Jedynie prawda jest ciekawa

Kalifornijczycy chcą zmienić hymn USA. Aktualny jest zbyt rasistowski

13.11.2017
american13112017
Kalifornijczycy chcą zmienić hymn USA. Aktualny jest zbyt rasistowski

Kalifornijski oddział Krajowego Stowarzyszenia Postępu Ludzi Kolorowych (NAACP) – słynnej organizacji walczącej o prawa kolorowych - wydał rezolucję, w której wzywa rząd USA do rezygnacji z Gwiaździstego Sztandaru. Hymn USA ma według nich być rasistowski.

Autorem słów Gwiaździstego Sztandaru był prawnik i poeta-amator Francis Scott Key. Inspiracją było bombardowanie fortu McHenry przez brytyjskie okręty podczas wojny USA z Wielką Brytanią w 1812 roku – 35-letni McHenry zobaczył amerykańską flagę, która dumnie wisiała wśród wybuchów i chmur dymu. Jego wiersz szybko zyskał w USA popularność i w końcu zaczęto go śpiewać na melodię piosenki o Anakreontach, popularnym londyńskim klubie dla dżentelmenów. W 1889 roku Gwiaździstego Sztandaru zaczęła używać flota USA, a w 1916 prezydent Woodrow Wilson. Jednak dopiero w 1931 roku Kongres uznał pieśń za oficjalny hymn USA. Wcześniej zazwyczaj przy oficjalnych okazjach śpiewano Chwałę Kolumbii albo My Country, Tis of Thee, jednak żadna z tych pieśni nie miała oficjalnie statusu hymnu.

A teraz amerykańska lewica uważa, że Gwiaździsty Sztandar to, cytując Alice Huffman, przewodniczącą kalifornijskiego oddziału NAACP, „jedna z najbardziej rasistowskich, pro-niewolniczych i anty-czarnych pieśni w amerykańskim leksykonie”. Według Huffman Kongres powinien zastąpić ją jakąś inną pieśnią, która nie będzie wykluczać znacznej części społeczeństwa.

Wszystko przez futbol

Pomysł kalifornijskiego oddziału NAACP zapewne ma związek z protestami graczy NFL przeciwko rzekomemu rasizmowi w USA. Futboliści w ramach protestu klękają podczas hymnu zamiast, jak to jest przyjęte, stać na baczność. Huffman w bardzo ciepłych słowach wypowiada się o Colinie Kaepernicku, który zapoczątkował te protesty. Przyznaje również, że przygotowała także drugą rezolucję wzywającą Kongres do oficjalnego potępienia Donalda Trumpa za jego komentarze o protestujących graczach. I twierdzi z rozbrajającą szczerością, że wszelkie kontrowersje wokół klęczących futbolistów znikną gdy zniknie hymn.

Nie wiadomo na razie jak do pomysłu swojego kalifornijskiego oddziału odniesie się centrala NAACP. Założona na początku XX wieku organizacja zajmuje bowiem w życiu społecznym USA całkiem ważne miejsce. Szczególnie ze względu na swoją rolę w walce z Jimem Crowem – czyli rasistowskimi ustawami, które Demokraci wprowadzili w południowych stanach po Wojnie Secesyjnej i okresie rekonstrukcji. I być może ich rada nadzorcza nie będzie zachwycona pomysłem swojego kalifornijskiego oddziału.

Kłopotliwa interpretacja

Cały problem leży bowiem w tym, że Gwiaździsty Sztandar nie jest rasistowską pieśnią. Część lewicowych dziennikarzy opisujących całe zdarzenie zwraca uwagę na fragment trzeciej zwrotki – która, swoją drogą, nie jest zazwyczaj śpiewana – który brzmi: „Żadne schronienie nie zdoła uratować najemników, niewolników
Przed okrutnościami ucieczki i ciemnością grobów.”. Tyle tylko, że pisząc te słowa  Francis Scott Key nie miał na myśli murzynów prześladowanych przez właścicieli plantacji bawełny. Urodzony w Nowym Jorku poeta nie był szczególnie wielkim fanem niewolnictwa. A słowa jego wiersza najprawdopodobniej odnoszą się do heskich najemników, którzy walczyli po stronie Brytyjczyków, a niewolnicy to marynarze Royal Navy.

W brytyjskiej marynarce rozpowszechniony bowiem był zwyczaj łapania przypadkowych ludzi na ulicach i zmuszania ich do służby siłą, a pamiętajmy, że to właśnie okręty Royal Navy zainspirowały Keya do napisania tych słów. Mógł też mieć na myśli Anglików ogólnie, którzy często w okresie amerykańskiej rewolucji byli nazywani przez Amerykanów „niewolnikami króla”. Istnieje również teoria, że odnosił się do Korpusu Kolonialnej Piechoty Morskiej – formacji służącej Brytyjczykom a złożonej z byłych niewolników, którym udało się uciec do USA. Brali również udział w wojnie 1812 – jednak ich udział był na tyle mały, że ta teoria jest wątpliwa. Można jednak założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że urodzony na północy poeta widząc brytyjskie salwy nie myślał o czarnych bitych przez właścicieli plantacji.

Kalifornijski NAACP zapowiada, że w styczniu, gdy członkowie władz stanowych wrócą z przerwy świątecznej, wystąpi o ich wsparcie dla swojego pomysłu. Kto wie – być może owładnięta ikonoklastycznym szałem amerykańska lewica podchwyci ten pomysł? I Gwiaździsty Sztandar już wkrótce będzie czekać równie zajadła bitwa jak ta pod Fort McHenry?

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook