Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gra o przyszłość Mołdawii

08.11.2011

Mołdawia od wielu lat prowadzi politykę nastawioną na integrację europejską. Od początku swojej niepodległości kraj ten boryka się jednak z problemem tak zwanej Republiki Naddniestrzańskiej.

To zamieszkiwany w większości przez ludność rosyjskojęzyczną separatystyczny region, który po powstaniu niepodległego państwa mołdawskiego ogłosił secesję. Republika Naddniestrzańska nie jest jednak uznawana przez społeczność międzynarodową. Tym niemniej przez dwie dekady nie udało się uregulować jej statusu. Od zarania jej istnienia władzę w niej sprawuje niepodzielnie Igor Smirnow, którego rodzina kontroluje tamtejszą gospodarkę.

Smirnow cieszył się nieoficjalnym poparciem Moskwy. W najbliższych wyborach prezydenckich w Naddniestrzu, które mają się odbyć 11 grudnia, wystartuje on jednak wbrew woli Kremla. Kandydatem Moskwy jest Anatolij Kamiński.

Serwis Moldova Nova zwraca uwagę na to, że obecnie w kwestii Naddniestrza ścierają się w Rosji dwie opcje. Jedna popiera nadal Smirnowa i opowiada się za tym, żeby Moskwa uznała terytorium, które on kontroluje za niepodległe państwo. Druga opcja utożsamiana jest z Władimirem Putinem i jego planem reintegracji dawnego obszaru postsowieckiego. Putinowi nie zależy już na samym Naddniestrzu, dlatego pozornie nie zamierza ingerować w wewnętrzne problemy Mołdawii. Tyle że wycofanie poparcia dla Smirnowa to jedynie etap dalekosiężnego planu, jakim jest odzyskanie przez Moskwę wpływów w Kiszyniowie i zahamowanie jego drogi ku Europie.

Moldova Nova/FM

[fot.Wikipedia.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook