Jedynie prawda jest ciekawa

Grecja na skraju przepaści

12.02.2012

Grecka policja użyła w Atenach gazu łzawiącego i granatów ogłuszających przeciwko demonstrantom rzucającym kamieniami i butelkami z benzyną. Parlament obraduje w niedzielę nad programem, przewidującym redukcje zatrudnienia w sektorze publicznym, cięcia płac i emerytur. Jego przyjęcie jest warunkiem otrzymania przez pogrążony w kryzysie zadłużenia kraj dalszej pomocy od Unii Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Bez tej pomocy Grecja ogłosi upadłość.

Reuters pisze, że niedzielna demonstracja na ateńskim placu Syntagma jest największa od miesięcy. Gdy policja wkroczyła do akcji, większość demonstrantów zaczęła się rozchodzić, ale niewielkie grupy ścierały się z funkcjonariuszami w pobliżu gmachu parlamentu.

Uczestnicy protestu podkreślają, że zwykli Grecy ponieśli już dość wyrzeczeń. Natomiast techniczny rząd Lukasa Papademosa i popierające go dwie największe partie - Pasok i Nowa Demokracja - ostrzegają, że jeśli parlament nie przyjmie programu oszczędnościowego, Grecja zbankrutuje. Prowadziłoby to do chaosu gospodarczego, pogłębienia recesji, wzrostu bezrobocia i wybuchów niezadowolenia społecznego; Grecja musiałaby opuścić strefę euro.

PASOK i Nowa Demokracja mają wystarczającą większość 236 deputowanych w 300-osobowym parlamencie, by móc przeforsować program oszczędnościowy, nawet jeśli część ich deputowanych głosowałaby przeciw.

PAP
[fot. PAP/EPA]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook