Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Katalonia zdecyduje o secesji?

25.11.2012

Mieszkańcy Katalonii wybierają lokalny parlament. Głosowanie jest starciem sił dążących do niepodległości prowincji i tych, które opowiadają się za tym, by Katalonia pozostała autonomiczną częścią Hiszpanii.

Tak dużego zainteresowania nie wzbudziły żadne dotychczasowe wybory lokalne w Katalonii.
Nawet jeśli rządzącej w Katalonii partii umiarkowanych nacjonalistów z CiU zabraknie kilku głosów do absolutnej większości w parlamencie regionalnym, co przewidują sondaże, wybory są trudnym wyzwaniem dla walczącego z kryzysem rządu w Madrycie.

Jeśli większość wyborców zagłosuje na zwolenników secesji Katalonii od Hiszpanii, w ciągu 4 lat ma się tam odbyć referendum w tej sprawie.

Rządząca w Katalonii partia Konwergencja i Związek (Convergencia i Unio - CiU) doprowadziła do ogłoszenia wyborów na 2 lata przed terminem po tym, jak rząd centralny odmówił Katalończykom rozszerzenia ich autonomii budżetowej.

Mariano Rajoy, premier i przywódca rządzącej w Hiszpanii od roku konserwatywnej Partii Ludowej (PP), skłonny do ograniczania w imię walki z kryzysem autonomicznych uprawnień poszczególnych regionów kraju, alarmuje, że „Katalonia idzie w stronę secesji”.

Artur Mas, ambitny premier Katalonii i przywódca największej partii katalońskiej CiU, dowodził w telewizyjnej debacie na 4 dni przed wyborami, że samodzielna Katalonia potrafi skuteczniej walczyć z kryzysem, niż jako kraj wchodzący w skład państwa hiszpańskiego.

– Z tytułu podatków Katalonia odprowadza co roku do Madrytu 70 mld euro. Z tych pieniędzy powraca do Katalonii tylko 28 mld euro, podczas gdy (podobnie, jak w całym państwie) 50 proc. młodych ludzi nie ma pracy (...), 225 tys. katalońskich dzieci może liczyć tylko na jeden posiłek dziennie - oświadczył w kampanii sojusznik CiU, kandydat do regionalnego parlamentu z ramienia ruchu Katalońskiej Solidarności na rzecz Niepodległości, Alfons Lopez Tena.

Artur Mas, który odrzuca zasadę hiszpańskiej solidarności międzyregionalnej, przedstawiał w czasie kampanii wyborczej wizję Katalonii jako niezależnego państwa „prawdziwie europejskiego”.

Sugerował też, że jako najnowocześniejsza część Hiszpanii, samodzielne państwo katalońskie ma szanse znaleźć się w czołówce „najbardziej konkurencyjnych gospodarek świata”, takich jak Szwajcaria, Szwecja, Finlandia i Dania.

Rządząca Partia Ludowa, którą politycy CiU oskarżali w toku kampanii wyborczej o prowadzenie w kraju kampanii dyskredytacji towarów katalońskich, nie pozostaje dłużna.

Partia Rajoya wysuwa wobec administracji katalońskich „secesjonistów” długą listę zarzutów: Generalitat de Catalunya (rząd kataloński)zmarnował miliony euro w związku z bankructwem linii lotniczych Spanair, wyrzucał pieniądze na finansowanie prywatnych, francuskich szkół, jakby mu nie wystarczyło to, że szkolnictwo w regionie jest w większości katalońskie, a język kataloński uznany został tam za oficjalny.

ansa/PAP

[fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Katalonia

,

Hiszpania

,

wybory

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook