Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

IPN reaguje na tekst Grossa!

16.09.2015

Instytut Pamięci Narodowej w reakcji na skandaliczny tekst Jana Grossa zamieścił w "Die Welt" specjalny list. Warto go przeczytać!

W środowym wydaniu pisma „Die Welt” został opublikowany list zastępcy prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Pawła Ukielskiego. List jest odpowiedzią na artykuł Jana T. Grossa „Żadnego poczucia wstydu”, który ukazał się wcześniej na tych samych łamach.

"14 września 2015 r. Jan T. Gross opublikował tekst o domniemanej współczesnej ksenofobii Polaków w kontekście win z okresu II wojny światowej.

Historyczne rozważania zaczyna Gross tyleż efektownym, co fałszywym twierdzeniem, że Polacy w czasie wojny zabili więcej Żydów niż Niemców. Pochylmy się nad faktami. Polska była pierwszym krajem napadniętym przez III Rzeszę, który podjął walkę. 17 września została zaatakowana przez sojusznika Hitlera, Związek Sowiecki, co uniemożliwiło dalszy opór. Rząd ewakuował się na Zachód, a we Francji utworzono polską armię, która brała udział w wojnie francusko-niemieckiej i w bitwie o Anglię. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej utworzono dwie polskie armie na terenie ZSRR z Polaków wywiezionych tam przez sowiecki reżim. Żołnierze polscy walczyli w Afryce, we Włoszech, wyzwalali Francję i Holandię. W okupowanej Polsce utworzono Polskie Państwo Podziemne, dysponujące wojskiem, które podjęło otwartą walkę w czasie Powstania Warszawskiego. Straty wojenne Polski szacuje się na 6 milionów ofiar oraz gigantyczne zniszczenia materialne.

Wbrew twierdzeniom Grossa, działania tysięcy ludzi ratujących Żydów nie były podejmowane tylko na własną rękę. Polskie Państwo Podziemne jasno określiło swój stosunek do ludobójstwa na ludności żydowskiej, penalizując zbrodnie i denuncjacje. W jego ramach działała Rada Pomocy Żydom „Żegota”. Przedstawicielem Polski był Jan Karski, który przewiózł raport o Holocauście dla władz polskich i angielskich, następnie przedstawił go prezydentowi Rooseveltowi. To m.in. za jego pośrednictwem Polska bezskutecznie domagała się pomocy dla Żydów.

Nie oznacza to, że wśród Polaków nie było zbrodniarzy i jednostek zdegenerowanych przez wojnę. Nie można jednak porównywać zbrodni popełnianych we własnym imieniu i wbrew państwu polskiemu z totalitarną machiną ludobójczą z państwową legitymizacją III Rzeszy.

Dokładne liczby nie są znane. Nie wiemy, ilu Żydów zginęło z rąk Polaków a ilu zostało zadenuncjowanych. Trudno też oszacować liczbę Niemców zabitych przez Polaków na frontach II wojny światowej oraz w okupowanym kraju. Cała nasza wiedza historyczna wskazuje jednak, że straty zadane przez Polaków Niemcom są zdecydowanie wyższe niż ofiary zbrodni na żydowskich współobywatelach.

W Polsce panuje zgoda, że każda zbrodnia zasługuje na potępienie. Jednocześnie, podobna jednomyślność dotyczy niezgody na relatywizację historii, rozmywanie odpowiedzialności oraz fałszowanie faktów.

Paweł Ukielski

Zastępca Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej"

LL

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook