Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gruzja łagodzi stanowisko

07.11.2011

Zdaniem szefa gruzińskiego parlamentu, dzisiaj konflikt z Rosją jest znacznie mniej prawdopodobny niż w roku 2008.

Bakradze podkreśla, że Gruzja wzięła na siebie zobowiązanie nieużywania siły. Dlatego nie zamierza ona wykorzystywać artykułu 5 traktatu waszyngtońskiego, który mówi, że w przypadku ataku na którekolwiek państwo członkowskie NATO organizacja zbrojnie interweniuje w jego obronie.

Gruzja i Rosja nie utrzymują od trzech lat stosunków dyplomatycznych. Przyczyną tego jest wojna, w rezultacie której Tbilisi utraciło swoje dwie prowincje: Osetię Południową i Abchazję. - Piłka jest po stronie rosyjskiej. Jak tylko Rosjanie zdecydują się z nami negocjować, to i my będziemy gotowi do rozmów – mówi Bakradze.

Kwestia członkostwa Gruzji w NATO rozstrzygać się będzie wiosną przyszłego roku na szczycie w Chicago. Bakradze zapowiedział, że niezależnie od decyzji, jakie tam zapadną, Tbilisi nie wycofa swojego kontyngentu z Afganistanu, gdzie wspiera wojska Paktu Północnoatlantyckiego. Spośród krajów nie należących do NATO Gruzja ma największy pod względem liczby żołnierzy wkład w operację afgańską.

The Washington Times/FM
[fot. PAP/ EPA]

Warto poczytać

Facebook