Jedynie prawda jest ciekawa


Grecja: policja użyła gazu łzawiącego

20.02.2013

W Ateńskim proteście przeciwko polityce oszczędnościowej doszło do starć z policją. W strajku generalnym bierze udział ponad 60 tys. osób.

Policja użyła gazu przeciwko uczestnikom demonstracji w Atenach. W protestach przeciwko oszczędnościowej polityce rządu uczestniczyło tam w środę wg konserwatywnego dziennika "Ekathimerini" 60 tys. ludzi. Całą Grecję sparaliżował 24-godzinny strajk generalny.

W śródmieściu Aten doszło do starć, kiedy zakapturzeni młodzi ludzie zaczęli rzucać butelkami i kamieniami w policjantów w pełnym rynsztunku, którzy odpowiedzieli kilkoma salwami gazu łzawiącego.

Nie było doniesień o aresztowaniach ani rannych, a w ocenie agencji Reutera demonstracja przebiegała generalnie pokojowo; udział w niej wzięło ponad 60 tys. ludzi i była największym od miesięcy protestem przeciwko oszczędnościowej polityce rządu. Oszczędności te są warunkiem udzielenia Grecji międzynarodowej pomocy przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, które już dwukrotnie udzielały Atenom środków ratujących kraj przed bankructwem, opiewających na ponad 200 mld euro.

Natomiast według greckiej policji w dwóch odrębnych demonstracjach w Atenach wzięło udział w środę w sumie 40 tys. ludzi; w pierwszej 15, a w drugiej - 25 tys.

Kilkadziesiąt tysięcy ludzi maszerowało w kierunku parlamentu z hasłami w rodzaju: "Nie zostaniemy niewolnikami w XXI wieku" na transparentach. Bito w bębny i skandowano: "Rabusie! Rabusie!". Demonstrację tę zorganizowały główne związki zawodowe pracowników sektora publicznego i prywatnego. Wcześniej tą samą trasą przeszło około 15 tys. ludzi w demonstracji na apel związku zawodowego związanego z partią komunistyczną.

Związki zawodowe domagają się odnowienia wiążących kontraktów zbiorowych w miejsce indywidualnych umów pozwalających pracodawcom na stosowanie większej presji w negocjacjach płacowych. Proszą również rząd o wsparcie rynku pracy, który od 2010 roku traci niemal tysiąc miejsc pracy dziennie.

Zorganizowany przez dwa największe związki zawodowe strajk generalny sparaliżował cały kraj. Do strajku przyłączyli się m.in. kierowcy autobusów, maszyniści i pracownicy banków. Promy nie wypłynęły z portów, zamknięto szkoły publiczne, a na dyżurach w szpitalach pracuje tylko niezbędny personel.

Według związkowców polityka oszczędnościowa rządu premiera Antonisa Samarasa tylko pogłębia trudną sytuację obywateli, usiłujących przetrwać najgorszą recesję w czasach pokoju.

To nasza odpowiedź na ślepą politykę, która wyciska wszystkie soki z pracowników, prowadzi do zubożenia społeczeństwa i pogrąża gospodarkę w recesji i kryzysie - twierdzi związek GSEE, zrzeszający pracowników sektora prywatnego. Zorganizował on strajk wraz ze zrzeszającym pracowników sektora publicznego związkiem ADEDY.

Dzisiejszy strajk to nowa próba pozbycia się transakcji pakietu ratunkowego oraz tych, którzy jedynie wykorzystują ludzi, dając im w zamian nędzę - powiedział sekretarz generalny związku ADEDY Ilias Iliopulos.

Już bardzo blisko do wybuchu społecznego - dodał.

Będziemy walczyć, dopóki rząd nie przestanie wprowadzać tych środków - dodano w oświadczeniu obu związków, reprezentujących 2,5 mln pracowników.

Rząd premiera Samarasa od początku roku dwukrotnie sięgał po nadzwyczajne środki, by zmusić strajkujących do zakończenia protestu. Zobowiązał do pracy pracowników ateńskiego metra, a następnie załogi promów, by tym samym zakończyć ich tygodniowe akcje. Strajk marynarzy doprowadził do braku lekarstw i żywności na niektórych greckich wyspach.

Oznaką tego, że rząd zaczyna uginać się pod presją, była poniedziałkowa zapowiedź, że wbrew wcześniejszym planom nie zostanie zwolnionych z pracy prawie 2 tys. urzędników. Rząd obiecał to, choć wcześniej zobowiązał się wobec zagranicznych pożyczkodawców do cięcia zatrudnienia i płac w sektorze publicznym.

W ostatnim czasie protestów jest coraz więcej. We wtorek wizyta prezydenta Francji Francois Hollande'a w Atenach przeszła niemal niezauważona z powodu 24-godzinnego strajku dziennikarzy.

Od prawie miesiąca w północnej i środkowej Grecji rolnicy protestują z powodu wysokich kosztów produkcji i cen paliwa, blokując od czasu do czasu główną autostradę łączącą północ z południem kraju.

Według analityków kolejna transza zagranicznej pomocy z grudnia 2012 roku, która pomogła krajowi uniknąć bankructwa, sprawiła, że wśród Greków pojawiły się oczekiwania, iż także ich sytuacja się poprawi.

Jeśli te oczekiwania do lata nie zostaną spełnione, to wówczas to, co jeszcze zostało z klasy robotniczej, odpowie kolejnymi protestami - powiedział szef ośrodka badawczego ALCO Kostas Panagopulos.

Grecja szósty rok z rzędu jest pogrążona w głębokiej recesji i od blisko trzech lat uzależniona od międzynarodowej pomocy finansowej, która chroni ją przed bankructwem. W zamian za wsparcie z MFW i UE greckie władze zobowiązały się wprowadzić program oszczędnościowy polegający na zmniejszeniu wydatków budżetowych i podwyższeniu podatków.

PAP, lz

[fot:wikipedia]

Warto poczytać

  1. panama-papers-21062018 21.06.2018

    Bliski współpracownik Putina uwikłany w Panama Papers. Trwa śledztwo

    W Panamie wszczęto dochodzenie w sprawie firmy należącej do wiolonczelisty Siergieja Rołdugina, przyjaciela prezydenta Rosji Władimira Putina - podała niezależna "Nowaja Gazieta". To następstwo dziennikarskiego śledztwa dotyczącego dokumentów Panama Papers

  2. medycyna21062018 21.06.2018

    Można było tego uniknąć. W angielskich szpitalach zmarło 450 pacjentów

    Niezależna komisja śledcza badająca oskarżenia dotyczące błędów lekarskich w szpitalu w Gosport w Anglii oceniła w opublikowanym w środę raporcie, że ponad 450 osób zmarło w wyniku niewłaściwego przepisywania silnych leków przeciwbólowych w latach 1989-2000.

  3. metro20062018 20.06.2018

    Wybuch na stacji metra w Londynie. Policja aresztowała mężczyznę

    Londyńska policja transportowa poinformowała w środę o zatrzymaniu 23-letniego mężczyzny po wtorkowej eksplozji na stacji metra Southgate. Do zatrzymania doszło pod zarzutem działania, które mogło wywołać zniszczenia, a także zagrozić bezpieczeństwu na kolei.

  4. papiez20062018 20.06.2018

    Papież Franciszek krytykuje politykę migracyjną i mówi wprost: "Cała Europa powinna przyjmować migrantów"

    Papież Franciszek w wywiadzie dla Reutersa skrytykował politykę imigracyjną administracji USA, prowadzącą do rozdzielania dzieci od rodziców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Meksykiem. Oznajmił też, że cała Europa powinna przyjmować migrantów.

  5. usarpconz20062018 20.06.2018

    Stany zjednoczone opuszczają Radę Praw Człowieka ONZ. Określają organizację "parodią praw człowieka"

    Stany Zjednoczone wystąpiły we wtorek z Rady Praw Człowieka ONZ. "Rada Praw Człowieka ONZ jest niewarta swojej nazwy" powiedziała ambasador Nikki Haley, stała przedstawicielka USA w ONZ, która poinformowała we wtorek o decyzji administracji prezydenta Trumpa.

  6. nikaragua-20062018 20.06.2018

    Masowe protesty w Nikaragui. Są ofiary śmiertelne

    Co najmniej sześć osób zginęło, a 34 zostały ranne w mieście Masaya na południu Nikaragui, gdzie we wtorek czasu miejscowego doszło do kolejnych starć między siłami bezpieczeństwa a uczestnikami antyrządowych protestów - poinformowali obrońcy praw człowieka.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook