Jedynie prawda jest ciekawa


Jaceniuk wciąż premierem

11.12.2015

W ukraińskim parlamencie doszło do bijatyki podczas posiedzenia.

Wbrew oczekiwaniom, rząd Ukrainy nie przedstawił w piątek parlamentowi sprawozdania ze swej działalności po roku od zaprzysiężenia, a deputowani nie przeprowadzili głosowania nad wotum zaufania dla gabinetu premiera Arsenija Jaceniuka.

Oznacza to, że szef rządu pozostaje na swym stanowisku, a koalicja jego partii Front Ludowy z prezydenckim Blokiem Petra Poroszenki nadal kieruje krajem. Oddala to również perspektywę wcześniejszych wyborów parlamentarnych.

W piątek, gdy mija roczny okres ochronny ukraińskiego rządu, Jaceniuk stawił się w Radzie Najwyższej (parlamencie) jedynie po to, by wystąpić w ramach tzw. godziny odpowiedzi na pytania posłów. W tym samym czasie przed parlamentem trwała kilkusetosobowa demonstracja, której uczestnicy domagali się dymisji premiera.

Podczas przemówienia Jaceniuk został uderzony przystrojonym kirem bukietem kwiatów przez jednego z deputowanych Bloku Poroszenki, Ołeha Barnę, który podniósł premiera i próbował usunąć go z trybuny. W wyniku incydentu w parlamencie doszło do bójki między przedstawicielami ugrupowań koalicyjnych.

Szef frakcji ugrupowania prezydenta Jurij Łucenko przeprosił za zachowanie swego kolegi partyjnego, a potem wyjaśniał dziennikarzom, że dymisja szefa rządu jest obecnie niemożliwa.

"Arytmetyka parlamentarna pozwala na usunięcie premiera, jednak nie pozwala na wybranie kogokolwiek na jego miejsce. Takie działania byłyby nieodpowiedzialne, dlatego że bez rządu, bez premiera, bez koalicji w parlamencie i bez budżetu na przyszły rok Ukraina ryzykowałaby wstrzymaniem współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, a bez prawie 5 mld dolarów kolejnej transzy pomocy w ciągu miesiąca stoczymy się w hiperinflację i anarchię" - oświadczył.

"Frakcja Bloku Petra Poroszenki podjęła decyzję, że nie poprze głosowania w sprawie odpowiedzialności rządu do czasu uchwalenia budżetu i przyjęcia nowej ustawy podatkowej" - dodał Łucenko.

W swoim wystąpieniu premier, którego otoczenie oskarżane jest o korupcję, przekonywał, że nie utrzymuje związków z oligarchami i gotów jest do odejścia ze stanowiska. "Macie konstytucyjne możliwości wniesienia wniosku o dymisję rządu. Wnoście i głosujcie! Przyjmę każdą decyzję ukraińskiego parlamentu i nie trzymam się swojego fotela" - mówił Jaceniuk.

Jaceniuk krytykowany jest przede wszystkim za opieszałość w reformach i złą sytuację gospodarczą. Osłabiają go także oskarżenia korupcyjne pod adresem jego bliskiego współpracownika, deputowanego Frontu Ludowego Mykoły Martynenki, przeciwko któremu prowadzone są śledztwa w Szwajcarii i Czechach. Pod naciskiem opinii publicznej i - jak twierdzą media - na żądanie Jaceniuka napisał on niedawno oświadczenie, w którym zrzeka się immunitetu poselskiego.

Wcześniejszych wyborów parlamentarnych domagają się przede wszystkim Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko, Radykalna Partia deputowanego Ołeha Laszki i Opozycyjny Blok, będący następcą Partii Regionów obalonego w ubiegłym roku prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

 

Temat zmiany premiera omawiany był podczas zakończonej we wtorek wizyty na Ukrainie wiceprezydenta USA Joe Bidena. Według mediów wśród możliwych kandydatów na nowego szefa rządu prezydent Petro Poroszenko miał wymienić przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Hrojsmana, urodzoną w USA minister finansów Natalię Jaresko i Micheila Saakaszwilego, byłego prezydenta Gruzji, który jest obecnie szefem administracji obwodowej w Odessie na południu Ukrainy.

Biden apelował jednak w Kijowie do ukraińskich polityków o jedność i podjęcie wspólnych wysiłków na rzecz modernizacji kraju, co komentatorzy zinterpretowali jako sygnał, iż wcześniejsze wybory parlamentarne na Ukrainie nie zostałyby przyjęte na Zachodzie pozytywnie.

mly/PAP

fot. [PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. tesla19062018 19.06.2018

    Sabotaż w jednej z największych firm świata. Ważne dane wykradzione

    Tesla Inc., najsłynniejszy producent samochodów elektrycznych na świecie, przeżywa ostatnio ciężkie czasy.

  2. paryz15nov19062018 19.06.2018

    Był podejrzany o pomaganie terrorystom. Prokuratura zdecydowala o jego zwolneniu

    Ali Oulkadi, mieszkający w Belgii Francuz, któremu zarzucono, że pomagał podejrzanemu o udział w atakach w Paryżu w listopadzie 2015 roku Salahowi Abdeslamowi, został we Francji zwolniony z aresztu i oddany pod nadzór sądowy w Belgii.

  3. placzerw18062018 19.06.2018

    Plac Czerwony? Teraz to Plac Biało-Czerwony! Polacy zalali centrum Moskwy. Niesamowite sceny!

    Za kilka godzin na stadionie Spartaka Moskwa rozpocznie się mecz Polska - Senegal. Polscy kibice już są w Moskwie

  4. malmo19062018 19.06.2018

    Strzelanina w Malmo. Szwedzka policja donosi o dwóch zabitych

    Dwóch mężczyzn zginęło, a kilka osób zostało rannych w poniedziałek wieczorem w strzelaninie w centrum Malmoe na południu Szwecji - poinformowała we wtorek miejscowa policja. Zaznaczono, że incydent nie ma związku z terroryzmem.

  5. chiny19062018 19.06.2018

    Kolejna podróż Kim Dzong Una? Spotkanie utrzymywane w tajemnicy

    Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un będzie przebywać w Chinach z dwudniową wizytą - poinformowały we wtorek chińska telewizja państwowa i agencja prasowa Xinhua.

  6. 1270giertych22 18.06.2018

    Giertych zapowiada pozew po wpisie na Twitterze. Jaki: „To szopka medialna”

    "Roman Giertych robi szopkę medialną. Procesowo śmieszne, bo przecież ani nie jestem autorem, ani nie ja wrzuciłem foto, a i tak przeprosiłem"

  7. pandemia180618 18.06.2018

    Czy grozi nam pandemia? Naukowcy ostrzegają tajemniczą "chorobą X", która może zabić miliony ludzi

    W tym roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dodała do listy potencjalnych zagrożeń tajemniczą „chorobę X” - niezidentyfikowany patogen, którego pandemia mogłaby potencjalnie zabić miliony osób.

  8. syria-18062018 18.06.2018

    Naloty bombowe w Syrii. Dramatyczna liczba ofiar

    W rezultacie nalotów na pozycje sił wspierających reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada na wschodzie kraju zginęło 52 bojowników, w tym 30 Irakijczyków i 16 Syryjczyków - powiadomiło w poniedziałek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook