Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gdzie trafi Snowden?

03.07.2013

Dziennik "Financial Times" pisze w artykule redakcyjnym, że były pracownik amerykańskich służb wywiadowczych Edward Snowden powinien zostać przekazany krajowi trzeciemu, a w pewnym momencie stanąć w USA przed sądem. Istnieje wersja, iż szpieg znajduje się już w Boliwii.

Gazeta podkreśla, że sprawa Snowdena, który przebywa wciąż w strefie tranzytowej moskiewskiego lotniska Szeremietiewo, nie powinna poróżnić Stanów Zjednoczonych i Rosji.

"USA mają rację zabiegając o ekstradycję Snowdena. Naruszył umowy o zachowaniu tajemnicy i złamał prawo" - zauważa dziennik. Natomiast Rosja "nie chce irytować USA, oferując Snowdenowi azyl polityczny", ale też "nie wyda Snowdena Stanom Zjednoczonym". Zdaniem "FT" należy unikać ostrej krytyki Rosji za taką postawę.

"Jak USA zareagowałyby, gdyby pracownik rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa ujawnił tajne materiały i siedział teraz na amerykańskim lotnisku, starając się o azyl? Czy Biały Dom wydałby go Moskwie, na potencjalną karę śmieci?" - zastanawia się dziennik.

Zauważa, że teraz "najbardziej pożądanym przez Rosję wyjściem" byłoby, gdyby Snowden trafił do innego kraju, jak np. Wenezuela.

"Najlepiej byłoby, aby zbiegły szpieg został przekazany krajowi trzeciemu, skąd w pewnym momencie mógłby zostać wydany w drodze ekstradycji, aby przejść w USA sprawiedliwy proces, na jaki zasługuje" - konkluduje "Financial Times".

Dodaje, że możliwości, jakie Snowden ma do dyspozycji "szybko się kurczą". Amerykanin "popełnił błąd myśląc, że Hongkong może być przystanią"; patrząc wstecz wydaje się, że powinien był jechać najpierw na Kuby lub do Ekwadoru, tam przekazać swoje dokumenty dziennikarzom i na miejscu szukać azylu" - uważa brytyjski dziennik.

Natomiast austriackie media poinformowały, że we wtorek wieczorem na lotnisku w Wiedniu wylądował samolot prezydenta Boliwii, na pokładzie którego może znajdować się Edward Snowden. Władze w La Paz i Wiedniu zaprzeczają, by były pracownik wywiadu USA przyleciał do stolicy Austrii.

Boliwijskie władze potwierdziły, że lecący z Moskwy samolot z prezydentem Evo Moralesem musiał lądować w Wiedniu. "Było to konieczne, gdyż Francja i Portugalia nie zgodziły się na przelot maszyny przez ich przestrzeń powietrzną z powodu nieuzasadnionych podejrzeń, że na pokładzie znajduje się Edward Snowden" - wyjaśnił w La Paz szef boliwijskiej dyplomacji David Choquehuanca Cespedes.

"Edward Snowden nie przebywa w Wiedniu" - zapewnił w nocy z wtorku na środę rzecznik austriackiego MSZ. Potwierdził on, że samolot z prezydentem Boliwii i jego sześcioma współpracownikami na pokładzie wylądował w Wiedniu. Dodał, że wszyscy zostali przewiezieni do hotelu.

Wcześniej austriacka telewizja ORF poinformowała, że w samolocie prezydenta Boliwii może znajdować się Edward Snowden.

Snowden, oskarżony przez władze USA o ujawnienie tajnych informacji dotyczących inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez służby specjalne USA, od 23 czerwca przebywa w strefie tranzytowej moskiewskiego lotniska Szeremietiewo, dokąd przyleciał z Hongkongu.

Jego paszport został unieważniony przez władze USA, które naciskają na poszczególne państwa, by nie pozwoliły Snowdenowi na dalszą podróż.

PAP, lz

[fot: PAP-EPA]


Słowa kluczowe:

Snowden Edward

,

wiedza

,

Boliwia

,

Rosja. Gruzja

,

USA

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook