2017

    Francja mięknie w sprawie pracowników delegowanych? Będą uzgodnienia z Polską

    Będą dalsze uzgodnienia ze stroną polską na temat rewizji dyrektywy dotyczącej delegowania pracowników, tak by sprostać wymaganiom jej nowelizacji - poinformowała w czwartek PAP francuska minister pracy Muriel Penicaud.

  4. Zydzi 21.09.2017

    Niemcy znów mają problem z antysemityzmem? "To zjawisko rozszerza się"

    Niemiecki dziennik "Die Welt" opowiedział się w czwartek za powołaniem w Niemczech pełnomocnika do walki z antysemityzmem. Gazeta pisze, że liczba wrogich wobec Żydów i Izraela incydentów stale rośnie. W pierwszym półroczu br. odnotowano 681 takich przypadków.

  5. Alemao 21.09.2017

    Piękny gest! Piłkarz przeszedł boisko na kolanach dziękując Bogu za wyleczenie!

    Piłkarz International Porto Allegre nie zaczął dobrze tego sezonu - w wyniku kontuzji przez pięć miesięcy nie mógł grać w piłkę. Jego powrót przyprawił fanów o dreszcze.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook