Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Hezbollah zaatakował izraelski transport

28.01.2015

W odpowiedzi na atak Izrael ostrzelał terytoria przygraniczne.


Szyickie ugrupowanie Hezbollah przyznało się w oświadczeniu do ostrzelania w środę izraelskiego konwoju wojskowego przy granicy z Libanem. W odpowiedzi na ten atak artyleria państwa żydowskiego ostrzelała przygraniczne terytoria.

W opublikowanym oświadczeniu Hezbollah informuje, że bojownicy ostrzelali kilka izraelskich pojazdów wojskowych. Podkreślili, że akcja pociągnęła za sobą ofiary "w szeregach wroga". Operację miała przeprowadzić grupa nazywająca siebie "bohaterskimi męczennikami Kunajtiry" - co zdaniem agencji Associated Press może oznaczać, że była to operacja odwetowa za izraelski nalot na terytorium Syrii z 18 stycznia.

Izraelskie wojsko podało natomiast, że ich pojazd został trafiony przeciwpancernym pociskiem rakietowym wystrzelonym z terytorium Libanu. W wyniku eksplozji rany odniosło czterech żołnierzy. Siły zbrojne dodały, że w rejon zdarzenia wysłano śmigłowce wojskowe. Okoliczna ludność została poinstruowana, by ze względów bezpieczeństwa pozostała w domach.

Źródła w libańskich siłach bezpieczeństwa przekazały, że Izrael ostrzelał terytoria przygraniczne; ponad 50 pocisków miało spaść na pola uprawne. Nie wiadomo, czy w wyniku ataku ktoś ucierpiał.

Wojsko izraelskie rozpoczęło też w środę operację szukania tuneli przy granicy z Libanem, które mają być wykorzystywane przez bojowników szyickiego ugrupowania Hezbollah do przerzutu ludzi i sprzętu. "W związku z obawami mieszkańców sprawdzamy okolice. Nie mamy informacji wywiadowczych potwierdzających, że Hezbollah wykopał tunele, ale wszystko jest możliwe. To pierwszy raz kiedy prowadzimy tego typu operację na taką skalę" - podało źródło w wojskach izraelska.

Ludność cywilna Izraela zamieszkująca strefę przygraniczną donosiła w ostatnim czasie, że słychać spod ziemi dochodzące podejrzane odgłosy, które mogą świadczyć, iż bojownicy Hezbollahu kopią tunele.

Do środowej wymiany ognia doszło w kilka godzin po tym jak w odwecie za ostrzał Wzgórz Golan izraelska armia ostrzelała stanowiska syryjskiej artylerii. We wtorek z terytorium Syrii odpalono rakiety na Wzgórza Golan, okupowane od 1967 roku przez Izrael. Na skutek tego ataku nikt nie ucierpiał.

Sytuacja w regionie jest napięta, kiedy 18 stycznia w wyniku nalotu izraelskich sił powietrznych zginęło w Syrii 12 osób, w tym sześciu członków libańskiego Hezbollahu, a także sześciu Irańczyków, wśród nich generał. Władze w Teheranie od lat wspierają i finansują działalność szyickiego ugrupowania, które zaangażowało się w syryjską wojnę domową po stronie reżimu w Damaszku.

mly/PAP

fot. PAP/EPA

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook