Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Hollande poleciał do Afganistanu

25.05.2012

Prezydent Francji Francois Hollande przybył w piątek z niezapowiedzianą wizytą do Kabulu. W czasie kilkugodzinnego pobytu w Afganistanie Hollande ma się spotkać z francuskimi żołnierzami - poinformowała agencja AFP.

Prezydentowi towarzyszą ministrowie obrony i spraw zagranicznych - Jean-Yves Le Drian i Laurent Fabius, a także szef sztabu francuskich sił zbrojnych admirał Edouard Guillaud oraz generał Benoit Puga, odpowiadający za kontakty prezydenta z siłami zbrojnymi.

Hollande, który udał się do Afganistanu po raz pierwszy od zwycięstwa 6 maja w wyborach prezydenckich, deklarował zamiar wycofania francuskich wojsk z Afganistanu do końca tego roku, czyli na dwa lata przed wyznaczonym przez NATO terminem.

Według otoczenia prezydenta, który jest jednocześnie zwierzchnikiem sił zbrojnych, Hollande chce w czasie wizyty "osobiście wyjaśnić" żołnierzom decyzję o przyspieszeniu ich wycofania.

Po raz pierwszy Hollande informował o tym na początku swej kampanii wyborczej; bronił decyzji również w ubiegłym tygodniu w czasie rozmów z prezydentem USA Barackiem Obamą przy okazji szczytów G8 w Camp David i NATO w Chicago.

Hollande wielokrotnie powtarzał, że decyzja o wcześniejszym wycofaniu "nie podlega negocjacjom".

Obecnie w Afganistanie jest 3350 francuskich żołnierzy. Od początku misji w 2001 roku zginęło 83 francuskich wojskowych.

Hollande odwiedził bazę wojskową Nidżrab w prowincji Kapisa, na północny wschód od Kabulu, gdzie stacjonuje większość francuskich żołnierzy. Oświadczył tam, że wycofanie francuskich sił pod koniec 2012 roku, na dwa lata przed terminem wyznaczonym przez NATO, zostanie przeprowadzone w porozumieniu z sojusznikami Francji, zwłaszcza amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą, oraz władzami afgańskimi.

"To decyzja suwerenna. Tylko Francja może angażować (w misje) Francję" - podkreślił prezydent. Dodał, że zagrożenie terrorystyczne na obszarze kontrolowanym przez francuskie siły i ich afgańskich sojuszników "nie znikło całkowicie, ale się zmniejszyło".

Hollande wskazał też, że Francja będzie kontynuować projekty rozwojowe w Afganistanie - w prowincji Kapisa i okręgu Surobi, których bezpieczeństwo od dłuższego czasu jest pod kontrolą sił francuskich.

Ocenił, że przyszłość Afganistanu nie może być definiowana przez sojuszników, ale "przez samych Afgańczyków".

PAP
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

Facebook