Jedynie prawda jest ciekawa

Gazprom podbił Bułgarię

15.11.2012

Bułgaria zgodziła się na budowę na swoim terenie odcinka Gazociągu Południowego. W nagrodę Rosja zaoferowała jej relatywnie niską cenę gazu.

Bułgaria i Rosja podpisały decyzję inwestycyjną ws. budowy bułgarskiego odcinka gazociągu South Stream. Zawarto też umowę na dostawy gazu z Rosji, po cenie niższej niż obecna.

Porozumienie o dostawach rosyjskiego gazu ziemnego zawarto na następne 10 lat z możliwością renegocjonowania warunków po pięciu latach. Sofia uzależniała od tej umowy podpisanie dokumentu o

South Stream.

Według Aleksieja Millera, szefa Gazpromu, cena gazu dla Bułgarii "jest najniższa dla kategorii państw takich, jak Bułgaria".

- Są to państwa, które nie inwestują w wydobycie gazu w Rosji - uściślił Delian Dobrew, szef bułgarskiego resortu gospodarki i energetyki.

Według premiera Bojko Borysowa, który był obecny na podpisaniu umów, "cena jest o około 20 proc. niższa od obecnej i tylko niewiele wyższa od ceny dla Niemiec".

Dobrew zapewnił, że po uruchomieniu nowego gazociągu Bułgaria nie straci wpływów z tranzytu, które otrzymuje obecnie. W 2011 roku wyniosły one ponad 150 mln dolarów - dodał.

Bułgarski, lądowy, odcinek South Stream ma mieć 540 km. Będzie on mieć trzy stacje kompresorowe i jedno, 59-kilometrowe, odgałęzienie. Zarządzać bułgarskim odcinkiem gazociągu ma spółka, w której Bułgaria i Rosja mają po 50 proc. udziałów.

Jego wartość jest oceniana na 3,3 mld euro i ma się zwrócić za 15 lat. Finansowanie, w razie braku możliwości pokrycia przez bułgarskie państwo kosztów udziału w budowie, zapewni Gazprom. Bułgaria będzie spłacać ten kredyt, nie pobierając przez 15 lat należących się jej opłat za tranzyt gazu, co w praktyce oznacza, że przez ten czas nie będzie otrzymywać zysków.

Daje to argumenty przeciwnikom projektu, według których bułgarscy negocjatorzy nie potrafili wykorzystać strategicznej pozycji kraju i wywalczyć dogodnych dla kraju warunków w klauzulach dotyczących korzystania z przyszłego gazociągu.

Przeciw umowie o South Stream, obciążającej kraj finansowo, opowiadają się wszystkie siły parlamentarne poza rządzącą centroprawicową partią GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii), a także nowa pozaparlamentarna partia byłej komisarz unijnej Megleny Kunewej oraz liczni eksperci w dziedzinie energetyki.

Podkreślają oni, że udział w South Stream przy braku działań na rzecz dywersyfikacji źródeł energii nie odpowiada celom unijnej polityki energetycznej, w tym projektom powstania korytarza

południowego, czyli dostaw gazu do Europy z ominięciem Rosji - z Turkmenistanu po dnie Morza Kaspijskiego do Azerbejdżanu i dalej do Turcji.

W czwartek na konferencji prasowej z Millerem premier Borysow stwierdził, że stanowisko Azerbajdżanu jest chwiejne i nie daje pewności, by projekt korytarza południowego mógł być wkrótce realizowany.

South Stream ma prowadzić z Rosji z rejonu Anapy nad Morzem Czarnym po jego dnie do okolic Warny, a z Bułgarii przez Serbię, Węgry i Słowenię do Tarvisio na północy Włoch. Moc przesyłowa South Stream

ma wynieść 63 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gaz ma popłynąć w 2015 roku, a pełną moc South Stream miałby osiągnąć w 2018 roku. Jego budowa będzie kosztować co najmniej 16 mld euro.

PAP/ Slaw

[FOTO: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. janpawel2215102017 21.10.2017

    Włoski historyk ujawnia: Jan Paweł II był ostrzegany przed zamachem

    W 1980 roku były premier Włoch Giulio Andreotti napisał w liście do Watykanu, że papież Jan Paweł II jest w niebezpieczeństwie. Epizod ten przywołał historyk, biograf polskiego papieża Andrea Riccardi podczas prezentacji książki o żandarmerii watykańskiej.

  2. Gdansk13092017 21.10.2017

    Wojska USA pozostaną w Europie. Możliwe, że ich liczebność się zwiększy

    Dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Ben Hodges spodziewa się, że wynosząca obecnie 30 tys. liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących na kontynencie europejskim nie ulegnie na razie zmianie. Jego wypowiedź przytoczyła w sobotę agencja dpa.

  3. Somalia21102017 21.10.2017

    Znamy już bilans zamachu w Mogadiszu. Płyną też doniesienia o kolejnych atakach

    Władze Somalii opublikowały w piątek wieczór nowy bilans zamachu bombowego w Mogadiszu, do którego doszło przed tygodniem. Zginęło łącznie 358 osób, rannych jest 228 - podała somalijska agencja prasowa powołując się na ministerstwo bezpieczeństwa wewnętrznego.

  4. christ127010202017 20.10.2017

    Rośnie liczba katolików na świecie. Stanowią prawie 18 procent całej ludności globu

    Rośnie liczba katolików na świecie; obecnie jest ich 1,3 miliarda i stanowią prawie 18 procent całej ludności

  5. 1270-niemieckaaborcjonistka 20.10.2017

    Niemka sama dokonała aborcji na własnym dziecku. Całość pokazała na Instagramie

    „Czułam się bardzo silna, choć byłam zmęczona - po wszystkim doznałam ulgi. W końcu jestem wolna”

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook