Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Interwencja Rosji o krok!

11.08.2014

Anders Fogh Rasmussen, sekretarz generalny NATO, określił jako „wysoce prawdopodobną” interwencję Rosji na Ukrainie.

Rasmussen oświadczył w Brukseli, że nie ma żadnych oznak wycofywania rosyjskich wojsk, które zgromadzono nad ukraińską granicą.

Zapytany w trakcie udzielonego agencji Reutera wywiadu o to, na ile szacuje możliwość rosyjskiej interwencji, Rasmussen odpowiedział: "Istnieje (jej) duże prawdopodobieństwo".

- Widzimy, jak Rosjanie opracowują historię oraz pretekst dla takiej operacji pod płaszczykiem operacji humanitarnej, i widzimy gromadzenie potencjału wojskowego, który mógłby zostać wykorzystany do takiej nielegalnej operacji wojskowej na Ukrainie - powiedział sekretarz generalny NATO.

O tym, że Putin może lada dzień zaatakować alarmował Micheil Saakaszwili.

Putin zawsze atakuje w sierpniu – tak było w latach 90. w wypadku Abchazji, tak było w 2008 r. w Gruzji, tak było w Czeczenii. W sierpniu większość zachodnich przywódców jest na wakacjach, a Putin atakuje wtedy, kiedy nikt nie ma czasu nim się zajmować, najczęściej też w nocy, kiedy nikt go nie widzi – alarmował b. prezydent Gruzji w niedawnym wywiadzie dla  „Gazety Polskiej”.

W ubiegłym tygodniu Sojusz poinformował, że Rosja zgromadziła około 20 tys. żołnierzy swych formacji bojowych nad wschodnią granicą Ukrainy, i jak zaznaczył Rasmussen, brak jakichkolwiek oznak, by wojska te były wycofywane.

- Są tam tysiące rosyjskich żołnierzy, dobrze wyposażonych i uważamy to za wskazówkę, że rosyjskie kierownictwo utrzymuje jako otwartą opcję dalszego wojskowego interweniowania na Ukrainie. Jakakolwiek rosyjska interwencja pod płaszczykiem misji humanitarnej byłaby nieusprawiedliwiona i nielegalna - podkreślił.

- Jednak nie rozważamy operacji wojskowych. Gdyby Rosjanie podjęli dalszą interwencję wojskową na Ukrainie, to nie mam wątpliwości, że wspólnota międzynarodowa zareagowałaby na to w zdecydowany sposób, szczególnie poprzez szersze, głębsze, ostrzejsze sankcje, które jeszcze bardziej izolowałyby Rosję - wskazał Rasmussen.

Oskarżając Rosję o doprowadzenie do "katastrofalnej sytuacji humanitarnej" na wschodniej Ukrainie zaznaczył, iż najlepszym sposobem jej rozwiązania byłoby dla Rosjan wycofanie własnych wojsk znad granicy, "wstrzymanie przepływu broni, bojowników i pieniędzy na Ukrainę oraz zaprzestanie wspierania zbrojnych separatystów i podjęcie konstruktywnego dialogu politycznego".

W rozmowie telefonicznej z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso, Putin powiadomił, że Rosja w porozumieniu z Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża (MKCK) wysyła na Ukrainę „konwój z pomocą humanitarną”.  


- Strona rosyjska we współpracy z przedstawicielami MKCK wysyła na Ukrainę konwój z pomocą - poinformowała służba prasowa Kremla w komunikacie wydanym po rozmowie.

Putin zwrócił uwagę na "katastrofalne skutki" operacji zbrojnej prowadzonej przez ukraińskie siły rządowe przeciw prorosyjskim separatystom na wschodzie kraju. Na terytoriach objętych konfliktem pilnie potrzebna jest pomoc humanitarna - podkreślił.

Politycy rozmawiali też o wprowadzonym przez Rosję zakazie importu wybranych artykułów spożywczych z UE. Szczegółów nie podano.

KE poinformowała z kolei, że w rozmowie z rosyjskim przywódcą "Barroso ostrzegł przed podejmowanie jednostronnych działań zbrojnych na Ukrainie pod jakimkolwiek pretekstem, także pod pretekstem misji humanitarnej".

W imieniu całej UE szef Komisji zwrócił rozmówcy uwagę na humanitarny aspekt konfliktu we wschodniej Ukrainie oraz zaapelował o poszanowanie międzynarodowego prawa w tej dziedzinie.

Barroso wezwał władze Rosji do tego, by zagwarantowały, że ludność cywilna będzie mogła swobodnie i bezpiecznie opuścić region konfliktu.

W osobnej rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką Barroso poparł jego inicjatywę w sprawie misji humanitarnej i wyraźne stanowisko Ukrainy, że powinna ona być realizowana zgodnie z prawem międzynarodowym. Poinformował, że UE gotowa jest przeznaczyć 2,5 mln euro na pomoc humanitarną dla Ukrainy - podała służba prasowa ukraińskiego prezydenta.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow oświadczył wcześniej w poniedziałek, że Moskwa uzgodniła z Kijowem szczegóły swojej operacji humanitarnej na wschodzie Ukrainy oraz że operacja ta odbędzie się pod egidą MKCK. Na razie nie ma potwierdzenia strony ukraińskiej.

W sobotę wiceszef administracji prezydenta Ukrainy Wałerij Czałyj podał, że poprzedniej nocy Ukraina nie dopuściła do wkroczenia na swe terytorium ogromnej kolumny wojsk rosyjskich, która miała sprowokować konflikt na pełną skalę. Według Czałyja w związku z zagrożeniem Poroszenko przeprowadził rozmowy telefoniczne ze światowymi przywódcami, w wyniku czego konwój został zatrzymany. Rosja twierdzi, że nie było żadnej próby przeniknięcia rosyjskich wojsk na Ukrainę.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook