Jedynie prawda jest ciekawa

Iran ma broń jądrową z dawnego ZSRR

28.10.2011

Dziennik „The Washington Times” zamieścił tekst byłego agenta CIA ukrywającego się pod pseudonimem Reza Khalili. Opisuje on sytuację z lat 90., kiedy agenci irańskiego wywiadu zwiedzali obiekty jądrowe w krajach dawnego ZSRR. Szczególnym ich zainteresowaniem cieszył się Kazachstan.

Iran proponował Kazachstanowi setki milionów dolarów za bombę. Wkrótce pojawiły się wieści o zaginięciu trzech głowic jądrowych. Potwierdził to rosyjski generał Wiktor Samojłow, który zajmował się dla Sztabu Generalnego sprawami rozbrojenia. Przyznał on, że z Kazachstanu zniknęły trzy głowice.

Poza tym Paul Muenstermann, ówczesny wiceszef niemieckiego wywiadu, oznajmił, że Iran otrzymał dwie z trzech głowic, a także środki przenoszenia broni jądrowej średniego zasięgu właśnie z Kazachstanu. On także poinformował, że Iran nabył od krajów dawnego Związku Sowieckiego cztery 152-milimetrowe zapasy amunicji jądrowej, które zostały ukradzione i sprzedane przez byłych oficerów Armii Czerwonej.

Mało tego, kilka lat temu rosyjscy notable oświadczyli, że po porównaniu dokumentów o przekazaniu broni jądrowej z Ukrainy do Rosji, wyszło im, że brakuje mniej więcej 250 głowic.

W ubiegłym tygodniu Mathew Nasuti, były kapitan sił powietrznych USA, a obecnie doradca w Iraku, opowiedział o briefingu poświęconemu Iranowi w Departamencie Stanu w roku 2008. Obecny tam ekspert od Bliskiego Wschodu stwierdził wprost, że nabycie przez Iran broni jądrowej z dawnego ZSRR to ogólnie znany fakt.

The Washington Times/FM
[fot. Wikipedia.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook