Jedynie prawda jest ciekawa


Kanada zamyka granice przed mową nienawiści

14.05.2016

Z powodu skazania go za mowę nienawiści odwołane zostały występy w Kanadzie francuskiego komika Dieudonne. Nie jest to pierwszy przypadek zakazu wjazdu do Kanady dla osoby nawołującej do nienawiści.

Dieudonne miał mieć w tych dniach dziesięć występów w niewielkich salach w Montrealu i Trois-Rivieres, jednak służby graniczne na lotnisku w Montrealu nie wpuściły go do Kanady. Komik znany jest z negowania Holokaustu i opowiadania dowcipów o komorach gazowych. Za mowę nienawiści był już skazywany we Francji i Belgii.

Kanadyjskie prawo wspiera swobodę wypowiedzi, ale karze publiczne nawoływanie do nienawiści i świadome propagowanie nienawiści "wobec jakiejkolwiek grupy, którą można zidentyfikować". Kodeks karny przewiduje za to karę więzienia do dwóch lat. Nie jest karane używanie ostrych argumentów w publicznej dyskusji, wyrażanie opinii na tematy religijne, czy też używanie argumentów bazujących na religijnych przekonaniach.

Kontrowersyjnych opinii czy informacji nie daje się zaskarżyć, gdy cytowane fakty są prawdziwe. Kodeks karny wyraźnie przy tym zaznacza, że opinie w prywatnych rozmowach nie są podstawą do składania doniesienia o popełnionym przestępstwie. Tak jest w przepisach federalnych, swoje regulacje mają też prowincje.

Przepisy o mowie nienawiści obowiązują w Kanadzie od 1970 roku i przypadek Dieudonne nie jest pierwszym, gdy służby graniczne zakazują komuś wjazdu. Drzwi zamykano już przed chrześcijańskimi czy muzułmańskimi duchownymi, a także antygejowskimi działaczami.

W 2014 roku antygejowski działacz z USA Peter LaBarbera został zatrzymany na kanadyjskiej granicy, ale ostatecznie pozwolono mu wjechać. W 2012 roku pastor z Florydy Terry Jones, znany ze swojej niechęci do islamu, został zawrócony z kanadyjskiej granicy. W 2010 roku pochodzący z Indii muzułmański duchowny Zakir Naik, znany z wypowiedzi, że "każdy muzułmanin powinien być terrorystą", nie otrzymał zgody na wjazd do Kanady.

Przepisy o mowie nienawiści stosuje się także wobec Kanadyjczyków. W 2013 roku Sąd Najwyższy Kanady orzekał w sprawie mężczyzny, który przygotowywał i rozdawał antygejowskie ulotki. Sędzia Marshall Rothstein napisał wówczas w uzasadnieniu, podtrzymując wcześniejszy wyrok wobec antygejowskiego działacza z Saskatchewan, że "w wypowiedziach, które narażają daną grupę na nienawiść, mowa nienawiści ma na celu delegitymizację członków takiej grupy w oczach większości, umniejszając ich pozycję społeczną i akceptację ze strony społeczeństwa. Kiedy ludzie są oczerniani jako godni pogardy czy gorszego traktowania, łatwiej jest usprawiedliwić ich dyskryminację".

Przy czym kanadyjskie przepisy o mowie nienawiści cały czas się zmieniają i trwa dyskusja o tym, gdzie jest granica między wolnością wypowiedzi a "hate speech".

W 2013 roku konserwatywny rząd Stephena Harpera, mając większość w parlamencie, usunął z Canadian Human Rights Act (CHRA – ustawy regulującej na poziomie federalnym działalność kanadyjskiej Komisji Praw Człowieka) artykuł, który zakazywał wypowiedzi nawołujących do nienawiści w związku z m.in. rasą, religią i orientacją seksualną i dawał możliwość karania naruszających prawo grzywną wysokości 10 tys. dolarów kanadyjskich. Przepis ten uwzględniał publiczną przestrzeń wypowiedzi, jaką jest internet.

Krytycy przepisu, w tym dziennikarze, wskazywali, że jego obowiązywanie oznaczało cenzurę wobec dziennikarzy. Ciekawostką jest to, że usunięte przepisy federalne mają swoje odpowiedniki w przepisach prowincji, a Sąd Najwyższy Kanady orzekając we wspomnianej wyżej sprawie antygejowskiego działacza uznał przepisy w prowincjach za konstytucyjne. Artykuł CHRA o mowie nienawiści przestał obowiązywać w połowie 2013 roku, ale już na początku 2014 roku federalny sąd apelacyjny uznał, że zlikwidowany przepis był konstytucyjny. Rzecz jest tym bardziej złożona, że w 2009 roku Kanadyjski Trybunał Praw Człowieka uznał przepis za naruszający prawo do swobody wypowiedzi.

Dyskusja o definicji mowy nienawiści nie jest zakończona - w prowincji Quebec trwają prace parlamentarne nad projektem ustawy, którego krytycy zarzucają utrudnianie swobody wypowiedzi, jako że odnosi się nie tylko do wypowiedzi mających już miejsce, ale także do zamiaru wygłaszania takich wypowiedzi. Zwolennikami projektu są m.in. rozmaite grupy religijne. Ale np. działacze środowisk LGBT zachęcają raczej do edukacji, a nie wprowadzania surowych przepisów.

Ryb, PAP

Fot. [youtube.com]

Warto poczytać

  1. china18042018 18.04.2018

    Kolejny etap prześladowań chrześcijan w Chinach. Zakaz wstępu do kościołów katolickich

    Urzędy nadzorujące religię katolicką w prowincji Henan w środkowych Chinach zakazały wstępu do kościołów osobom niepełnoletnim

  2. alfie18042018 18.04.2018

    Cywilizacja śmierci: brytyjski sąd zadecydował o eutanazji niemowlaka. Rodzice się nie poddają

    Brytyjski sąd apelacyjny zadecydował, że Alfie Evans, 23-miesięczne niemowlę chore na niezdiagnozowaną chorobę mózgu, zostanie zgodnie z wolą jego lekarzy odłączony od maszyn podtrzymujących jego życie.

  3. 1270ataknaizrale 18.04.2018

    Tak w Europie atakują Żydów. Ale to my jesteśmy antysemitami…

    Gdyby ta sytuacja zdarzyła się w Polsce, bylibyśmy na ustach całego świata. Lewicowe media pisałyby o wrodzonym polskim antysemityzmie, czołowi politycy Unii Europejskiej krzyczeliby o łamaniu praw człowieka

  4. 1270putineiro1 18.04.2018

    Rosja planuje zablokować Facebooka?

    Urząd Roskomnadzor przeprowadzi do końca roku kontrolę serwisu społecznościowego Facebook; jeśli nie spełni on wymogów m.in. o rozmieszczeniu w Rosji baz danych użytkowników, to pojawi się pytanie o jego blokadę

  5. 1270slaves 17.04.2018

    BBC: polskie stocznie zatrudniają "niewolników" z Korei Płn.

    Brytyjska telewizja BBC wyemitowała w poniedziałek program śledczy "Panorama", poświęcony wykorzystywaniu "przymusowych pracowników z Korei Północnej" w Rosji, Chinach i Polsce. Pokazano m.in. nagrane z ukrycia rozmowy o ich pracy w polskich stoczniach.

  6. 1270pilsudskichrz 17.04.2018

    Chrzcielnica marszałka Józefa Piłsudskiego powróciła do kościoła

    Usunięta z wnętrza kościoła w Powiewiórce, gdzie został ochrzczony Józef Piłsudski, pamiątkowa chrzcielnica i tablica z r. 1927 informująca o chrzcie marszałka, decyzją biskupa pomocniczego archidiecezji wileńskiej Dariusa Trijonisa powróciły we wtorek do kościoła.

  7. Soroswiki 17.04.2018

    Węgierski minister ostrzega że Soros będzie chciał ukarać swój kraj za wynik wyborów

    Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto wyraził we wtorek przekonanie, że amerykański finansista George Soros oraz wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie akceptują wyników wyborów na Węgrzech

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook