Jedynie prawda jest ciekawa

Kontrowersje wokół greckiego długu

28.10.2012

Jak podał niemiecki tygodnik "Der Spiegel", główni wierzyciele Grecji (UE, EBC i MFW) proponują kolejną redukcję greckich długów. Z odzyskania dużej części swoich pieniędzy mieliby tym razem zrezygnować wierzyciele publiczni. Berlin jest przeciwny.

Przedstawiciele tzw. trojki, czyli UE, Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, przedłożyli kontrowersyjną propozycję w czwartek, podczas spotkania przygotowawczego przed obradami ministrów finansów strefy euro. Ich propozycja spotkała się ze sprzeciwem wielu krajów, w tym Niemiec - czytamy w niedzielę na stronie internetowej wydawanego w Hamburgu tygodnika.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele resortów finansów podkreślali, że ich rządy nie chcą tracić pieniędzy pożyczonych Grecji.

Rzeczniczka niemieckiego ministerstwa finansów nie potwierdziła doniesień tygodnika. "Nie dysponujemy żadnym pisemnym raportem" - powiedziała agencji dpa.

W marcu br. na redukcję greckiego zadłużenia o ponad 105 mld euro zgodzili się wierzyciele prywatni - banki, ubezpieczyciele i fundusze.

"Der Spiegel" przypomniał niedawną wypowiedź niemieckiego ministra finansów Wolfganga Schaeuble. Jego zdaniem prawo budżetowe zabrania przekazywania nowych pieniędzy krajowi, który nie jest w stanie spłacać aktualnego zadłużenia. Za bardziej realistyczny uznał pomysł wdrożenia programu skupu zadłużenia, czyli skupowania za nowe kredyty dawnych papierów dłużnych po cenie rynkowej.

Według trojki rząd Grecji zrealizował dotychczas tylko 60 proc. uzgodnionych z wierzycielami reform. 20 proc. jest przedmiotem debat w koalicji rządowej w Atenach, natomiast pozostałe 20 proc. "leży odłogiem". Raport przewiduje 150 propozycji dalszych reform, w tym liberalizację przepisów dotyczących zwolnień pracowników, obniżenie pensji minimalnej, zniesienie przywilejów wielu grup zawodowych.

Pogrążona w kryzysie finansowym Grecja zobowiązała się wobec swoich wierzycieli do zredukowania deficytu budżetowego poniżej unijnego pułapu 3 proc. PKB w 2014 r. By osiągnąć ten cel, grecki rząd przygotował pakiet reform, przewidujący  drastyczne oszczędności w wysokości 13,5 mld euro.  Pozytywna ocena polityki reform Grecji przez trojkę jest warunkiem przekazania temu państwu następnej raty kredytu z programu pomocowego, wynoszącej 31,5 mld euro. Bez tego zastrzyku finansowego Grecji grozi niewypłacalność. Rząd w Atenach zabiega o wydłużenie czasu na realizację reform o dwa lata.

PAP/kop
[fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

Grecja

,

zadłużenie

,

kryzys

,

kontrowersje

,

trojka

Warto poczytać

  1. Stanislawowwiki 26.07.2017

    Zatrucie na Ukrainie. 11 Polaków w szpitalu

    34 turystów, w tym 11 Polaków, przebywających w ośrodku wypoczynkowym w ukraińskich Karpatach, trafiło do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego - poinformowało w środę biuro prasowe administracji obwodu iwano-frankowskiego.

  2. KoreaPolnocnaFlickr 26.07.2017

    Media alarmują: pociski Korei mogą dosięgnąć USA

    Amerykańskie agencje wywiadowcze dokonały rewizji swych szacunków i oceniają, że na wyprodukowanie pocisku, który dosięgnie kontynentalnych USA, Korea Płn. potrzebuje roku - pisze w środę "New York Times", powołując się na przedstawicieli władz amerykańskich.

  3. turcja1707 26.07.2017

    Bruksela: Turcja pozostaje kandydatem do UE

    Turcja pozostaje kandydatem do członkostwa w Unii Europejskiej, jednak rozmowy akcesyjne nie ruszą do przodu bez zaprzestania łamania praw człowieka w tym kraju - to przesłanie europejskich decydentów przedstawione we wtorek w Brukseli stronie tureckiej.

  4. Francjapozar26072017 26.07.2017

    Pożary we Francji. Ewakuowano 10 tysięcy osób

    Około 10 tys. osób ewakuowano w nocy z wtorku na środę z powodu nowych pożarów, które wybuchły około północy w pobliżu miejscowości Bormes-les-Mimosas na południowym wschodzie Francji - poinformowała w środę straż pożarna.

  5. Chinymarynarkawiki 26.07.2017

    Gil o manewrach Chin i Rosji na Bałtyku: możliwy krok do głębszej obecności Chin w regionie

    Chiny chcą być mocarstwem globalnym, to państwo, które myśli bardzo długofalowo i być może to jest pierwszy krok jakiejś głębszej obecności chińskiej w naszym regionie - powiedział politolog prof. Andrzej Gil z KUL o rosyjsko-chińskich ćwiczeniach na Bałtyku.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook