Jedynie prawda jest ciekawa

Francuzi boja się polskich kibiców

27.05.2016

Przed zbliżającym się EURO 2016 Francuzi szukają powodów do niepokoju.

Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem piłkarskich mistrzostw Europy wiodącym tematem we Francji jest wciąż bezpieczeństwo. Gospodarze turnieju obawiają się nie tylko ataku terrorystycznego, ale i zamieszek z udziałem pseudokibiców. Wśród najgroźniejszych wymieniani są Polacy.

W ostatnich dniach nad Sekwaną toczyły się liczne debaty i napisano szereg artykułów o bezpieczeństwie podczas Euro 2016. Impuls dały wydarzenia z sobotniego finału Pucharu Francji, który rozgrywany był na głównej arenie zbliżającej się imprezy. Komuś udało się wnieść na obiekt

materiały pirotechniczne.

"Wszyscy byli tym bardzo zaskoczeni. Oficjalnie przy obsłudze tego spotkania pracowało wielu ochroniarzy i niemożliwym miało być wniesienie takich rzeczy. Tymczasem mieliśmy race i pokaz fajerwerków. Pierwsza reakcja była bardzo krytyczna. Pojawiły się głosy, że nic nie jest gotowe i to tak w ważnej kwestii jak bezpieczeństwo. Dyrektor komitetu organizacyjnego uspokajał, że nie ma powodu do zmartwienia, ale nieco negatywne wrażenie pozostało" - powiedział PAP telewizyjny ekspert piłkarski Philippe Doucet.

Znacznie większy wpływ na działania organizatorów i opinię publiczną miał jednak jesienny zamach terrorystyczny w Paryżu. Później systematycznie zapewniano o tym, że impreza, która rozpocznie się 10 czerwca, będzie bezpieczna i informowano o zwiększeniu sumy przeznaczonej na ochronę i liczby ludzi pracujących podczas niej. W środę francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve poinformował, że łącznie będzie to ponad 90 tysięcy osób, w tym m.in.: policjanci, przedstawiciele żandarmerii, pracownicy prywatnej ochrony i żołnierze.

Cazeneuve w wywiadzie udzielonym dziennikowi sportowego "L'Equipe" zaznaczył, że państwo zrobi wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom turnieju, ale to nie oznacza, że uda się całkowicie wyeliminować ryzyko tragicznego wydarzenia. Nieco tonować niepokój stara się także

Doucet.

"Jeśli chodzi o moje zdanie na temat zdarzenia z finału krajowego pucharu, to jak masz stadion na 80 tysięcy osób, to nie sposób być pewnym, że nic się nie zdarzy, nawet mimo licznych kontroli. Sprawdzenie dokładnie wszystkiego trwałoby godzinami. Ale jestem pewny, że zapewnienie bezpieczeństwa będzie stało na wysokim poziomie. Musimy nabrać trochę dystansu, jest we Francji takie powiedzenie +co ma się stać, to się stanie+. Oby nie doszło do tego, że ludzie nie przyjdą na stadiony, bo będą się bali" - zastrzegł dziennikarz.

Jak dodał, przy okazji piłkarskich ME wprowadzono dodatkowe restrykcje w porównaniu z innymi imprezami sportowymi, które odbywały się dotychczas we Francji.

"W obszarze dookoła stadionów będą mogły przebywać tylko osoby z biletami. Zastosowana zostanie także oczywiście rewizja osobista. To rozwiązania, których wcześniej nie stosowano. Nie było tego także podczas mundialu w 1998 roku. Teraz jest znacznie większy nacisk na środki bezpieczeństwa niż 18 lat temu, ale też nie sądzę, by wynikało to tylko z jesiennych zamachów. Świat się zmienił i generalnie na imprezach sportowych jest teraz więcej ochrony" - zaznaczył.

Telewizyjny ekspert piłkarski zwrócił też uwagę na znaczenie Stref Kibica w kontekście bezpieczeństwa podczas Euro 2016.

"Będzie tam mnóstwo ludzi przez wiele godzin. Sporo dyskutowano w naszym kraju o tym. Organizatorzy wspólnie doszli do wniosku, że nie można z nich zrezygnować, a coś złego może stać się wszędzie i nie ma znaczenia, czy będzie to w Strefie Kibica, czy na ulicy. Zmieniono jednak strategię – bo pierwotnie miała ona być blisko stadionu, ale mniej więcej miesiąc temu zdecydowano, by znajdowała się dalej od obiektu. Obawiano się, że jeśli będzie tuż obok, to będzie to zbyt duże wyzwanie dla ochrony" - analizował Doucet.

Cazeneuve za trzy główne zagrożenia podczas imprezy uważa: terroryzm, chuliganizm i ruchy protestacyjne. Drugiemu zagadnieniu sporo miejsca poświęcił na swoim łamach ostatnio "L'Equipe". Przypomniano starcia angielskich pseudokibiców z policją w Marsylii podczas MŚ w 1998 roku. Zaznaczono też, że podczas poprzedniej edycji ME, której gospodarzami były Polska i Ukraina, doszło do wielu zamieszek, których inicjatorami byli chuligani. Do tekstu załączono zdjęcie z bijatyk polskich i rosyjskich pseudokibiców w Warszawie w 2012 roku przed meczem grupowym tych drużyn. Zamieszczono także listę spotkań podwyższonego ryzyka zbliżającego się turnieju. Wśród nich są dwa pojedynki grupowe biało-czerwonych - z Niemcami i Ukraińcami.

Wyliczono też spośród uczestników imprezy kraje, w których problem chuliganizmu jest największy. W tym gronie - poza Polakami - znaleźli się również: Rosjanie, Chorwaci, Ukraińcy, Słowacy, Węgrzy, Czesi, Anglicy, Niemcy, Turcy oraz Belgowie. W gazecie zamieszczono także wywiad z Anglikiem Geoffem Pearsonem. Autor książek o pseudokibicach w Europie ocenił, że ryzyko incydentów z udziałem wspomnianych grup podczas turnieju jest bardzo duże. Jego zdaniem najgroźniejsi pod tym względem wydają się Polacy.

"L'Equipe" opisał w ostatnich dniach też przygotowania do Euro 2016 GIGN - elitarnego oddziału antyterrorystycznego tamtejszej żandarmerii, przypomniał kwietniowe symulacje niebezpiecznych wydarzeń na ulicach francuskich miast oraz podał szczegóły dotyczące rozbudowanej ochrony "Les Bleus" podczas imprezy.

Niektórzy czytelnicy uznali to za dobre rozwiązanie. Jeden z nich wyraził nawet nadzieję, że tekst o chuliganach przeczytał szef krajowej policji. Inni odbiorcy jednak zwrócili uwagę, że taka dawka materiałów może wywołać wręcz panikę wśród kibiców.

"Widzę tu jeszcze siedem innych artykułów o możliwych zagrożeniach podczas Euro! A raczej o tym, jak przestraszyć ludzi. Absurd" - ocenił internauta.

Zdrowy rozsądek przy pisaniu i mówieniu o potencjalnym niebezpieczeństwie zalecił także Doucet.

"Dużym problemem dla turnieju byłoby, gdyby obcokrajowcy wrócili szybko do domu, bo będą czuli napięcie i strach" – podkreślił.

Mly/PAP

fot. [PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270szatamrossijadwa 18.12.2017

    "Izwiestija": Rosja tworzy nową armię na Dalekim Wschodzie

    Rosja planuje połączenie lotnictwa morskiego oraz sił obrony przeciwlotniczej swojej Floty Pacyfiku i utworzenie armii, której sztab mieścił się będzie na Kamczatce

  2. dzieci17122017 17.12.2017

    Dzieci śpiewają hymn ku czci diabła. Chora zabawa czy wstęp do satanizmu?

    W czasie Adwentu, kiedy chrześcijanie przygotowują się do godnego przeżycia świąt Bożego Narodzenia, w Holandii kilkuletnie maluchy uczą się piosenki o tym, że są „dziećmi diabła”.

  3. 1270dontrump 17.12.2017

    Putin podziękował Trumpowi za pomoc CIA w udaremnieniu zamachu

    Prezydent Władimir Putin zatelefonował w niedzielę do prezydenta Donalda Trumpa, by podziękować mu za przekazane przez CIA informacje, które umożliwiły udaremnienie ataku terrorystycznego w Rosji - poinformowała służba prasowa Kremla.

  4. Berlinzamach2016wiki 17.12.2017

    Nowe fakty w sprawie zamachowca z Berlina. Policja wiedziała że uczy się budować bombę i oferuje usługi ISIS. Nic z tym nie zrobiono

    Islamski terrorysta Anis Amri, który rok temu w Berlinie zabił 12 osób, był na długo przed zamachem intensywnie obserwowany przez niemieckie służby - podał w niedzielę dziennik "Welt am Sonntag". Nie wiadomo, dlaczego go nie aresztowano

  5. Papiez17122017 17.12.2017

    "Dziękujemy Bogu za mądrego pasterza". Papież Franciszek kończy 81 lat

    Papież Franciszek kończy w niedzielę 81 lat. Katolicki dziennik "Avvenire" pisze, że papież nie lubi ceremonii na swoją cześć. Przypomina, że przed rokiem z okazji urodzin zaprosił grupę bezdomnych na śniadanie w Domu Świętej Marty w Watykanie, gdzie mieszka

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook