Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kandydat Putin decyduje sam

12.02.2012

Premier Rosji Władimir Putin jako jedyny z pięciu kandydatów na prezydenta nie przyjął misji obserwatorów Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE), która gościła w Moskwie, zapoznając się ze stanem przygotowań do marcowych wyborów prezydenckich. Poinformował o tym na spotkaniu z dziennikarzami w stolicy Rosji szef misji Tiny Kox. Pięcioosobowa delegacja ZPRE przebywała w Moskwie od środy do niedzieli. W jej skład wchodził m.in. poseł SLD Tadeusz Iwiński.

Kox podał, że misja spotkała się z czterema kandydatami na prezydenta: liderem Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadijem Ziuganowem, przywódcą nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimirem Żyrinowskim, szefem socjalistycznej Sprawiedliwej Rosji Siergiejem Mironowem i miliarderem Michaiłem Prochorowem - a także z przewodniczącym Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) FR Władimirem Czurowem i rzecznikiem praw człowieka FR Władimirem Łukinem.

Holenderski parlamentarzysta przekazał, iż kancelaria Putina wyjaśniła, że w "napiętym harmonogramie" szefa rządu zabrakło miejsca na spotkanie z delegacją Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Kox poinformował, iż kandydaci na prezydenta, z którymi rozmawiali członkowie misji, wyrażali niezadowolenie z tego, że Putin wykorzystuje potencjał administracji państwowej w swojej kampanii i że jest wyraźnie faworyzowany przez media. Według szefa misji ZPRE kandydaci mówili też, że utracili zaufanie do organów odpowiedzialnych za organizację wyborów.

Kox zauważył również, iż w ocenie kandydatów, niedawne masowe manifestacje w Moskwie i innych miastach były sygnałem, że zmiany w Rosji są konieczne; ich zdaniem, rosnąca aktywność obywateli świadczy o odrodzeniu realnego życia politycznego w FR.

Parlamentarzysta zapowiedział, że w raporcie obserwatorów Zgromadzenia Parlamentarnego RE odzwierciedlone zostanie też niedopuszczenie do udziału w wyborach prezydenckich lidera demokratycznej partii Jabłoko Grigorija Jawlińskiego.

Kox podał, iż od szefa CKW FR misja ZPRE dowiedziała się, że w wielu komisjach wyborczych nastąpią zmiany personalne, a w lokalach wyborczych zainstalowane zostaną kamery sieciowe i przezroczyste urny do głosowania.

Wyznaczone na 4 marca wybory prezydenckie w Rosji obserwować będzie 30 reprezentantów Zgromadzenia Parlamentarnego RE. Przyjadą oni do Moskwy 28 lutego.

Kox stał także na czele misji ZPRE, która obserwowała grudniowe wybory do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu. Przedstawiciele Zgromadzenia Parlamentarnego RE uznali wówczas, że konkurencja podczas wyborów była niedostateczna i że nie były one wystarczająco uczciwe. Według obserwatorów ZPRE zachodził proces zrastania się państwa i partii rządzącej.

Reprezentanci Zgromadzenia Parlamentarnego RE ocenili wtedy również, że w Rosji konieczna jest reforma organów odpowiedzialnych za organizację wyborów i że społeczeństwo rosyjskie utraciło zaufanie do systemu wyborczego.

Centralna Komisja Wyborcza FR uznała uwagi misji ZPRE na temat niekonkurencyjności i nieuczciwości grudniowych wyborów za "upolitycznione".

4 grudnia w Rosji odbyły się wybory parlamentarne, które - jak ogłosiła CKW FR - wygrała kierowana przez Putina partia Jedna Rosja, zdobywając 49,32 proc. głosów, co przełożyło się na 238 mandatów w 450-miejscowej izbie, tj. większość absolutną. Opozycja zarzuciła władzom fałszerstwa wyborcze. Niektórzy eksperci utrzymują, że rezultat Jednej Rosji został "poprawiony" o 10-15 proc.

Po wyborach przeciwko oszustwom demonstrowały na ulicach Moskwy i innych miast tysiące ludzi. Oponenci Putina i jego partii zapowiedzieli kolejne takie wystąpienia.

PAP
[fot. Wikipedia.org]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook