Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kandydaci na prezydenta debatują

13.01.2013

Dzień po zakończeniu pierwszej tury wyborów prezydenckich w Czechach odbyła się debata telewizyjna z udziałem kandydatów, którzy przeszli do decydującej rozgrywki, Milosza Zemana i Karela Schwarzenberga. Politycy rozmawiali m.in. o ogłoszonej niedawno amnestii.

Obaj kandydaci zapewniali, że przez najbliższe dwa tygodnie, dzielące ich od drugiej tury głosowania, nie zamierzają prowadzić negatywnej kampanii, co oczywiście nie wyklucza sporów merytorycznych.

Według Schwarzenberga, ministra spraw zagranicznych w obecnym centroprawicowym rządzie Petra Neczasa, wprowadzona po raz pierwszy w Czechach formuła bezpośrednich wyborów prezydenckich sprawiła, że wybór sprowadził się do walki politycznych osobowości, co obaliło "bezsensowny podział na prawicę i lewicę".

Zeman ocenił z kolei, że przynależność kandydata na prezydenta do określonej opcji politycznej jest nadal decydującym czynnikiem dla wyborców. Kandydaci różnili się też w poglądach na temat amnestii ogłoszonej niedawno przez ustępującego prezydenta Vaclava Klausa w związku z 20. rocznicą powstania Republiki Czeskiej. Zeman, były lewicowy premier, skrytykował decyzję Klausa, natomiast Schwarzenberg wskazał, że wiele osób w Czechach odsiaduje kary więzienia za drobne przestępstwa, za które na Zachodzie grozi co najwyżej grzywna lub areszt domowy. Media wskazywały, że na mocy amnestii może wyjść na wolność nawet jedna trzecia więźniów.

W sobotę zakończyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich, pierwszych w historii Czech, w których to nie parlament, a sami Czesi wybierali szefa państwa. Ponieważ żaden z dziewięciorga kandydatów nie zdobył ponad połowy głosów, w drugiej turze 25-26 stycznia spotkają się Zeman i Schwarzenberg, którzy uzyskali największe poparcie. Na Zemana głosowali przede wszystkim mieszkańcy małych miasteczek i wsi, natomiast na Schwarzenberga mieszkańcy dużych miast - zwraca uwagę dziennik "Mlada fronta Dnes" w wydaniu internetowym.

Były premier Jan Fischer, który do samych wyborów typowany był obok Zemana jako faworyt, a ostatecznie zajął trzecie miejsce, w niedzielę poprosił swoich wyborców, by w drugiej turze oddali głos na Schwarzenberga. "Zwycięstwo Zemana doprowadziłoby do izolacji Czech na forum międzynarodowym" - podkreślił.

Zemana poparło kierownictwo opozycyjnych socjaldemokratów. Są oni co prawda skonfliktowani z byłym premierem, ale nie mogą poprzeć Schwarzenberga, szefa centroprawicowej TOP 09 - pisze "Mlada fronta Dnes". Socjaldemokratyczny kandydat Jirzi Dienstbier odmówił wskazania, na którego z dwóch pozostałych w prezydenckich wyścigu polityków powinien zagłosować jego elektorat.

Prezydent Klaus ocenił w niedzielę wynik pierwszej rundy głosowania jako "katastrofę prawicowców" oraz "dotkliwą porażkę" Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS), do której należy i która wchodzi obecnie w skład koalicji rządowej.

PAP/ Slaw

[FOTO: PAP/ EPA - Karel Schwarzenberg nieoczekiwanie przeszedł do drugiej tury]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook