Jedynie prawda jest ciekawa

Konserwatywny rząd Kanady sponsoruje aborcję

11.10.2011

„Jest rzeczą niedopuszczalną, aby z pieniędzy kanadyjskiego podatnika finansowano promocję aborcji w świecie” – oświadczył przedstawiciel kanadyjskiego episkopatu w liście protestacyjnym do premiera kraju.

Konserwatywny gabinet Stephena Harpera wyznaczył z budżetu 6 mln dolarów na rzecz pozarządowej organizacji (IPPF), która walczy o rzekome prawo do aborcji w tych krajach świata, gdzie jest ona zakazana.

Bp Gerald Wiesner, szef katolickiej organizacji obrony życia, zaprotestował przeciw tego typu praktykom. Podkreślił, że kanadyjskie państwo przykłada rękę do krzywdy nie tylko nienarodzonych dzieci, ale również ich rodziców. „Tysiące kobiet i mężczyzn w Kanadzie opowiada już dzisiaj o ranie, jaką zadali sobie, godząc się na aborcję. Trzeba wsłuchać się w ich świadectwo i zablokować rządowe dotacje na proaborcyjną propagandę w świecie” – zaapelował przedstawiciel kanadyjskiego episkopatu.

Co prawda rząd Kanady funkcjonuje jako konserwatywny, jednakże jego premier jest protestantem, a wśród kanadyjskich protestantów wiara nie jest priorytetem. Dlatego rząd z jednej strony może podpierać się Biblią, a z drugiej popierać aborcję – mówi dla Stefczyk.info ks. Tomasz Jegierski, .

Jak zaznacza nasz rozmówca, kanadyjski rząd podejmuje tego typu kroki również ze względu na głosy wśród wyborców, m.in. środowisk homoseksualnych, które nie są zbyt liczne, ale są wpływowe i ze względu na postępowe media. Chodzi więc o dobry wizerunek w mediach i poparcie wyborcze. – Gdyby jednak z akcją pro life zgłosiła się jakaś organizacja, niekoniecznie nawet katolicka, nie spotkałoby się to z zainteresowaniem władz i mediów – stwierdza ks. Jegierski.

Co jednak w całej sprawie najbardziej zdumiewające, mogące z pewnością wzbudzić szok w polskim Czytelniku, to fakt, że w czasie, gdy kanadyjski episkopat wysyła sygnały protestu wobec rządu, jego własna organizacja pod nazwą „Development and Peace” przekazuje pieniądze proaborcyjnym organizacjom na całym świecie.

Popularny, kanadyjski portal Lifesitenews.com, który zaczął opisywać te sprawy, jest z tego powodu atakowany przez episkopat Kanady – mówi ks. Jegierski. – Niedawno episkopat Peru zwrócił się do episkopatu Kanady z żądaniem zaprzestania wspierania przez Development and Peace proaborcyjnych działań na świecie.

RoJ/Radiovaticana.org

[fot. sxc.hu]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook