Jedynie prawda jest ciekawa


Kim Dzong Un markuje wybory

09.03.2014

W Korei Północnej odbywają się pierwsze wybory parlamentarne za rządów Kim Dzong Una. Obywatele tego zniewolonego przez komunistów kraju idą do urn, by w kontrolowanym przez dyktatora głosowaniu zatwierdzić członków Najwyższego Zgromadzenia Ludowego. Kim Dzong Un przejął władzę w grudniu 2011 r. po śmierci swojego ojca Kim Dzong Ila.

W każdym z 687 okręgów jest tylko jeden kandydat. Przy jego nazwisku na karcie wyborczej głosujący muszą wpisać słowo "tak" lub "nie".

Na plakatach rozwieszonych w Pjongjangu wzywano do głosowania na "tak". Według państwowej agencji KCNA w południe lokalnego czasu frekwencja wynosiła 91 proc.

Wybory parlamentarne odbywają się w Korei Północnej co pięć lat. Podczas poprzednich frekwencja wyniosła 99,98 proc., a 100 proc. głosów oddano na zaproponowanych kandydatów. Według obserwatorów listy kandydatów dają możliwość sprawdzenia, kto cieszy się obecnie poparciem najwyższych władz Korei Północnej.

Kim Dzong Un jest zarejestrowany jako kandydat w okręgu nr 111, który mieści się w pobliżu góry Pektu-san przy granicy z Chinami. Północnokoreańska propaganda głosi, że na tej świętej górze w 1942 roku urodził się Kim Dzong Il.

Wybory najpewniej pomogą 31-letniemu Kim Dzong Unowi umocnić swoją władzę. Najważniejsze jest to, ilu obecnych członków Zgromadzenia zostanie zastąpionych nowymi, młodszymi deputowanymi po skazaniu na śmierć za zdradę i straceniu Dzang Song Teka, wpływowego do niedawna wuja Kim Dzong Una. Jego egzekucja odbyła się w grudniu ub. roku.

Wyniki wyborów zostaną najpewniej ogłoszone w poniedziałek. Północnokoreański parlament jest formalnie najwyższym organem w państwie, ale w praktyce pełni rolę fasadową. Zbiera się raz lub dwa razy do roku i jedynie zatwierdza decyzje, podejmowane przez kierownictwo kraju. Jego zadania ograniczają się przede wszystkim do aprobowania budżetu, a także decyzji Partii Pracy Korei, dysponującej faktycznym monopolem władzy. Ostatnia sesja odbywał się w kwietniu 2013 r.

Zainteresował Cię artykuł? Śledź nas na Facebooku!


PAP/JKUB

[fot. pap/epa]

Warto poczytać

  1. merkel22012018 22.01.2018

    Prezydent Niemiec wzmaga presję na kanclerz Merkel. "Niemcy oczekują nowego rządu"

    - Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział, że po czterech miesiącach od wyborów parlamentarnych mieszkańcy kraju oczekują powstania nowego rządu, wzmagając w ten sposób - w ocenie dpa - presję na CDU/CSU i SPD ws. utworzenia koalicji.

  2. pentagon22012018 22.01.2018

    Pentagon potwierdza: Rosjanie budują największą bombę w historii!

    Przygotowany przez Pentagon raport o stanie arsenału atomowego, który niedawno wyciekł do mediów, potwierdza, że taka broń istnieje.

  3. Radio1 22.01.2018

    Rasizm w pigułce. BBC znów szuka nie-białych pracowników

    Stacjam szuka osób w wieku 16-25 lat chcących odbyć roczny staż w programie Newsbeat, przedstawianym przez BBC jako flagowy program informacyjny

  4. Cottbustt 22.01.2018

    Gorąca atmosfera tuż obok polskiej granicy! Niemieckie miasto ma dość uchodźców

    W Chociebużu (Cottbus) we wschodnich Niemczech po sobotniej kilkusetosobowej demonstracji przeciw obecności uchodźców doszło do utarczek między obywatelami Niemiec a cudzoziemcami. Interweniowała policja - donoszą w poniedziałek lokalne media

  5. Marszdlazyciaparyz 22.01.2018

    Francuzi po raz kolejny przeszli w obronie życia. Antifa zaatakowała uczestników gazem!

    Niedzielny marsz dla życia w Paryżu został zakłócony między innymi przez Femen i Antifę. Obecnie we Francji przeprowadza się około 200 tysięcy zabiegów aborcji rocznie

  6. isis20012018 20.01.2018

    Kolejny film ISIS. Państwo Islamskie zdradza cele następnych ataków… w hollywoodzkich produkcjach

    Jeśli wierzyć scenom pokazanym na krótkim materiale wideo, kolejnymi celami terrorystów staną się Waszyngton i Londyn.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook