Jedynie prawda jest ciekawa

Ks. Isakowicz-Zaleski: Ukraińska nauczka dla prezydenta Dudy

25.08.2015

W ocenie duchownego Ukraińcy w słowach prezydenta Petro Poroszenki uczynili spory afront wobec Polski.

"Prezydent Andrzej Duda jest na najlepszej drodze, aby powtórzyć błędy swoich poprzedników. Wczoraj dostał upokarzającą nauczkę od ukraińskiego prezydenta, który publicznie w Berlinie odrzucił pomysł polskiego prezydenta o tak zwanym "wariancie genewskim", według którego Polska miałaby być dopuszczona do rozmów na temat przyszłości Ukrainy" - pisze na swoim blogu w serwisie Onet.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Zdaniem kapłana mocno zaangażowanego w kwestię upamiętnienia zbrodni ludobójstwa przez UPA w Wołyniu. W ocenie publicysty prezydent Andrzej Duda odbiera ważną lekcję polityki międzynarodowej w relacjach z Ukrainą.

"Czy prezydent Andrzej Duda będzie umiał wyciągnąć wnioski z tego pierwszego poparzenia się w sprawach ukraińskich? On sam Ukrainy nie zna i w sprawy upamiętnienia ofiar banderowskiego ludobójstwa nie angażował się. Wszystko zależeć będzie więc od tego, jakich doradców w tej kwestii posłucha. Mam nadzieję, że nie ex-posła Pawła Kowala, który nie od dziś jest quasi-ambasadorem interesów nacjonalistów ukraińskich" - ocenia ks. Isakowicz-Zaleski.

W jego ocenie ukraińska odmowa rozszerzenia formatu normandzkiego jest czymś złym dla naszej polityki. "Polska winna żyć dobrze ze wszystkimi swoimi sąsiadami. Jednak to nie oznacza chowania głowy w piasek w chwili, gdy któryś z sąsiadów czyni ewidentny afront. A taki afront, zresztą nie po raz pierwszy, uczynił prezydent Petro Poroszenko" - zaznacza.

LL


CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook