Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kim jest nowy rosyjski minister obrony?

10.11.2012

Kilka dni temu prezydent Putin odwołał ministra obrony. Powodem tej decyzji miała być afera korupcyjna w strukturach podległych resortowi. Wiadomo jednak, że Anatolij Sierdiukow nie był ulubieńcem prezydenta Rosji, a jego miejsce zajął zagadkowy człowiek, o którym mówi się, że mógłby nawet zastąpić Putina. Towarzyszył Putinowi na Siewiernym, tuż po katastrofie smoleńskiej.

Nowym ministrem obrony Federacji Rosyjskiej został 57-letni generał armii Siergiej Szojgu, obecny gubernator obwodu moskiewskiego, a wcześniej wieloletni minister ds. sytuacji nadzwyczajnych.

Jego poprzednik Sierdiukow, ekonomista, prawnik, reformator,  stał na czele resortu obrony od lutego 2007 roku. Poprzednio był szefem Federalnej Służby Podatkowej, a wcześniej - kierownikiem sklepu meblowego w Petersburgu. W 1984 roku ukończył studia ekonomiczne w Instytucie Radzieckiego Handlu w ówczesnym Leningradzie. Siedem lat później – studia prawnicze. Na wydziale prawa poznał córkę Wiktora Zubkowa, przyszłego premiera Rosji, dziś członka rady nadzorczej Gazpromu. W 2000 roku Sierdiukow ożenił się z nią, co – według wielu komentatorów – otworzyło mu drogę do szybkiej kariery. Uchodzi za bliskiego współpracownika premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa. - Cywil na urzędzie ministra obrony był nie do przyjęcia przez postsowiecką kadrę oficerską. Przełożeni nie byli w stanie zaakceptować cywilnego szefa przez wszystkie pięć lat pełnienia przez niego tej funkcji - pisze "Rzeczpospolita".

- Sierdiukow przejdzie do historii jako twórca radykalnej reformy armii, polegającej na zmniejszeniu liczby okręgów wojskowych, redukcji kadry oficerskiej i odejścia od koncepcji powszechnej mobilizacji w razie konfliktu zbrojnego. Był zwolennikiem armii kontraktowej i ubolewał, że projekt ten nie może być realizowany w ciągu najbliższych lat - czytamy w "Rz".

Jego odejście zostało przyjęte w rosyjskiej armii z wielką radością i ulgą. Jego zwolennicy z kolei twierdzą, że zreformował postsowiecką armię, która zaczęła tracić gotowość bojową. Jest wśród nich także premier Dmitrij Miedwiediew, który twierdził, że za Sierdiukowa „armia stała się bardziej profesjonalna".

O nowym ministrze obrony, mianowanym przez Putina, krążą rozmaite pogłoski. Jest generałem armii, który ma podobno ma powiązania z wywiadem GRU. Teraz ma go nadzorować. Mówi się też, że jest masonem i bliskim przyjacielem Putina.

Dla Polaków interesujący jest fakt, że jako minister ds. sytuacji nadzwyczajnych był bardzo aktywny po katastrofie smoleńskiej. Na Siewiernym pojawił się już 10 kwietnia. Na licznych fotografiach widać jak w towarzystwie Putina chodzi między szczątkami tupolewa. Nie wiadomo jednak czy miał wpływ na ostateczny raport Anodiny.

Według „Kommiersanta" Szojgu miałby być następcą Władimira Putina, a nominacja na szefa resortu obrony jest tylko przygotowaniem do objęcia urzędu. Mówi się, że Putin miałby odejść przed końcem kadencji, a wówczas jego miejsce zająłby Szojgu.

kop / Rzeczpospolita, PAP
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

Facebook