Jedynie prawda jest ciekawa

Gingrich zmierzy się z Romneyem

28.11.2011

W rozgrywce o nominację prezydencką z ramienia Republikanów w wyborach w 2012 roku rosną szanse byłego przewodniczącego Izby Reprezentantów Newta Gingricha. W czasie weekendu Gingricha poparł "Union Leader", czołowy konserwatywny dziennik stanu New Hampshire, gdzie 10 stycznia odbędą się prawybory, które mogą zadecydować o tym, kto będzie kandydatem GOP.

Wyborcy w New Hampshire idą do urn w tydzień po głosowaniu w stanie Iowa, gdzie rozpoczyna się cykl prawyborów. Po obu tych głosowaniach zwykle wyłaniają się liderzy wyścigu do nominacji.

Poparcie "Union Leader" może wzmocnić pozycję Gingricha wobec prawego skrzydła Partii Republikańskiej, które decyduje na ogół o nominacji.

Poparcie to jest tym ważniejsze, że w New Hampshire zdecydowanym faworytem wydawał się popularny tam Romney, były gubernator sąsiedniego stanu Massachusetts. Jego strategia wyborcza opierała się na zwycięstwie w New Hampshire, gdyż w Iowa sondaże uporczywie wskazują na wygraną innych kandydatów - a ostatnio Gingricha.

Newt Gingrich to czołowy ideolog prawicy i architekt zwycięstwa Republikanów w wyborach do obu izb Kongresu w 1994 roku, po ponad 40 latach dominacji Demokratów. Ostatni wzrost popularności zawdzięcza dobrym występom w telewizyjnych debatach kandydatów. Sondaże wskazują, że ma mniej więcej takie same szanse na nominację jak Romney.

Podczas jednej z tych debat Romney zaatakował byłego przewodniczącego Izby Reprezentantów za jego niedawne oświadczenie na temat nielegalnych imigrantów. Gingrich poparł tworzenie szans na legalizację pobytu i obywatelstwo amerykańskie dla tych imigrantów, którzy chociaż przybyli do USA nielegalnie, pracują tam, płacą podatki i zapuścili korzenie, o czym zaświadczyłyby specjalne komisje wyłonione w lokalnych społecznościach.

Romney powiedział, że byłaby to "amnestia" dla nielegalnych imigrantów, która zachęciłaby innych obcokrajowców do łamania prawa.

Media przypomniały jednak byłemu gubernatorowi, że pięć lat temu, w wywiadzie dla telewizji NBC, sam poparł legalizację pobytu części nielegalnych imigrantów. Jego krytycy zwrócili uwagę, że to kolejny przykład zmiany poglądów Romneya. Demokraci wytknęli mu w jednym z telewizyjnych spotów przedwyborczych, że "powie wszystko, aby zostać wybranym".

PAP
[fot. PAP/EPA/Sfawn Thew]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook