Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

KE: Nie będzie targów z Ukrainą

11.12.2013

Umowa stowarzyszeniowa z UE jest dobra dla Ukrainy i nie powinna być przedmiotem targów - oświadczył rzecznik KE Olivier Bailly. Według ukraińskiego premiera Mykoły Azarowa Kijów potrzebuje 20 mld euro pomocy w ramach umowy stowarzyszeniowej.

"Widzieliśmy różne krążące liczby, odnoszące się do ewentualnej rekompensaty, jakiej potrzebowałaby Ukraina, aby wdrożyć umowę stowarzyszeniową z UE. Nie będziemy komentować tych liczb. Uważamy, że umowa (stowarzyszeniowa) jest dobra dla Ukrainy i jej dobrobytu w przyszłości. Nie będziemy grać kwotami. Dobrobyt i przyszłość Ukrainy nie powinna być przedmiotem przetargu, w którym ten kto zaoferuje więcej, dostanie nagrodę" - powiedział Bailly na konferencji prasowej.

Zdementował też informacje, jakoby w środę w Brukseli miało odbyć się spotkanie między przedstawicielami UE a ukraińską delegacją z wicepremierem Serhijem Arbuzowem. "Nie przewidziano żadnego spotkania między przedstawicielami Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych a jakąkolwiek delegacją z Ukrainy w Brukseli" - powiedział rzecznik. 

Jak przypomniał, od wtorku w Kijowie przebywa szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, która na środowe popołudnie zaplanowała drugą rozmowę z prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

"Polityczna dyskusja ma obecnie miejsce na Ukrainie pomiędzy wysoką przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej a władzami Ukrainy oraz opozycją. Główna dyskusja odbywa się w Kijowie na najwyższym politycznym szczeblu" - powiedział Bailly. 

Podkreślił też, że Ashton jest "bardzo rozczarowana" tym, iż zeszłej nocy doszło do użycia siły przeciwko demonstrantom w Kijowie. "Dialog ze społeczeństwem obywatelskim i używanie argumentów zawsze jest lepsze niż użycie siły" - powiedział Bailly, cytując oświadczenie Ashton.

Rząd Ukrainy wstrzymał w ubiegłym miesiącu przygotowania do podpisania umowy, wskazując na problemy finansowe i możliwość pogorszenia stosunków gospodarczych z Rosją. Umowa miała być podpisana pod koniec listopada na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Niepodpisanie dokumenty wywołało protesty zwolenników integracji z Unią, którzy domagają się m.in. ustąpienia najwyższych władz.

W środę premier Azarow oświadczył, że władze Ukrainy także są za szybkim podpisaniem umowy z UE, ale chcą "stworzyć warunki, w których straty dla gospodarki Ukrainy można zminimalizować". Dodał, że wysokość pomocy oszacowano w przybliżeniu na 20 miliardów euro

Sytuacja na Ukrainie ma być jednym z głównych tematów szczytu UE w przyszłym tygodniu w Brukseli; o wprowadzenie tej sprawy do programu szczytu zwrócił się do szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya polski premier Donald Tusk. 

W środę rano o wydarzeniach w Kijowie dyskutował też Parlament Europejski w trakcie debaty, poświęconej przygotowaniom do przyszłotygodniowego szczytu UE (19-20 grudnia). "Europejskie zasady i wartości muszą być poszanowane, co szczególnie dotyczy teraz władz Ukrainy. Po tym, co wydarzyło się minionej nocy musimy powtórzyć, że przemoc nigdy nie jest właściwą odpowiedzią" - powiedział komisarz UE ds. relacji międzyinstytucjonalnych Marosz Szefczovicz.

Zdaniem szefa komisji spraw zagranicznych w PE, niemieckiego chadeka Elmara Broka nocne wydarzenia na Euromajdanie świadczą o tym, że inicjatywa szefowej unijnej dyplomacji nic nie dała, a "żelazna kurtyna zapada ponownie". "Rosyjska presja pozbawia naród ukraiński wolności decydowania o sobie samym. To jest związane też z tym, że UE nie ma wspólnej polityki wobec Rosji" - ocenił Brok.

Szef socjalistów w PE Hannes Swoboda ostro skrytykował prezydenta Janukowycza. "Jest nie do przyjęcia, by najpierw spotykać się przy okrągłym stole, a potem wysyłać policję przeciw demonstrującym" -podkreślił. 

Po północy z wtorku na środę wojska wewnętrzne MSW Ukrainy i oddziały specjalne milicji Berkut podjęły próbę przejęcia kontroli nad Majdanem Niepodległości w Kijowie, gdzie trzeci tydzień trwają protesty zwolenników integracji z UE. Czterogodzinny atak na Majdan zakończył się wycofaniem milicji.

ansa/PAP

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. mid-epa05867606 24.03.2017

    Marine Le Pen gościła u Putina

    Szefowa Frontu Narodowego przyznała, że jeśli wygra wybory, będzie rozważać, co mogłaby zrobić w celu szybkiego zniesienia sankcji unijnych wobec Rosji.

  2. mid-epa05867701 24.03.2017

    Turcja: Zatonęła łódź z migrantami

    - Co najmniej 11 osób zginęło w piątek w wyniku zatonięcia łodzi z migrantami u wybrzeży Turcji; cztery osoby uznaje się za zaginione - poinformowała turecka telewizja NTV.

  3. MK51700IMG3013 24.03.2017

    Prounijni Węgrzy

    Jak wynika z sondażu, większość Węgrów popiera pozostanie ich kraju w UE.

  4. rzym-stef 24.03.2017

    Kontrole, patrole i ograniczenia w ruchu przez dwa dni w stolicy Włoch

    Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa obowiązują od piątku w Rzymie w związku z uroczystościami 60-lecia Traktatów Rzymskich

  5. mid-epa05867116 24.03.2017

    Le Pen broni Kremla

    Szefowa Frontu Narodowego była gościem rosyjskiej Dumy Państwowej.

  6. mid-epa05864121 24.03.2017

    Waszczykowski: Zapisy Deklaracji Rzymskiej są oględne

    Szef MSZ mówił w TVP o zbliżającym się szczycie UE w Rzymie.

  7. mid-epa05864394 24.03.2017

    Trump: Miałem rację ws. podsłuchów

    Republikański kongresmen Devin Nunes zapowiedział przedstawienie dodatkowych dowodów na uzasadnienie zarzutów Trumpa wobec administracji Obamy.

  8. mid-epa05866163 23.03.2017

    Próba zamachu terrorystycznego w Antwerpii

    Mężczyzna kierujący rozpędzonym samochodem usiłował w czwartek wjechać na zatłoczony główny deptak handlowy Antwerpii, na północy Belgii - poinformowała policja. Został zatrzymany, w jego samochodzie była broń. Władze twierdzą, że udało się zapobiec zamachowi.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook