Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

FT: Trzeba wesprzeć Ukrainę

28.08.2015

Jeśli Ukraina będzie kroczyć ścieżką prawdziwych przemian, Zachód musi być gotowy do poniesienia w pełni ciężaru finansowego, by ją wesprzeć - ocenia w piątek "Financial Times". Apeluje, by Kijów maksymalnie wykorzystał porozumienie o restrukturyzacji długu.

Ogłoszone w czwartek porozumienie o restrukturyzacji zadłużenia Ukrainy, zawarte z jej prywatnymi kredytodawcami, jest "autentycznie pozytywne" - ocenia dziennik w artykule redakcyjnym. Zarazem - dodaje - musi ono jeszcze "zyskać szerokie poparcie" wśród innych wierzycieli; ponadto Rosja zasygnalizowała już, że nie będzie uczestniczyć w restrukturyzacji.

Dzięki porozumieniu Ukraina "zachowa zdolność do powrotu na rynki kapitałowe w średniej perspektywie", a restrukturyzacja "zapewni Kijowowi niezbędną chwilę wytchnienia" - podkreśla "Financial Times".

Zdaniem gazety tę chwilę Ukraina "musi wykorzystać do maksimum". Rząd w Kijowie musi "zmobilizować wolę polityczną, by przeforsować dogłębne reformy wymiaru sprawiedliwości, wytępić korupcję, postawić tamę oligarchom i poprawić klimat biznesowy i inwestycyjny. Jeśli Ukraina zaprzepaści tę szansę, tak jak zaprzepaściła pomarańczową rewolucję z 2004 roku, może nie dostać kolejnej" - ostrzega brytyjski dziennik.

Przyznaje jednocześnie, że Kijów, by osiągnąć ten cel, potrzebuje pomocy z zagranicy. "Teraz, gdy inwestorzy prywatni zgodzili się na poniesienie części obciążenia, w centrum uwagi są międzynarodowe instytucje finansowe i stolice zachodnie" - pisze "FT". Zauważa, że "zadeklarowane dotąd wsparcie w wys. 25 mld dolarów może wydawać się znaczne, ale jest śmiesznie małe w zestawieniu z realnymi potrzebami i ze wsparciem przyznanym takim krajom jak Grecja".

"Zachód nigdy nie zyska przewagi w konfrontacji wojskowej o Ukrainę z Rosją, która zawsze będzie przygotowana do tego, by pójść dalej. Ale jeśli chodzi o finansową siłę ognia, to Moskwa jej nie sprosta" - podsumowuje dziennik.

Jak poinformowano w czwartek, Ukraina porozumiała się z grupą największych kredytodawców. Po ponad pięciu miesiącach negocjacji ustalono, że z należności głównej odpisana zostanie jedna piąta, czyli około 3,6 mld dolarów, a zapadalność reszty zadłużenia zostanie przełożona na 2019 rok. Nieznacznie podniesie się oprocentowanie obligacji, które wynosiło średnio 7,2 proc., a teraz będzie to 7,75 procent. Restrukturyzacja zmniejszy dług Ukrainy do 15,5 mld dolarów.

PAP/frost
[Fot. PAP/EPA]
Facebook