Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Juncker zastąpi Barroso, umowy z Gruzją i Mołdawią

27.06.2014

Aby uniknąć dodatkowych sporów o obsadę innych najwyższych stanowisk w UE, jak szef unijnej dyplomacji i przewodniczący Rady Europejskiej, decyzje w tej sprawie odłożono do czasu dodatkowego szczytu, który ma się odbyć 17 lipca.

Przywódcy państw UE nominują w piątek na szczycie UE w Brukseli byłego premiera Luksemburga Jean-Claude'a Junckera na nowego szefa Komisji Europejskiej. Podpiszą również umowy stowarzyszeniowe z Gruzją i Mołdawią oraz gospodarczą część umowy z Ukrainą.

Juncker ma zastąpić na stanowisku przewodniczącego Komisji Portugalczyka Jose Barosso. Decyzja państw UE w sprawie jego nominacji nie będzie jednak jednomyślna, jak miało to miejsce w przeszłości przy wyborze szefa KE. Przeciwny Junckerowi jest bowiem premier Wielkiej Brytanii David Cameron; uważa on centroprawicowego polityka z Luksemburga za zwolennika zbyt głębokiej integracji UE, który nie podoła potrzebom reformowania Wspólnoty. Brytyjskiemu premierowi nie podoba się też to, że kandydatura Junckera została wskazana przez centroprawicową Europejską Partię Ludową w czasie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Najpewniej decyzja w sprawie Junckera zapadnie w głosowaniu. Do jej podjęcia konieczne jest poparcie kwalifikowanej większości głosów państw UE. Camerona wesprze być może premier Węgier Viktor Orban, ale wspólnie nie zdołają oni zablokować decyzji. Cameron ostrzegł w czwartek, że
pozostali przywódcy wybrali "niewłaściwe podejście" do spraw europejskich.

„Rozważają oni wybór kogoś, komu trudno będzie być głosem na rzecz reform i zmiany w Europie. W czasie, gdy opinia publiczna i nasze kraje domagają się reform, mamy uczynić krok, który moim zdaniem, jest błędny” - powiedział Cameron, cytowany przez brytyjskie media. Już wcześniej ostrzegał on też, że wybór Junckera na szefa KE może skłonić Brytyjczyków do głosowania za opuszczeniem UE w zapowiedzianym na 2017 rok referendum.

Pozostali przywódcy chcą jednak uniknąć wrażenia, że Wielka Brytania jest w Unii izolowana. Niemiecka kanclerz Angela Merkel zasugerowała ustępstwa wobec Londynu w debacie o polityce UE na najbliższe lata. „Myślę, że możemy znaleźć kompromisy z Wielką Brytanią i trochę wyjść jej naprzeciw” - oceniła.

Aby uniknąć dodatkowych sporów o obsadę innych najwyższych stanowisk w UE, jak szef unijnej dyplomacji i przewodniczący Rady Europejskiej, decyzje w tej sprawie odłożono do czasu dodatkowego szczytu, który ma się odbyć 17 lipca.

Na marginesie unijnego szczytu w piątek podpisane zostaną też umowy stowarzyszeniowe między UE a Gruzją i Mołdawią, a także druga, gospodarcza część umowy z Ukrainą, dotycząca przede wszystkim utworzenia strefy wolnego handlu. Pierwszą, polityczną część porozumienia z Ukrainą podpisano już w marcu, co było sygnałem wsparcia dla władz w Kijowie w okresie zaostrzających się napięć z Rosją i kryzysu politycznego.

Sytuacja na Ukrainie będzie ważnym tematem obrad drugiego dnia szczytu UE. Ukraiński prezydent Petro Poroszenko ma zdać przywódcom unijnym sprawozdanie na ten temat.

Według projektu dokumentu końcowego szczytu UE wyrazi poparcie dla planu pokojowego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki i ponownie wezwie Rosję do powstrzymania napływu broni i bojowników przez granicę na wschodnią Ukrainę. W dokumencie znajdzie się groźba zaostrzenia sankcji wobec Rosji, ale - według unijnych dyplomatów - jest mało prawdopodobne, by zapadły konkretne decyzje w tej sprawie.

Dyplomaci zwracają też jednak uwagę na zaostrzenie stanowiska Niemiec wobec Rosji. „Będziemy rozmawiać o tym, jak daleko powinniśmy posunąć się z sankcjami oraz jak duże postępy (na Ukrainie) osiągnięte zostaną w nadchodzących godzinach. Decyzje mogą zapaść jutro (w piątek) w świetle sprawozdania, które przedstawi prezydent Ukrainy” - powiedziała Merkel w czwartek, przed rozpoczęciem szczytu UE. Do tej pory UE wprowadziła w związku z kryzysem ukraińskim sankcje wizowe i finansowe wobec 61 osób w Rosji i na Ukrainie oraz dwóch spółek na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Zagroziła również sankcjami gospodarczymi wobec Rosji, jeśli będzie ona dalej destabilizować Ukrainę.

Z Brukseli Anna Widzyk - PAP/run

fot. PAP/EPA

Warto poczytać

  1. CHIP 25.07.2017

    Wszczepią czipy pracownikom? Amerykańska firma chce być prekursorem

    Firma Three Square Market, handlująca maszynami do sprzedaży przekąsek i napojów, jako pierwsza w USA zamierza wszczepiać mikroczipy swoim pracownikom. Jak przekonuje, maleńkie urządzenia wszczepione pod skórę dłoni ułatwią noszącym je ludziom codzienne życie.

  2. Ukrainewarwiki 25.07.2017

    USA wyślą broń na Ukrainę? "Intensywnie rozważamy"

    Nowy specjalny przedstawiciel USA ds. Ukrainy Kurt Volker powiedział w wywiadzie dla BBC, że jego kraj "intensywnie rozważa" pomysł dostarczenia na Ukrainę broni, w tym przeciwczołgowej, w celu wsparcia sił rządowych w walce z prorosyjskimi separatystami.

  3. Pekin 25.07.2017

    Chiny przygotowują się na kryzys. Umacniają granicę

    Chiny wzmacniają zabezpieczenia na granicy z Koreą Północną, przygotowując się na potencjalny kryzys w tym kraju - poinformował dziennik "Wall Street Journal". Wśród podjętych przez Pekin działań gazeta wymienia budowę bunkrów dla ludności cywilnej.

  4. Izrael25072017 25.07.2017

    Izrael idzie na kompromis. Usunie kontrowersyjne urządzenia

    Bramki z wykrywaczami metalu umieszczone u wejść na Wzgórze Świątynne w Jerozolimie zostaną usunięte - przekazały w poniedziałek izraelskie władze.

  5. Ukrainewar 25.07.2017

    Czwórka normandzka: rozejm na Ukrainie musi być przestrzegany

    Przywódcy Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy uzgodnili podczas telekonferencji w poniedziałek podjęcie natychmiastowych działań polityczno-dyplomatycznych w celu realizacji porozumień mińskich - poinformowała zastępczyni rzecznika rządu Niemiec Ulrike Demmer.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook