Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Francuzi oddadzą Putinowi 1,2 mld euro

06.08.2015

Francja musi zwrócić Kremlowi pieniądze za niewykonanie zlecenia na Mistrale.

Całkowita kwota, jaką Francja będzie musiała zwrócić Rosji w związku z unieważnieniem kontraktów na dwa okręty typu Mistral, wyniesie mniej niż 1,2 mld euro - poinformował w czwartek francuski minister obrony Jean-Yves Le Drian.

W radiu RTL minister powiedział, że 1,2 mld euro było ceną początkową, ale Francja będzie musiała ostatecznie zwrócić mniej, ponieważ budowy okrętów nie ukończono i kontrakt został zawieszony.

Podkreślił, że w środę zostały sfinalizowane rozmowy na ten temat między prezydentami Rosji i Francji, Władimirem Putinem i Francois Hollande'em. "Nie ma dalszych dyskusji w tej sprawie" - zaznaczył Le Drian.

Dodał, że Paryż nie musi poza tym ponosić żadnych dodatkowych karnych opłat w związku z kontraktem, który został unieważniony ze względu na rolę Rosji w konflikcie na Ukrainie.

Dokładna kwota przekazana przez Francję Rosji nie jest jasna. Rosyjski dziennik "Kommiersant" informuje, że w środę z zachowaniem najwyższej dyskrecji na konto w jednym z rosyjskich banków wpłynęło nieco ponad 1,1 mld euro. W tej kwocie uwzględnione zostały także wszystkie zagrożenia i wydatki związane z demontażem i usunięciem z okrętów rosyjskiego wyposażenia. Pieniądze zostały przelane w tajemnicy ze względu na obawy Rosji, że w chwili przelewu z Francji mogłyby zostać aresztowane - pisze "Kommiersant". W 2014 roku Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze nakazał Rosji wypłacenie odszkodowania w wysokości ok. 50 mld dolarów grupie byłych akcjonariuszy koncernu naftowego Jukos. Francja nałożyła areszt na mienie państwowe Federacji Rosyjskiej.

Jeszcze w maju Francja była gotowa zrekompensować "koszty i straty" w wysokości ok. 785 mln euro - zauważa rosyjska gazeta.

Sprecyzowania informacji o wysokości kwoty odmówił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który oznajmił, że jej nie zna i jest to informacja handlowa. W wypowiedzi dla agencji TASS oznajmił w czwartek, że "w Moskwie uważa się, że tzw. problem mistrali został całkowicie rozwiązany, a temat jest wyczerpany".

Zaznaczył, że przy zamawianiu wojskowego wyposażenia i uzbrojenia priorytetowo będą traktowani krajowi producenci.

Według francuskiego ministra dzięki porozumieniu kończącemu spór między Paryżem i Moskwą okręty przeszły "całkowicie na własność Francji", która będzie mogła wybrać nowego nabywcę. Zaznaczył, że "pewna liczba krajów, dość liczna" wyraziła zainteresowanie okrętami i "dobrze byłoby to załatwić jak najszybciej". Dodał, że nie było to możliwe, gdy spór z Rosją nie był jeszcze uregulowany, ale teraz nie ma już przeszkód.

Jako potencjalnych nabywców wymienia się Kanadę, Singapur, a także Egipt.

Pierwszy mistral - Władywostok - miał zostać dostarczony Rosji w połowie listopada 2014 roku w ramach kontraktu podpisanego podczas prezydentury Nicolasa Sarkozy'ego w czerwcu 2011 roku między Rosją a francuskim koncernem zbrojeniowym DCNS. Na początku września 2014 roku pod silnym naciskiem ze strony USA i innych sojuszników z NATO prezydent Hollande uzależnił dostawę okrętów do Rosji od uregulowania kryzysu na wschodniej Ukrainie. Drugi okręt - Sewastopol - miał być dostarczony na jesieni 2015 roku.

mly/PAP

[fot. Wikimedia CC-BY-SA-3.0]

Słowa kluczowe:

Francuzi

,

okręt

,

Putin

,

Rosja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook