Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Front Narodowy wygrywa we Francji,CDU/CSU w Niemczech

25.05.2014

Jeśli takie rezultaty potwierdzą się w ostatecznych wynikach, będzie to pierwsze zwycięstwo antyimigracyjnego i antyunijnego ugrupowania w wyborach we Francji

Skrajnie prawicowy, Front Narodowy (FN) zwyciężył w niedzielę w wyborach do Parlamentu Europejskiego we Francji. Partia pod wodzą Marine Le Pen zdobyła 25 proc. głosów - wynika z sondażowych wyników głosowania.

Na drugim miejscu z 20-procentowym poparciem uplasowała się centroprawicowa, opozycyjna Unia na rzecz Ruchu Ludowego (UMP). Na trzecim znalazła się rządząca Partia Socjalistyczna, która otrzymała ok. 15 proc. głosów i odniosła kolejną porażkę po marcowych wyborach lokalnych.

Według agencji AFP narodowcy z FN zwycięstwo w wyborach do europarlamentu zawdzięczają rekordowej niepopularności socjalistycznego rządu prezydenta Francois Hollande'a, a także podziałom na francuskiej prawicy. Skorzystali także na wzroście eurosceptycyzmu wśród Francuzów.

Niemieckie partie chadeckie CDU/CSU wygrały pomimo utraty głosów wybory do Parlamentu Europejskiego. SPD zajęła drugie miejsce z wynikiem znacznie lepszym niż w 2009 roku. Istniejąca zaledwie od ponad roku eurosceptyczna AfD uzyskała 6,5 proc.

Dane szacunkowe stacji telewizyjnych ARD i ZDF potwierdzają pierwsze prognozy ogłoszone natychmiast po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 18. Niemieccy komentatorzy podkreślają, że oba proeuropejskie bloki polityczne - chadecy i socjaldemokraci, tworzący koalicję rządową Angeli Merkel, zdobyły wyraźną większość głosów. 

Według tych źródeł chadecy zdobyli 35,8 proc. głosów, pozostając co prawda najsilniejszym ugrupowaniem w Niemczech, tracąc jednak głosy w porównaniu z poprzednimi wyborami do PE (- 2,1 proc.). SPD z wynikiem 27,2 proc. zajęła drugie miejsce. Socjaldemokraci poprawili swój wynik o 6,4 pkt proc. Z pierwszych analiz wynika, że socjaldemokraci zawdzięczają dobry wynik przede wszystkim swemu kandydatowi, urzędującemu szefowi PE  Martinowi Schulzowi. 

Szef SPD Sigmar Gabriel powiedział, że Schulz ma duże szanse na uzyskanie nominacji na przewodniczącego Komisji Europejskiej.  

Istniejąca dopiero od roku eurosceptyczna Alternatywa dla Niemiec (AdF) zdobyła 6,9 proc. i może liczyć na siedem miejsc w PE.

Szef AfD Bernd Lucke powiedział, że jego ugrupowanie stało się "małą partią masową". Wykluczył koalicję ze skrajną prawicą. Partia domaga się wyjścia krajów z południa Europy ze strefy euro lub rezygnacji Niemiec z waluty euro i powrót do marki niemieckiej. 

Zieloni dostali 11 proc., a postkomunistyczna Lewica 8 proc. Skrajnie prawicowa NPD uzyskała 0,8 proc. Neonaziści mogą liczyć na jedno miejsce w PE. Trybunał Konstytucyjny zlikwidował przed wyborami 3-procentowy próg wyborczy. Do PE dostanie się prawdopodobnie 13 niemieckich partii. Dla eurodeputowanych z Niemiec zarezerwowanych jest 96 miejsc. 

Frekwencja wyborcza wyniosła 48 proc. i było znacznie wyższa niż pięć lat temu, gdy do urn wyborczych poszło 43,3 proc. uprawnionych.

mc,PAP

[fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

wybory

,

Europa

,

Francja

,

Niemcy

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook