Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Janukowycz - trochę z UE, trochę z Rosją

06.06.2013

Dążenie Ukrainy do integracji europejskiej pozostaje najważniejszym kierunkiem polityki zagranicznej kraju, ale władze w Kijowie są także zainteresowane rozwojem relacji z Rosją - oświadczył ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz.

Szef państwa zwrócił się w czwartek z dorocznym posłaniem do Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy, którego jednak - ku oburzeniu opozycji - nie odczytał deputowanym osobiście, lecz przekazał w formie pisemnej. Dokument liczy aż 576 stron.
"Po dokonaniu wyboru na rzecz europejskiej drogi rozwoju zainteresowanie państwa ukraińskiego kierunkiem euroazjatyckim, który stanowi ważną sferę interesów narodowych, nie ulega zmniejszeniu" - czytamy w posłaniu.
Prezydent wyjaśnił, iż procesy integracyjne na obszarze poradzieckim są przejawem "światowej tendencji wzrostu liczby regionalnych stowarzyszeń i sojuszy handlowych".
"Dla Ukrainy ważne jest włączenie się do tych procesów z uwzględnieniem własnej wizji rozwoju stosunków z państwami Unii Celnej (Rosją, Białorusią i Kazachstanem) (...) z jednej strony, oraz niezmiennego kursu na rzecz integracji z Unią Europejską z drugiej" - napisano.
Janukowycz podkreślił jednocześnie, że "kwestia udziału Ukrainy w euroazjatyckim projekcie integracyjnym powinna być rozpatrywana z uwzględnieniem zobowiązań" wobec Światowej Organizacji Handlu oraz planów podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.
Szef państwa wyraził nadzieję, że umowa zostanie podpisana na szczycie Partnerstwa Wschodniego w listopadzie w Wilnie. "Oczekujemy, że szczyt (...) przyniesie ważne praktyczne wyniki dla rozwoju relacji między Ukrainą a Unią Europejską" - zaznaczono w dokumencie.
W ubiegłym tygodniu Ukraina podpisała memorandum o pogłębieniu współpracy z Eurazjatycką Komisją Gospodarczą, co - zdaniem władz w Kijowie - jest równoznaczne z uzyskaniem statusu obserwatora w kierowanej przez Rosję Unii Celnej.
Kijów utrzymuje, że współpraca z Unią Celnej na prawach obserwatora nie zaszkodzi podpisaniu umowy o stowarzyszeniu z UE. Bruksela ostrzegała wcześniej stronę ukraińską, że żadna forma współpracy z UC nie powinna być sprzeczna z przyszłymi zobowiązaniami Ukrainy wynikającymi z umowy stowarzyszeniowej z UE, w tym dotyczącymi utworzenia strefy wolnego handlu.
W czwartek, gdy prezydent Janukowycz nie pojawił się w parlamencie, by wygłosić swe posłanie osobiście, deputowani opozycji, którzy otrzymali jego tekst w formie kilkusetstronicowej broszury, zaczęli składać jej egzemplarze na trybunie Rady Najwyższej. Opozycja ogłosiła następnie, że rozpoczyna blokadę trybuny, która będzie trwała tak długo, póki Janukowycz sam nie odczyta posłom tego dokumentu.
Rządząca Partia Regionów odpowiedziała, że szef państwa przyszedłby do parlamentu, gdyby miał pewność, iż opozycja nie urządzi podczas jego przemówienia kolejnej awantury.
"Gdyby opozycja powiedziała, że chce wysłuchać prezydenta i wziąć udział w dyskusji nad posłaniem, prezydent wystąpiłby przed deputowanymi z radością. Ale należy go słuchać, a nie buczeć i krzyczeć" - oświadczył szef klubu parlamentarnego Partii Regionów Ołeksandr Jefremow.
W czwartek prezydent Ukrainy rozpoczął dwudniową wizytę w Serbii.
PAP/run
fot. EPA
Słowa kluczowe:

Ukraina

,

UE

,

Janukowicz

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook