Jedynie prawda jest ciekawa

Kolejna gigantyczna manifestacja w Strefie Gazy

26.06.2014

Około 40 tys. zatrudnianych przez ugrupowanie Hamas pracowników sektora publicznego w Strefie Gazy rozpoczęło w jednodniowy strajk, domagając się wypłaty zaległych wynagrodzeń. To kolejny tego typu protest w Strefie Gazy w ostatnich tygodniach.

"Ten strajk to pierwszy krok i wstępne ostrzeżenie dla rządu jedności narodowej. (...) Chcemy być uznani za pracowników Autonomii Palestyńskiej i wciągnięci na główną listę płac. Jeżeli nie otrzymamy odpowiedzi ze strony władz, rozszerzymy nasz protest" - ostrzegał Mohamed Sejam ze związku zawodowego pracowników zatrudnianych przez radykalny Hamas.

W czwartek na terytorium kontrolowanej przez Hamas Strefy Gazy wszystkie urzędy publiczne i biura rządowe były zamknięte. Działały tylko oddziały ratunkowe w szpitalach, a ulice patrolowały oddziały policji.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że strajk w Strefie Gazy jest poważnym wyzwaniem dla nowego rządu jedności narodowej, na którego czele stanął Rami Hamdallah, zaprzysiężony 2 czerwca w Ramallah na Zachodnim Brzegu Jordanu. Podobny protest wybuchł niedługo po jego powołaniu, trwał kilka dni i zakończył się 11 czerwca. Związkowcy ostrzegali wtedy, że wznowią strajk, jeżeli szybko nie dostaną wypłat.

W 2007 roku Hamas zaczął zatrudniać w Strefie Gazy swoich pracowników, gdy przejął kontrolę na tym terytorium po wygranych w poprzednim roku wyborach. Radykalne ugrupowanie utworzyło w Strefie Gazy swoją administrację.

Autonomia Palestyńska płaciła zatrudnionym przez siebie 70 tys. ludzi w Strefie Gazy od 2007 roku, nawet jeśli większość z nich nie pracowała dla rządu Hamasu. Natomiast odmawiała dotąd wypłacenia pensji pracownikom Hamasu zatrudnionym przez to ugrupowanie, które objęło władzę w Strefie Gazy.

Obecny strajk wybuchł, gdy nowy rząd zapowiedział, że nie wypłaci zaległych pensji do momentu, aż wszystkie umowy zostaną przeanalizowane przez urzędników gabinetu Hamdallaha.

Hamas żądał od prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa interwencji, by nowy rząd wypłacił pensje jego urzędnikom. W ostatnich miesiącach Hamas nie mógł im płacić regularnie ze względu na ścisłą blokadę Strefy Gazy przez Izrael i Egipt. Stało się zresztą to jedną z przyczyn, dla których Hamas zgodził się podpisać z Fatahem 23 kwietnia nowe porozumienie o pojednaniu.

PAP, lz 

[fot: PAP/EPA]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook