Jedynie prawda jest ciekawa


Kolejne zwycięstwo Trumpa

04.05.2016

Donald Trump zdecydowanie zwyciężył we wtorkowych prawyborach w stanie Indiana co skłoniło jego rywala Teda Cruza do wycofania się z dalszej walki o nominację prezydencką Partii Republikańskiej. Wśród Demokratów prognozy wskazują na zwycięstwo Bernie Sandersa.

"Dziękuję Indiano. Zwyciężyliśmy w każdej kategorii. Jesteście zupełnie wyjątkowi. Nigdy o tym nie zapomnę !" - napisał Trump na Twitterze. Było to siódme z rzędu zwycięstwo kontrowersyjnego miliardera, który nie ma doświadczenia politycznego i nigdy nie sprawował wybieralnego urzędu. Do niedawna Trump miał przeciwko sobie establishment polityczny Republikanów. Jednak wszystko wskazuje, że po zwycięstwie w Indianie to się zmieniło. 

Przewodniczący Krajowego Komitetu Partii Republikańskiej Reince Priebus wezwał we wtorek na Twitterze do poparcia Trumpa w ostatecznej rozgrywce z Demokratami. "Musimy zjednoczyć się i skupić na pokonaniu Hillary Clinton" - napisał Priebus. "Mówiłem, że będę kontynuował (walkę) tak długo jak będzie istnieć wiarygodna droga do zwycięstwa. Dziś wieczorem muszę niestety powiedzieć, że ta droga została zamknięta" - powiedział we wtorek wieczorem Cruz na wiecu swoich zwolenników w Indianapolis. 

"Wyborcy wybrali inną drogę" - dodał. Po tej deklaracji Cruza, jedynego liczącego się przeciwnika Trumpa, w sztabie wyborczym Trumpa, w należącym do niego nowojorskim wieżowcu Trump Tower wybuch entuzjazm. Rezygnacja konserwatywnego senatora z Teksasu z dalszej walki o nominację Republikanów usuwa bowiem Trumpowi praktycznie ostatnią przeszkodę do uzyskania tej nominacji. W krótkim wystąpieniu Trump określił swojego byłego rywala jako "sprytnego i twardego faceta" i przyznał, że był "piekielnym współzawodnikiem". Jednak - jak zauważa Associated Press - szybko skupił uwagę na głównej obecnie przeciwniczce - Hillary Clinton. Zarzucił jej, że chce zamykać kopalnie węgla natomiast on uczyni wszystko aby górnicy mieli pracę. Trump musi wciąż zdobyć ok. 200 głosów delegatów aby zapewnić sobie nominację. Ale jego zwycięstwo w Indianie, gdzie zdobył co najmniej 45 z 57 delegatów z tego stanu, powoduje, że Cruz nie może już mu w tym przeszkodzić. Trump ma obecnie głosy 1035 delegatów. Do uzyskania prezydenckiej nominacji Partii Republikańskiej potrzebne są głosy 1237 delegatów. 

Według wciąż niepełnych wyników głosowania Trump uzyskał ponad 50 proc. głosów a jego jedyny liczący się rywal, senator z Teksasu Ted Cruz ok. 33 proc. Trzecie miejsce zajął gubernator stanu Ohio John Kasich z ok. 10 proc. głosów, który zapowiedział jednak walkę do końca. "Tak długo jak to będzie możliwe, gubernator Kasich będzie walczył" - powiedział jego strateg John Weaver. 

Komentatorzy podkreślają że Cruz przegrał w Indianie mimo intensywnej kampanii w tym stanie i zaangażowania dużych środków finansowych. Jak wskazuje Associated Press Cruz liczył na poparcie licznych w Indianie ewangelików, którzy praktycznie nie głosowali w ostatnich wyborach prezydenckich. Jednak ta taktyka najwidoczniej nie przyniosła rezultatów. Ostatnia faza kampanii w Indianie charakteryzowała się bardzo ostrymi wzajemnymi atakami Cruza i Trumpa. Natomiast w obozie Demokratów prognozy wskazują na dość niespodziewane zwycięstwo określającego siebie jako socjalistę, senatora ze stanu Vermont Berniego Sandersa chociaż jego przewaga nad Hillary Clinton jest niewielka. 

Według telewizji MSNBC po przeliczeniu 68 proc. głosów Sanders miał 53,2 proc. głosów a Clinton 46,8 proc. Jednak Sanders, nawet w przypadku zwycięstwa, nie ma praktycznie szans aby dogonić Clinton. Ma ona bowiem już zapewnione głosy 2179 delegatów na konwencję Demokratów podczas gdy Sander 1400. Do uzyskania nominacji konieczne są głosy minimum 2383 delegatów. W Indianie do zdobycia były głosy 83 delegatów przyznawane według zasady proporcjonalnej. Sanders zapowiada jednak walkę aż do lipcowej krajowej konwencji Demokratów w Filadelfii.

kk/PAP

[fot. EPA/JUSTIN LANE]

Warto poczytać

  1. merkel22012018 22.01.2018

    Prezydent Niemiec wzmaga presję na kanclerz Merkel. "Niemcy oczekują nowego rządu"

    - Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział, że po czterech miesiącach od wyborów parlamentarnych mieszkańcy kraju oczekują powstania nowego rządu, wzmagając w ten sposób - w ocenie dpa - presję na CDU/CSU i SPD ws. utworzenia koalicji.

  2. pentagon22012018 22.01.2018

    Pentagon potwierdza: Rosjanie budują największą bombę w historii!

    Przygotowany przez Pentagon raport o stanie arsenału atomowego, który niedawno wyciekł do mediów, potwierdza, że taka broń istnieje.

  3. Radio1 22.01.2018

    Rasizm w pigułce. BBC znów szuka nie-białych pracowników

    Stacjam szuka osób w wieku 16-25 lat chcących odbyć roczny staż w programie Newsbeat, przedstawianym przez BBC jako flagowy program informacyjny

  4. Cottbustt 22.01.2018

    Gorąca atmosfera tuż obok polskiej granicy! Niemieckie miasto ma dość uchodźców

    W Chociebużu (Cottbus) we wschodnich Niemczech po sobotniej kilkusetosobowej demonstracji przeciw obecności uchodźców doszło do utarczek między obywatelami Niemiec a cudzoziemcami. Interweniowała policja - donoszą w poniedziałek lokalne media

  5. Marszdlazyciaparyz 22.01.2018

    Francuzi po raz kolejny przeszli w obronie życia. Antifa zaatakowała uczestników gazem!

    Niedzielny marsz dla życia w Paryżu został zakłócony między innymi przez Femen i Antifę. Obecnie we Francji przeprowadza się około 200 tysięcy zabiegów aborcji rocznie

  6. 1270afganistan 21.01.2018

    Afganistan: w ataku na hotel zginęło 18 osób, w tym 14 obcokrajowców

    Co najmniej 14 cudzoziemców i czterech Afgańczyków zginęło w ataku na hotel Intercontinental w stolicy Afganistanu Kabulu - poinformowało w niedzielę MSW tego kraju

  7. Statuawolnosci 21.01.2018

    Symbol USA zamknięty. Wszystko przez... brak rządu

    Statua Wolności, stojąca od 1886 r. na wyspie Liberty Island i dawne centrum przyjmowania emigrantów z Europy na wyspie Ellis to pierwsze ofiary nieuchwalenia przez Kongres prowizorium budżetowego, które spowodowało zawieszenie działalności rządu USA

  8. isis20012018 20.01.2018

    Kolejny film ISIS. Państwo Islamskie zdradza cele następnych ataków… w hollywoodzkich produkcjach

    Jeśli wierzyć scenom pokazanym na krótkim materiale wideo, kolejnymi celami terrorystów staną się Waszyngton i Londyn.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook