Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Izrael mobilizuje rezerwistów

16.11.2012

Coraz bliżej inwazji lądowej Izraela na Strefę Gazy. Walki trwają mimo zawieszenia broni ogłoszonego na czas wizyty premiera Egiptu.

Armia izraelska rozpoczęła mobilizację 16 tys. rezerwistów w ramach operacji "Filar Obrony" przeciwko zbrojnym ugrupowaniom w Strefie Gazy - poinformowały siły zbrojne. To przygotowanie do możliwej operacji lądowej w strefie - podał portal Ynet.news.

Jest to nieco ponad połowa z 30 tys. rezerwistów, na których powołanie zgodziły się władze izraelskie w czwartek. Większość z 16 tys. rezerwistów służy w korpusie inżynieryjnym sił lądowych, którym przypadnie kluczowa rola w razie operacji lądowej w Strefie Gazy - podaje dziennik "Jerusalem Post".

W czwartek ku granicy ze strefą jechały czołgi i żołnierze, a rzecznik armii izraelskiej Awital Lejbowicz przyznał, że inwazja jest "zdecydowanie możliwą opcją". Media powoływały się na sygnały ze strony władz, że początek ofensywy przewidziany jest na piątek. Na razie trwają ostrzały z powietrza.

Od rozpoczęcia w środę po południu operacji "Filar Obrony", w ramach której izraelskie siły zabiły szefa operacji wojskowych Hamasu Ahmeda al-Dżabariego, przeprowadzono 466 ataków.

Bilans ofiar śmiertelnych obecnej, trwającej od środy, fazy konfliktu to 19 Palestyńczyków, w tym dzieci, i 3 Izraelczyków.

Mimo zawieszenia broni ogłoszonego w Strefie Gazy na czas wizyty premiera Egiptu Hiszama Mohammeda Kandila, w piątek rakiety palestyńskie wystrzelone z Gazy spadły na południe Izraela, a armia Izraela odpowiedziała na nie atakiem z powietrza.

Podczas wizyty premier Egiptu nazwał ataki izraelskie na Strefę Gazy agresją i dodał, że świat powinien ją zatrzymać. "Ta tragedia nie może spotkać się z milczeniem, świat powinien wziąć odpowiedzialność za jej zatrzymanie" - powiedział Kandil, odwiedzając jeden ze szpitali.

Rakiety z Gazy spadły na terytorium Izraela krótko po tym, jak Kandil przybył do strefy – podaje agencja Reutera. Źródła w palestyńskim Hamasie powiadomiły, że Izrael odpowiedział atakiem na dom dowódcy Hamasu na południową część Strefy Gazy.

Inny ostrzał siły lotnicze przeprowadziły w okolicach miasta Gaza. Według agencji AFP zginęły dwie osoby, według Reutera - jedna. Obie agencje powołują się na źródła palestyńskie.

Wcześniej Izrael ogłosił, że na czas wizyty premiera Egiptu zawiesi ataki na Strefę Gazy pod warunkiem, że w tym czasie nie spadną stamtąd na Izrael żadne pociski. Wizyta Kandila ma potrwać około trzech godzin.

Premier Egiptu został powitany w Gazie przez szefa Hamasu Ismaila Hanniję, który pokazał się publicznie po raz pierwszy od środy, gdy rozpoczęła się eskalacja konfliktu w Gazie.

Kandil przyjechał, by zademonstrować poparcie Egiptu dla Palestyńczyków. W zaangażowaniu się Egiptu - jak pisze agencja Associated Press - chodziło o wykorzystanie tej niewielkiej możliwości działań dyplomatycznych, jaka istnieje w konflikcie w Strefie Gazy.

Prezydent Egiptu Muhammed Mursi rozmawiał w piątek telefonicznie z królem Arabii Saudyjskiej Abd Allahem ibn Abd al-Aziz as-Saudem, który zaapelował o "uspokojenie sytuacji" i "wykazanie się mądrością i rozsądkiem".

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

Izrael

,

Palestyna

,

ataki rakietowe

,

atak

,

czołgi

,

Egipt

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook