Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Grecja: Fiasko rozmów koalicyjnych

11.05.2012

Rozmowy w sprawie utworzenia nowego rządu Grecji doznały w piątek kolejnego fiaska, gdy radykalna lewica nie zgodziła się na wejście w koalicję z konserwatywną Nową Demokracją, socjalistami i niewielką Partią Demokratycznej Lewicy (Dimar).

ND, Ogólnogrecki Ruch Socjalistyczny (PASOK) i Dimar dysponują w 300-osobowym parlamencie dość znaczną większością 168 mandatów. Jednak to ostatnie ugrupowanie domagało się koniecznie rozszerzenia ewentualnego rządowego sojuszu o Koalicję Radykalnej Lewicy (SYRIZA). Po jej odmowie szanse na powstanie większościowego greckiego rządu spadły do minimum.

Występując w telewizji po zakończeniu rozmów przywódca SYRIZY Aleksis Cipras zaznaczył, że jego ugrupowanie odrzuca program oszczędności budżetowych, uzgodniony przez poprzedni rząd Grecji z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Socjaliści i konserwatyści próbują utworzyć rząd, który będzie kontynuował program oszczędnościowy. Naród odrzucił pakt oszczędnościowy i żadnemu rządowi nie wolno go kontynuować - powiedział Cipras, dodając, że wszystkie wprowadzone restrykcje budżetowe muszą zostać cofnięte.

Przywódca PASOK Ewangelos Wenizelos wyraził w piątek ubolewanie z powodu postawy radykalnej lewicy.
Naród zlecił nam współpracę. Mam nadzieję, że na następnym posiedzeniu u prezydenta państwa wszyscy lepiej się zastanowią -  podkreślił.

Wenizelos chce w sobotę zwrócić prezydentowi Karolosowi Papuliasowi mandat na tworzenie nowego rządu. Wcześniej zawiodły próby, jakie podejmowali w tym celu przywódcy ND i Syrizy.

Zgodnie z grecką konstytucją Papulias musi teraz przeprowadzić rozmowy "ostatniej szansy" z przywódcami wszystkich reprezentowanych w parlamencie  ugrupowań. Negocjacje te mają się odbyć w poniedziałek, a jeśli doznają fiaska, Grecję czekają powtórne wybory. Według najnowszych sondaży, wygrałaby je SYRIZA, uzyskując 23,8 proc. głosów.

Cipras opowiada się za pozostaniem zmagającej się z dramatycznym kryzysem zadłużeniowym Grecji w strefie euro. Odrzuca jednak opiewający na 11,5 mld euro nowy program oszczędnościowy na lata 2013-14, który w czerwcu będzie tematem prowadzonych w Atenach rozmów z "trojką" międzynarodowych kredytodawców - czyli UE, Europejskim Bankiem Centralnym i MFW. Radykalna lewica domaga się ponadto stopniowego odejścia od uzgodnionych wcześniej z UE restrykcji budżetowych.

PAP
[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

Facebook