Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rząd celowo odrzucał pomoc ws. Smoleńska

17.05.2012

Rząd nie uznawał, że obowiązkiem i polską racją stanu jest wyjaśnienie prawdy o katastrofie smoleńskiej – mówi portalowi Stefczyk.info mecenas Bartosz Kownacki, poseł Solidarnej Polski, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.

Stefczyk.info: Doradca prezydenta USA Baracka Obamy zapewnił na konferencji przed szczytem NATO, że Stany wciąż deklarują chęć pomocy Polsce w sprawie śledztwa smoleńskiego. Zaznaczył, że oferta złożona zaraz po katastrofie do tej pory nie została podjęta przez polskie władze. Jak Pan ocenia tę wypowiedź?

Bartosz Kownacki: Te informacje przerażają. To potwierdza po raz kolejny nieudolność albo złą wolę rządu. To kolejna zmarnowana, niewykorzystana przez Polskę szansa na wyjaśnienie przyczyn tej tragedii. Amerykańska oferta najbardziej atrakcyjna była zaraz po 10 kwietnia. Wtedy należało zabezpieczyć materiał dowodowy i przeprowadzić wiele procedur i czynności śledczych. Jak wiemy nie wykonano ich.

Obecność Amerykanów mogłaby coś zmienić?

Oczywiście. Ona byłaby nie do przecenienia. Można byłoby wtedy wykonać szereg badań, których nie wykonano, można by wyłapać szybko nieprawidłowości. Należało zbadać brzozę, która miała teoretycznie doprowadzić do katastrofy, czy przeprowadzić szereg ekspertyz wraku. Dziś wielu z nich nie da się przeprowadzić. One mogłyby pomóc.

Warto dziś zwracać się do USA?
 
Dziś ich pomoc nie ma już tej wartości, jak w kwietniu 2010 roku, ponieważ część dowodów uległa zniszczeniu. Jednak i obecnie warto z niej skorzystać. Amerykanie wciąż mogą wnieść wiele w tę sprawę.

Mówił Pan, że to odrzucenie kolejnej oferty pomocy

Pamiętajmy, że rząd odrzucił ofertę pomocy polskich lekarzy, którzy chcieli przeprowadzać sekcję zwłok w Moskwie po katastrofie. Ich wiedza i umiejętności nie zostały jednak wykorzystane. Gdyby natomiast do tego doszło, nie potrzebne byłyby obecnie ekshumacje, rodziny ofiar nie musiałyby przeżywać tych dramatów, jakie je spotykają. Wtedy polscy specjaliści mogli przeprowadzić wiele potrzebnych badań. Obecnie możliwości badania ciał ofiar są mniejsze.

Na spotkaniu w Moskwie 13 kwietnia storna rosyjska przy milczącym udziale m.in. Ewy Kopacz, gen. Parulskiego i Edmunda Klicha odrzuciła pomoc kilku innych krajów, członków UE. Z czego wynikała w Pana ocenie niechęć do sięgania po pomoc?

Gdybyśmy mieli do czynienia z incydentalnym przypadkiem, można by mówić o nieudolności czy niekompetencji. Jednak, jeśli sytuacja się powtarza, rząd odrzuca inne oferty pomocy, to można mieć wrażenie, że to zaplanowane działanie. Trudno znaleźć inne wytłumaczenie, skoro odrzucono tyle ofert pomocy. Z tego wytłumaczyć się powinien zarówno premier, jak i ministrowie, którzy musieli mieć świadomość o takich ofertach.

O czym świadczy fakt, że rząd nie korzystał z pomocy?

Być może rząd działał celowo. Na pewno jednak te sytuacje to dowód, że rząd nie myślał w kategoriach interesu państwa polskiego. Nie uznawał, że obowiązkiem i polską racją stanu jest wyjaśnienie prawdy o katastrofie smoleńskiej. W tym procesie trzeba było korzystać z każdej pomocy, na jaką była szansa. Rząd nie myślał w ten sposób. Świadomie odrzucał oferty pomocy. Dlaczego? To każdy inteligentny człowiek może sobie odpowiedzieć sam. Rząd nie zwracając się o pomoc szkodził interesom państwa polskiego.

Rozmawiał KL
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Słowa kluczowe:

rząd

,

katastrofa smoleńska

,

katastrofa

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook