Jedynie prawda jest ciekawa


Hiszpanie nie ufają premierowi

03.08.2013

Aż 72 proc. Hiszpanów uważa, że premier Mariano Rajoy "nie mówił prawdy", tłumacząc się w sprawie nielegalnego funduszu, który miał istnieć w jego Partii Ludowej i z którego sam miał otrzymywać pieniądze - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu dla "El Mundo".

Według ankiety instytutu Sigma Dos prawie 60 proc. respondentów uważa, że szef rządu powinien podać się do dymisji. W ub. miesiącu tego zdania było ok. 55 proc. respondentów.

Wśród zwolenników konserwatywnej Partii Ludowej (PP), kierowanej od 2004 r. przez Rajoya, ponad 51 proc. uważa, że premier mówił prawdę w sprawie afery, a 43 proc. mu nie wierzy.

Z sondażu wynika, że aż 91,5 proc. sympatyków opozycyjnej Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) twierdzi, iż premier kłamie, a wierzy mu zaledwie 6 proc. w tej grupie ankietowanych.

Mariano Rajoy, odpowiadając w czwartek w parlamencie na zarzuty w sprawie nielegalnego  funduszu, oświadczył, że nie zamierza podawać się do dymisji, ani rozpisywać przyspieszonych wyborów, wbrew apelom opozycji.

Podczas parlamentarnej debaty szef hiszpańskiego rządu podkreślił, że przede wszystkim chce zdementować "kłamstwa i manipulacje" dotyczące swej osoby. Oskarża się go m.in. o to, że sam otrzymywał pieniądze z nielegalnego funduszu w PP. Jednocześnie przyznał, że "pomylił się, obdarzając zaufaniem kogoś, kto na to nie zasługuje" w odniesieniu do byłego skarbnika PP Luisa Barcenasa.

W połowie lipca madryckie media opublikowały SMS-y, jakie wymieniali od maja 2011 do marca 2013 roku Rajoy i Barcenas - bohater największej hiszpańskiej afery finansowej ostatnich lat.

Śledztwo prowadzone od wielu miesięcy przez hiszpańską prokuraturę ujawniło, że były skarbnik kierownictwa PP zgromadził w czasie 9 lat sprawowania funkcji partyjnych 47 mln euro na tajnym koncie w szwajcarskim banku. Po wybuchu afery Rajoy zdecydowanie zaprzeczał oskarżeniom byłego skarbnika, który twierdził, że wypłacał jemu i innym członkom kierownictwa PP sumy z nielegalnego funduszu.

PAP/kop
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. burger21062018 21.06.2018

    Skandaliczna reklama? Burger King przeprasza obrażone rosyjskie kobiety

    Amerykańska sieć barów szybkiej obsługi Burger King przeprosiła za opublikowanie reklamy oferującej darmowe hamburgery Rosjankom, które podczas piłkarskich mistrzostw świata "zaszły w ciążę z gwiazdami futbolu".

  2. trump21062018 21.06.2018

    Trump się ugiął? Będą zmiany w polityce migracyjnej

    Prezydent Donald Trump wydał w środę rozporządzenie wykonawcze przewidujące zakończenie praktyki oddzielania dzieci nielegalnych imigrantów od rodziców. Na mocy rozporządzenia nielegalni imigranci z dziećmi będą mogli wspólnie przebywać w ośrodkach odosobnienia.

  3. panama-papers-21062018 21.06.2018

    Bliski współpracownik Putina uwikłany w Panama Papers. Trwa śledztwo

    W Panamie wszczęto dochodzenie w sprawie firmy należącej do wiolonczelisty Siergieja Rołdugina, przyjaciela prezydenta Rosji Władimira Putina - podała niezależna "Nowaja Gazieta". To następstwo dziennikarskiego śledztwa dotyczącego dokumentów Panama Papers

  4. medycyna21062018 21.06.2018

    Porażające wyniki kontroli w szpitalu. Z powodu błędów lekarzy zmarło 450 pacjentów

    Niezależna komisja śledcza badająca oskarżenia dotyczące błędów lekarskich w szpitalu w Gosport w Anglii oceniła w opublikowanym w środę raporcie, że ponad 450 osób zmarło w wyniku niewłaściwego przepisywania silnych leków przeciwbólowych w latach 1989-2000.

  5. warsaw20062018 20.06.2018

    Brytyjczycy ostrzegają Polskę. „Domaganie się reparacji od Niemiec będzie ryzykowne”

    Brytyjski wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich Alan Duncan ostrzegł w środę, że ponowne otwarcie kwestii niemieckich reparacji przez polski rząd wiąże się z ryzykiem. Jak dodał, rząd w Londynie uważa ten temat za zamknięty.

  6. metro20062018 20.06.2018

    Wybuch na stacji metra w Londynie. Policja aresztowała mężczyznę

    Londyńska policja transportowa poinformowała w środę o zatrzymaniu 23-letniego mężczyzny po wtorkowej eksplozji na stacji metra Southgate. Do zatrzymania doszło pod zarzutem działania, które mogło wywołać zniszczenia, a także zagrozić bezpieczeństwu na kolei.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook