Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kamienowania w Afganistanie nie będzie

29.11.2013

"Nikt w Afganistanie nie będzie kamienował ludzi" - obiecał afgański prezydent Hamid Karzaj, wyjaśniając, że kierowany przez niego rząd odrzucił taką propozycję kary dla cudzołożników.

O zamiarze przywrócenia w Afganistanie kar kamienowania za cudzołóstwo i chłosty za pozamałżeński seks alarmowali w tym tygodniu działacze nowojorskiej organizacji Human Rights Watch. Twierdzili, że takie właśnie przepisy, oparte na muzułmańskim prawie i afgańskiej tradycji, zaproponowali wprowadzić do nowego kodeksu karnego urzędnicy z kabulskiego ministerstwa sprawiedliwości.

Wieści o zamiarze przywrócenia przepisów, kojarzących się z rządami talibów wstrząsnęły przywódcami Zachodu. Działacze praw człowieka lamentowali, że dwanaście lat wojny i ofiara z tysięcy zabitych ludzi i wydanych miliardów dolarów poszły na marne, bo ustanowione przez Zachód afgańskie władze zamierzają przywrócić prawa i praktyki z czasów talibów.

Na życzenie brytyjskiego premiera Davida Camerona, jego minister ds. rozwoju międzynarodowego Justine Greening odwiedziła w Kabulu Karzaja i wezwała go, aby nie dopuścił, by publiczne kamienowanie i chłosta znalazły się w rejestrze kar nowego kodeksu karnego

Karzaj, do którego dotarły też inne protestu i oburzenia z całego Zachodu, obiecał, że nikt nie zostanie w Afganistanie ukamienowany. Powtórzył to w wywiadzie, udzielonym Radiu Swoboda. 

Wyjaśnił, że podczas prac nad nowym kodeksem karnym (stary liczy już ponad 30 lat i pochodzi z  epoki sprzed internetu) urzędnicy z ministerstwa sprawiedliwości (jego szef Habibullah Ghaleb cieszy się opinią konserwatysty, podobnie jak większość afgańskich sędziów) istotnie zaproponowali przywrócenie kamienowania i chłosty. Zanim jednak propozycje miały się stać prawem, musiałyby jeszcze zostać zatwierdzone przez wiele eksperckich komisji, badających ich zgodność zarówno z literą Koranu, jak zachodniego prawodawstwa, a na końcu zatwierdzone przez parlament i podpisane przez prezydenta.

Karzaj zapewnił, że tak się nie stanie i że na jego polecenie minister sprawiedliwości kazał usunąć z opracowywanego kodeksu karnego propozycje przywrócenia kar kamienowania i chłosty.

Działacze praw człowieka odetchnęli z ulgą, ale ostrzegają, że już sam pomysł, by kary takie zostały włączone do kodeksu karnego świadczy, jak powierzchowne są reformy i zmiany, zaprowadzone w Afganistanie przez Zachód i jego 100-tysięczną armię okupacyjną. 

"Widziałam wiele projektów afgańskich ustaw i ten był już niemal gotowy; widać było, że pracowano nad nim od dawna" - zapewniała gazetę "Guardian" Heather Barr z Human Rights Watch. "Mamy do czynienia nie z pomyłką czy fanatyzmem jakiejś pojedynczej osoby lecz działaniem całej instytucji. Dlatego potraktowaliśmy tę sprawę tak poważnie"- dodała.

ansa/ PAP

[fot.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&docid=VKDWB6XEm-S9hM&tbnid=NwTNqH19Ct2MDM:&ved=0CAQQjB0&url=http%3A%2F%2Fwww.whentheshipcomesin.com%2Fstoning-of-soraya-m-2008&ei=FZ2YUrO0Gc-c0wX1uoHADg&bvm=bv.57155469,d.ZG4&psig=AFQjCNH5uyAiOxWcaC6msTGsMrAGsF2ZMQ&ust=1385819753983669" data-ved="0CAQQjB0" style="color: #d6d6d6; cursor: pointer; font-family: arial, sans-serif; font-size: 12.727272033691406px; line-height: 15.994318008422852px; background-color: #222222;">.whentheshipcomesin.com]

Słowa kluczowe:

kodeks karny

,

Afganistan

,

talibowie

,

przepisy

,

kary

Warto poczytać

Facebook