Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Francuscy dżihadyści i bojowi biskupi

13.08.2014

"Wiemy, że dzisiaj jest 900 Francuzów, którzy udali się do Syrii, Iraku i Libii" – powiedział francuski minister spraw wewnętrznych. Z kolei francuscy biskupi wezwali do "użycia siły" w Iraku, by pomóc chrześcijanom i jazydom.

Francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve powiedział w środę, że wśród 900 Fancuzów, którzy "robią dżihad", niektórzy są "prawdopodobnie" w Iraku w szeregach Państwa Islamskiego.

"Wiemy, że dzisiaj jest 900 Francuzów, którzy udali się do Syrii, Iraku i Libii" – powiedział minister.

Cazeneuve oznajmił również, że Francja otrzymała kilkaset próśb o azyl od irackich chrześcijan.

Minister podał, że Francja nie ustaliła limitu na przyjęcie tych uchodźców, precyzując, że zrobione zostanie wszystko co trzeba, by zagwarantować  dobre warunki przyjęcia "rodzinom, które mają związki z Francją". Potwierdził wolę rządu, by "mniejszości te mogły nadal żyć" w Iraku.

Sunnickie Państwo Islamskie, które uważa szyitów za heretyków zasługujących na śmierć, opanowało w błyskawicznej ofensywie rozpoczętej w czerwcu szereg miast na północy Iraku i ogłosiło powstanie tam oraz w Syrii kalifatu. Zarówno chrześcijanom, jak i jazydom, których nazywają "czcicielami diabła", dają wybór między śmiercią a konwersją na islam.

Z kolei jak francuscy biskupi wzywają do "użycia siły" w Iraku, by pomóc chrześcijanom i jazydom. Takie oświadczenie złożył rzecznik francuskiego episkopatu ksiądz Bernard Podvin. Skrytykował on "stan wyczekiwania w Europie".

"Atakowane są mniejszości, więc trzeba użyć siły (...) w cierpliwy, precyzyjny i proporcjonalny sposób" - powiedział Podvin w telewizji France 2.

Działania Unii Europejskiej w sprawie Irak określił jako "niewystarczające", chwaląc jednocześnie aktywność Francji. "Te mniejszości już wszystko straciły" - mówił poruszony Podvin.

Pytany, czy chrześcijanie i jazydzi są ofiarami ludobójstwa, odparł twierdząco. "Biskupi są bardzo zaniepokojeni tym stanem wyczekiwania w Europie" - dodał.

Wbrew swojej doktrynie niestosowania przemocy, której potwierdzeniem była postawa Watykanu wobec wydarzeń w Syrii w 2013 roku, w poniedziałek Stolica Apostolska pochwaliła amerykańskie naloty na dżihadystów z Państwa Islamskiego.

Trzeba "już teraz interweniować, zanim będzie za późno" - powiedział  stały obserwator Watykanu w siedzibie ONZ w Genewie arcybiskup Silvano Tomasi.

W związku z pogłębiającym się kryzysem humanitarnym na północy Iraku  Zachód angażuje się w zwiększanie pomocy mniejszościom chrześcijańskiej i jazydów. Członkowie tych społeczności zostali wygnani ze swoich miast przez islamistycznych bojowników.

Według Urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) 20-30 tys. członków prześladowanej mniejszości jazydów ukrywa się w górach koło miasta Sindżar, bez jedzenia, wody i dachu nad głową. Ponadto tysiące wyczerpanych i odwodnionych jazydów dotarło do Kurdystanu przez Syrię.

Według szefa katolickiego stowarzyszenia pomagającego chrześcijanom na wschodzie Oeuvre d'Orient księdza Pascala Gollnischa "ponad 100 tys. irackich chrześcijan" uciekło przed dżihadystami i schroniło się w Kurdystanie.

ansa/PAP

[fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Francuzi

,

Irak

,

biskupi

,

chrześcijanie

Facebook