Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Głośny seksskandal pozostanie tajny

02.01.2014

Akta dotyczące tzw. Afery Profumo nie zostaną zniszczone, ale zapewne przez kolejne 50 lat będą tajne. Afera Profumo wybuchła, gdy okazało się, że brytyjski ministra wojny i sowiecki attache morski mieli wspólną kochankę.

Tajne dokumenty odnoszące się do głośnego skandalu politycznego i obyczajowego z początku lat 60. XX wieku - tzw. afery Profumo nie zostaną zniszczone, ale mogą pozostać utajnione przez kolejne 50 lat - napisał w środę "Daily Telegraph".

Afera Profumo (od nazwiska ministra wojny w rządzie Harolda Macmillana Johna Profumo) wybuchła w 1963 roku, gdy okazało się, że Profumo i sowiecki attache morski Jewgienij Iwanow mieli dwa lata wcześniej wspólną kochankę - 19-letnią modelkę Christine Keeler. To jeden z największych politycznych skandali w XX-wiecznej Wielkiej Brytanii.

Jak pisze "Daily Telegraph" dokumentacja śledztwa w sprawie afery Profumo to opowieść o władzy, seksie, szpiegostwie i podziałach klasowych.

Raport Lorda Denninga z 1963 roku dotyczący śledztwa w tej sprawie był wprawdzie bestsellerem, ale uznano, że wybiela brytyjski establishment i tuszuje rzeczywisty zasięg skandalu. Lord Denning ocenił, że dokumenty z dochodzenia zawierają tak niebezpieczne informacje, że nie zezwolił, aby zapoznał się z nimi nawet ówczesny szef kontrwywiadu.

Po wybuchu afery Profumo przyznał się do wprowadzenia w błąd Izby Gmin, podał się do dymisji i wycofał z polityki. Afera zaszkodziła notowaniom konserwatystów, którzy w następnym roku przegrali wybory. Skandal ten uważany był przez część opinii publicznej za poważny cios dla ówczesnego politycznego establishmentu.

Rzecznik biura gabinetowego (odpowiednika Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Polsce) - Lord Wallace w pisemnej odpowiedzi na interpelację potwierdził, że dokumenty dotyczące afery Profumo zostaną zachowane, co - jak pisze "Daily Telegraph" - budzi nadzieje, że za jakiś czas mogą zostać odtajnione.

Z interpelacją zwrócił się zasiadający w Izbie Lordów historyk prof. Peter Hennessy. "Jeśli zdecydowano się zachować dokumenty to znaczy to, że zostaną z czasem ujawnione - powiedział Lord Hennessy w rozmowie z "Daily Telegraph" .

Zwykle takie dokumenty odtajnia się w Wielkiej Brytanii z dniem Nowego Roku po 30 latach, a w wyjątkowych przypadkach po 50, 75, czy nawet stu latach. Dokumenty dotyczące do afery Profumo mogą zostać odtajnione gdy umrze ostatnia wymieniona w nich osoba.

Idzie o oficjalne dokumenty przedstawiające tło skandalu, w tym notatki Lorda Denninga z zeznań około 160 świadków, których przesłuchał w ramach dochodzenia mającego ustalić, czy nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa narodowego.

"Myślę, że opinia będzie zainteresowana dokumentami o aferze Profumo nawet po upływie 75 czy stu lat. To jedno z wydarzeń, które nigdy nie przestają fascynować. Aferę Profumo da się porównać z kryzysem abdykacyjnym (z 1936 roku, gdy tronu zrzekł się Edward VIII - PAP" - sądzi Lord Hennessy.

Jak przypomina "Daily Telegraph" tajemnicą pzostaje, czy są w dokumentach tych pojawiają się nazwiska innych ministrów w rządzie Macmillana, oprócz Profumo.

Stephen Ward, który przedstawił Keeler zarówno Profumo jak i Iwanowowi został skazany za czerpanie korzyści z prostytucji i odebrał sobie życie w areszcie. Wiele osób uważa, że Ward stał się kozłem ofiarnym i jego skazanie było błędem, zaś odtajnienie dokumentacji śledztwa oczyści go z zarzutów. Ostatnio Ward został bohaterem musicalu słynnego kompozytora Andrew Lloyda Webbera.

TK,PAP

[Fot. Wikipedia.org]
Słowa kluczowe:

Wielka Brytania

,

skandal

,

afera

,

sowiety

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook