Jedynie prawda jest ciekawa

Francuskie trzylatki pójdą do szkoły

16.01.2013

Zdaniem Peillona początek kształcenia w wieku trzech lat jest skutecznym sposobem na poprawę poziomu francuskiej edukacji, a przede wszystkim na wyrównanie szans dzieci ze środowisk zagrożonych ubóstwem.

Z danych ministerstwa oświaty wynika, że 25 procent dzieci z takich rodzin ponosi porażkę w szkole i albo porzuca naukę, albo wielokrotnie powtarza klasę. Szkoły dla trzylatków mają powstać głównie na wsiach i w wielkomiejskich osiedlach dla imigrantów.

Istniały już wcześniej; w latach 1991-2001 stanowiły 30 procent wszystkich szkół. Zostało ich jednak niewiele, zaledwie ok. 11 procent, a to za sprawą spadku nakładów na oświatę i polityki poprzedniego prezydenta Francji, Nicolasa Sarkozego, który ograniczył zatrudnienie w oświacie. Co drugi nauczyciel odchodzący na emeryturę nie został zastąpiony nowym. Minister Peillon chce, aby liczba szkół dla trzylatków osiągnęła wielkość z początku lat dziewięćdziesiątych. Na razie milczy o kosztach przedsięwzięcia, ale mówi się o sumie 250 milionów euro.

Sprawa szkół dla trzylatków mocno dzieli środowisko nauczycieli i psychologów. Ich zwolennicy mówią o przyspieszeniu procesu socjalizacji dzieci i ich rozwoju. "Wszystkie przeprowadzone badania pokazują pozytywne efekty kształcenia trzylatków, głównie zmniejszenie ilości powtarzanych klas w latach późniejszych" - dowodzi Agnes Florin, profesor psychologii na Uniwersytecie w Nantes.

Przeciwnicy mówią o traumatycznym ryzyku doświadczeń emocjonalnych związanych z byciem w tak wczesnym wieku w grupie, o ryzyku wzrostu agresji. Ponadto dowodzą, że potrzebna jest zmiana funkcjonowania szkoły, że należy zaangażować drugiego nauczyciela w klasie, opracować specjalne programy nauczania.

Minister Peillon zapewnia, że w ciągu najbliższych pięciu lat zostanie zatrudnionych 7000 nauczycieli wspomagających, aby pomóc uczniom w przezwyciężeniu trudności szkolnych. Propozycje Ministra Oświaty są odpowiedzią na obietnice prezydenta Francois Hollande'a z kampanii wyborczej, który zapewniał, że z uwagą i troską będzie rozwiązywał problemy francuskiej młodzieży.

Z ostatnich badań OECD wynika, że francuskie szkoły są coraz gorsze. Francuscy piętnastolatkowie mają problemy ze zrozumieniem tekstu, z pisaniem i z matematyką. Wśród rówieśników z 34 krajów plasują się na 21 miejscu.

PAP, lz

[fot:sxc]

Słowa kluczowe:

Sarkozy

,

Hollande

,

środowisko

Warto poczytać

  1. Stanislawowwiki 26.07.2017

    Zatrucie na Ukrainie. 11 Polaków w szpitalu

    34 turystów, w tym 11 Polaków, przebywających w ośrodku wypoczynkowym w ukraińskich Karpatach, trafiło do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego - poinformowało w środę biuro prasowe administracji obwodu iwano-frankowskiego.

  2. KoreaPolnocnaFlickr 26.07.2017

    Media alarmują: pociski Korei mogą dosięgnąć USA

    Amerykańskie agencje wywiadowcze dokonały rewizji swych szacunków i oceniają, że na wyprodukowanie pocisku, który dosięgnie kontynentalnych USA, Korea Płn. potrzebuje roku - pisze w środę "New York Times", powołując się na przedstawicieli władz amerykańskich.

  3. turcja1707 26.07.2017

    Bruksela: Turcja pozostaje kandydatem do UE

    Turcja pozostaje kandydatem do członkostwa w Unii Europejskiej, jednak rozmowy akcesyjne nie ruszą do przodu bez zaprzestania łamania praw człowieka w tym kraju - to przesłanie europejskich decydentów przedstawione we wtorek w Brukseli stronie tureckiej.

  4. Francjapozar26072017 26.07.2017

    Pożary we Francji. Ewakuowano 10 tysięcy osób

    Około 10 tys. osób ewakuowano w nocy z wtorku na środę z powodu nowych pożarów, które wybuchły około północy w pobliżu miejscowości Bormes-les-Mimosas na południowym wschodzie Francji - poinformowała w środę straż pożarna.

  5. Chinymarynarkawiki 26.07.2017

    Gil o manewrach Chin i Rosji na Bałtyku: możliwy krok do głębszej obecności Chin w regionie

    Chiny chcą być mocarstwem globalnym, to państwo, które myśli bardzo długofalowo i być może to jest pierwszy krok jakiejś głębszej obecności chińskiej w naszym regionie - powiedział politolog prof. Andrzej Gil z KUL o rosyjsko-chińskich ćwiczeniach na Bałtyku.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook