Jedynie prawda jest ciekawa


Gruzini nie chcą umowy z Gazpromem

06.03.2016

Tysiące Gruzinów utworzyło w niedzielę w Tbilisi ludzki łańcuch długości siedmiu kilometrów, protestując przeciwko negocjacjom rządu Gruzji z rosyjskim Gazpromem.

Demonstranci, wspierający główną gruzińską partię opozycyjną, obawiają się, że kupowanie gazu od kontrolowanego przez państwo rosyjskiego monopolisty uzależniłoby Gruzję od Moskwy.

Jednak - jak pisze agencja Associated Press - już przed niedzielną demonstracją opozycja wydawała się stać na wygranej pozycji. Gruziński rząd ogłosił bowiem w piątek, że podpisał umowę z sąsiednim Azerbejdżanem w sprawie zwiększenia dostaw gazu na tyle, by w pełni pokryć zapotrzebowanie Gruzji.

AP odnotowuje, że w przeszłości gruziński minister energetyki Kacha Kaladze, uzasadniając negocjacje z Gazpromem, twierdził, iż Azerbejdżan nie ma technicznych możliwości dostarczania Gruzji więcej gazu. Obecnie Kaladze mówi, że ten problem został rozwiązany.

Przywódca opozycji w parlamencie Dawid Bakradze zarzucił w niedzielę władzom, że próbowały oszukać, mówiąc, iż Azerbejdżan nie ma możliwości zwiększenia dostaw gazu.

„Nie udało im się, ponieważ ludzie nie im uwierzyli i zmusili rząd do uczynienia wszystkiego, co możliwe, by otrzymać dodatkowe paliwo z Azerbejdżanu. Nie pozwolimy, żeby Gruzja znalazła się pod kontrolą Rosji” - powiedział.

AP zauważa, że pojawiła się też kwestia sposobu, w jaki Gazprom ma się rozliczać z Gruzją za gaz transportowany przez jej terytorium do Armenii. W przeszłości Gruzja pobierała 10 proc. transportowanego przez jej terytorium surowca, ale ostatnio Gazprom zażądał, by Tbilisi zaakceptowało opłaty tranzytowe, najwyraźniej oczekując, że zmusi to stronę gruzińską do kupna rosyjskiego gazu.

Kaladze powiedział, że Gazprom zgodził się jednak utrzymać w mocy dotychczasowe porozumienie barterowe, ale dodał, że kontraktu w tej sprawie jeszcze nie podpisano.

Według danych rządu w Tbilisi Gruzja otrzymuje 200 milionów metrów sześciennych rosyjskiego gazu rocznie w formie opłaty za tranzyt. Nowa umowa z państwowym azerbejdżańskim przedsiębiorstwem Socar przewiduje dostarczanie Gruzji dodatkowo 500 milionów metrów sześciennych błękitnego paliwa.

gah/PAP

[fot. gazprom.com]

Warto poczytać

  1. pizza-17072018 17.07.2018

    Znana sieć pizzerii oskarżona o rasizm. Właściciel użył "zakazanego słowa"

    John Schnatter, założyciel powoli wchodzącej do Polski popularnej sieci pizzerii "Papa John’s" musiał zrezygnować ze stanowiska szefa rady nadzorczej własnej firmy. Wszystko przez to, że w ramach ćwiczeń użył... niewłaściwego słowa.

  2. krokodyl17072018 17.07.2018

    Krokodyl w Rzymie? Karabinierzy przeszukują kanały

    W rejonie Rzymu trwają poszukiwania krokodyla, choć nie ma pewności czy istnieje. Ci, którzy twierdzą, że go widzieli w jednym z kanałów, mówią, że gad jest ogromny. Okolice miasteczka Fiumicino przeszukują karabinierzy.

  3. kolinda-grabar-kitarovic-17072018 17.07.2018

    Te zdjęcia prezydent Chorwacji stały się hitem sieci. Kto odpowiada za tę manipulację?

    Finałowe starcie na stadionie Łużniki w Moskwie pomiędzy Chorwacją oraz Francją skupiło na sobie uwagę milionów osób na całym świecie.

  4. justice16072018 16.07.2018

    Czy właściciel firmy może odmówić świadczenia usług klientowi ze względu na orientację seksualną? Przełomowy wyrok

    Joanna Duka i Breanna Koski, właścicielki studia Brush&Nib w Phoenix zajmującego się tworzeniem zaproszeń na śluby, odwołały się od wyroku sądu apelacyjnego stanu Arizona. Walczą z przepisami antydyskryminacyjnymi wprowadzonymi w ich mieście, jednak sprawa może mieć dużo dalej idące konsekwencje.

  5. bokoharam17062018 16.07.2018

    Boko Haram zdobyło bazę wojskową w Nigerii. Chrześcijanie boją się ludobójstwa

    Anonimowe źródła w rządzie Nigerii poinformowały agencję AFP, że islamscy terroryści z organizacji Boko Haram zdobyli bazę wojskową na północnym wschodzie kraju. Los setek nigeryjskich żołnierzy jest nieznany, ale wszyscy obawiają się najgorszego.

  6. 1270putintrumpszczyt 16.07.2018

    Zakończyło się spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji

    Po ponad dwóch godzinach zakończyło się w poniedziałek spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina, w Helsinkach i rozpoczęła się część szczytu z udziałem obu przywódców w poszerzonym gronie - poinformowały media w USA i Rosji.

  7. haiko16072018 16.07.2018

    Szef niemieckiej dyplomacji. "UE nie może już polegać na USA"

    Szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas oświadczył w poniedziałek, że UE nie może w pełni polegać na administracji Donalda Trumpa i musi zewrzeć szeregi. Wypowiedział się wkrótce po tym, kiedy Trump uznał, że UE jest "wrogiem" USA, jeśli chodzi o handel.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook