Jedynie prawda jest ciekawa


Klaus krytycznie o Brukseli

07.03.2013

Prezydent Czech Vaclav Klaus, który w czwartek kończy urzędowanie, w swoim ostatnim wywiadzie udzielonym w środę czeskiej telewizji publicznej skrytykował "deficyt unijnej demokracji" i dotychczasowe działania centroprawicowego rządu Petra Neczasa.

Klaus oświadczył, że po dziesięciu latach na stanowisku prezydenta nie zamierza wycofywać się z polityki i po zakończeniu kadencji stanie na czele instytutu własnego imienia. Nie wykluczył również utworzenia w przyszłości partii politycznej.

Pytany o trzy najważniejsze dokonania swojej działalności politycznej, uznał, że przyczynił się do skierowania kraju na tory gospodarki rynkowej, wprowadzenia standardowego systemu partii politycznych i pokojowego rozdzielenia Czechosłowacji. O zmarłym w 2011 roku prezydencie Vaclavie Havlu powiedział: "nigdy nie ukrywałem, że nasze poglądy różniły się diametralnie".

Mówiąc o przyczynach swego eurosceptycyzmu Klaus wyjaśnił, że "jest coraz bardziej zaniepokojony kierunkiem, w jakim zmierza Unia Europejska". Zaapelował, aby obywatele powrócili do tradycyjnych wartości i skrytykował biurokratyczne krępowanie dynamiki gospodarczej kraju z powodu prawnych norm Unii Europejskiej. Oświadczył, że tylko przemyślenie całego modelu Unii Europejskiej może przywrócić porządek na kontynencie. Klaus wyraził także sprzeciw wobec "centralizacji, harmonizacji i uniformizacji Europy". Dodał, że demokracja może istnieć jedynie na poziomie państw narodowych.

"Nie widzę we wspólnocie elementarnego systemu demokratycznego. Decyzje Brukseli są coraz bardziej odległe od zwykłego obywatela" - ocenił.

Klaus nie szczędził również krytyki obecnemu centroprawicowemu rządowi Petra Neczasa. "To najmniej stabilny rząd mojej prezydentury" - powiedział. Przed południem ustępujący prezydent wziął udział w posiedzeniu gabinetu i po pożegnaniu z członkami rządu oświadczył na konferencji prasowej, iż "rząd premiera Neczasa nie wykorzystał szansy po wyborach parlamentarnych w roku 2010, mimo że miał duże poparcie obywateli i silny mandat do sprawowania władzy".

"Podczas dwóch swoich kadencji mianowałem sześć rządów. Ale największe nadzieje i oczekiwania wiązałem z rządem premiera Neczasa. Wierzyłem, że gabinetowi, mającemu poparcie 118 deputowanych w 200-osobowej Izbie, uda się zreformować instytucje państwowe. Zawiodłem się" - zaznaczył.

Premier Petr Neczas musiał bronić rządzącej koalicji wyjaśniając, że jego rząd zdołał przeforsować priorytety programowe mimo rozpadu jednego z ugrupowań koalicyjnych  - Spraw Publicznych.

ll, PAP

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. vaccine18012018 19.01.2018

    Na Ukrainie ponad 1200 przypadków odry od początku roku. To już epidemia?

    - Od początku bieżącego roku na Ukrainie zarejestrowano 1285 przypadków zachorowania na odrę u dzieci i dorosłych - poinformowała w swym wystąpieniu w ukraińskim parlamencie pełniąca obowiązki ministra zdrowia Uljana Suprun.

  2. turkey19012018 19.01.2018

    Turcja nie chce dotrzymać umowy w sprawie migrantów. Odrzucają pomysł partnerstwa z UE

    Turecki minister ds. UE Omer Celik ostrzegł w piątek, że obecna sytuacja nie daje władzom w Ankarze powodu, by dotrzymywać porozumienia z UE w sprawie migrantów.

  3. trump18012018 18.01.2018

    Trump poprze obrońców życia. Weźmie udział w największej na świecie demonstracji antyaborcyjnej

    Sarah Sanders, rzecznik prasowy Białego Domu, poinformowała, że prezydent Donald Trump przemówi do uczestników corocznego Marszu dla Życia poprzez łącze satelitarne.

  4. 1270fejsbujwspieraaborcje 17.01.2018

    Zablokowali zbiórkę pieniędzy na film, bo przeciwstawiał się aborcji

    Portal Facebook postanowił odblokować zbiórkę crowdfundingową na film o Roe v. Wade – sprawie sądowej, która zalegalizowała w USA aborcję.

  5. 1270makronas 16.01.2018

    "Le Monde": liczba urodzeń spada, czy to koniec "francuskiego wyjątku?"

    Liczba urodzeń we Francji spada od trzech lat. Dziennik "Le Monde" zastanawia się, czy to "koniec francuskiego wyjątku", czyli epoki, w której wysoki przyrost naturalny wyróżniał Francję na tle Europy

  6. 1270rosjapodMrozem 16.01.2018

    Ależ zima! W Jakucji temperatura spadła do minus 67 stopni

    W niektórych rejonach Jakucji na Syberii termometry pokazały minus 67 stopni Celsjusza. To już blisko absolutnie rekordowego mrozu, jakim było minus 71 stopni, zanotowane w jakuckiej wsi Ojmiakon w 2013 roku.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook