Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gazprom demonizuje gaz łupkowy

16.11.2011

Wiceprezes rosyjskiego Gazpromu Aleksandr Miedwiediew w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „Die Welt” stwierdził, że gaz łupkowy nie upowszechni się w Europie. Krytykuje też Unię Europejską za utrudnianie Gazpromowi inwestycji na unijnym rynku.

- Gdy Europejczycy zobaczą, jak bardzo szkodliwe dla środowiska jest wydobycie gazu łupkowego, zapewne nie upowszechni on się w Europie - powiedział Miedwiediew. Dodał, że również "zagęszczenie żeglugi i terminali skroplonego gazu ziemnego ma swoje naturalne granice".

Duże nadzieje z gazem łupkowym wiąże m.in. Polska.  Według amerykańskiej Agencji ds. Energii (EIA) nasz kraj ma 5,3 bln metrów sześciennych możliwego do eksploatacji gazu łupkowego.

- Jesteśmy gotowi dostarczać Europie tyle gazu, ile potrzebuje. Ale chcemy też wiedzieć, jaką rolę będzie odgrywać energia atomowa i ile dodatkowego gazu z Rosji będzie potrzebne – powiedział wiceprezes Gazpromu.

Miedwiediew skarży się niemieckiej gazecie na opinie o ograniczaniu konkurencji przez Gazprom: - Jeśli ktoś chce pomóc w stworzeniu większej konkurencji na europejskim rynku, to właśnie Gazprom. Nie marzymy o bardzo wysokich cenach. Potrzebujemy ceny, która pozwoli nam na inwestycje. W ciągu dwóch lat kryzysu za burtę chce się wyrzucić uczciwe kształtowanie cen, które przez dziesięciolecia funkcjonowało w Europie.

Według niego UE nie mówi jednym głosem w sprawie polityki energetycznej: - Nie słyszę takiego głosu. Jedynie co widzę, to dziwne posunięcia. Mówi się, że Rosjanie chcą dominować - to śmieszne.

Dodał, że w związku z kryzysem zadłużenia Rosja zaproponowała UE wsparcie, ale w oparciu o współpracę gospodarczą:

- Także poprzez wspólne inwestycje w sektorze energii elektrycznej. To może posunąć Europę do przodu. Ale gdy zabrania się nam inwestycji w produkcję energii elektrycznej albo w gazociągi, godzi to w samą Europę.

Miedwiediew wiąże nadzieje z wypowiedzią niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, która podczas uroczystości oddania do użytku pierwszej nitki Gazociągu Północnego powiedziała, że trzeci pakiet energetyczny "nie jest natychmiast zrozumiały dla każdego w Europie".

Zgodnie z przyjętym w 2009 r. unijnym pakietem, systemem przesyłowym gazu w krajach UE mają zarządzać niezależni operatorzy. Powinni oni zadbać o konkurencyjny dostęp do gazociągów. Pakiet wszedł w życie w lipcu, ale aż 18 krajów nie wdrożyło w pełni jego postanowień.

Gazprom krytykuje pakiet, który pozbawia rosyjski koncern kontroli nad sieciami przesyłowymi w krajach UE. Gazprom w dużej mierze jest inwestorem lub współinwestorem tych gazociągów i jest niechętny dostępowi do nich stron trzecich.

rch/PAP

[fot. gazprom.com]

Słowa kluczowe:

Gazprom

,

gaz łupkowy

,

Rosja

,

UE

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook