Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Francja: Zamach terrorystyczny w okolicach Lyonu

26.06.2015

Jedna osoba zginęła, a co najmniej dwie zostały lekko ranne w piątek przed południem w zamachu, o podłożu najpewniej islamistycznym, w okolicach Lyonu w środkowo-wschodniej Francji. Zatrzymano jednego domniemanego sprawcę. Trwa ustalanie, czy miał wspólników.

Bramę zakładów gazowych amerykańskiej firmy Air Products (siedziba w Allentown w Pensylwanii) w Saint-Quentin-Fallavier, ok. 30 km na południowy wschód od Lyonu, ok. godz. 10 staranował samochód z jedną lub więcej osobami. Nieco później nastąpiła eksplozja zbiorników z gazem. Według źródeł zbliżonych do sprawy mężczyzna, który przedostał się na teren zakładów, miał islamistyczny sztandar w ręku.

Na miejsce udał się szef francuskiego MSW Bernard Cazeneuve. Wczesnym popołudniem z Brukseli, gdzie trwa drugi dzień szczytu UE, ma wrócić do Paryża francuski prezydent François Hollande. Współpracownicy prezydenta przekazali, że śledził on relację z zamachu w telewizji informacyjnej wraz z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Na godz. 15.30 w Pałacu Elizejskim zwołano posiedzenie Rady Obrony.

Hollande oświadczył, że "atak miał charakter terrorystyczny". Potwierdził, że aresztowano i zidentyfikowano jednego podejrzanego i wspomniał o możliwym drugim autorze zamachu.

Mężczyzna aresztowany na miejscu zamachu nazywa się Yassin Sahli, mieszka w pobliżu Lyonu i urodził się w 1980 r. Jest znany francuskim służbom specjalnym. Znajdował się pod ich nadzorem do 2006 r. Twierdzi, że należy do Państwa Islamskiego. Prawdopodobnie postanowił zaatakować zakłady Air Products, jednego z największych na świecie producentów gazów przemysłowych, bo to spółka amerykańska.

Według informatorów agencji AFP w pobliżu zakładu znaleziono ciało pozbawione głowy, "ale nie wiadomo jeszcze, czy ciało zostało przywiezione na miejsce, czy też nie". Na miejscu znaleziono również flagę lub kilka flag z napisami po arabsku. AFP poinformowała także, że odciętą głowę, pokrytą arabskimi napisami, znaleziono zatkniętą na ogrodzeniu.

Premier Francji Manuel Valls zlecił "wzmocnienie środków ostrożności" we wszystkich wrażliwych obiektach w okolicach Lyonu. Śledztwo prowadzi prokuratura antyterrorystyczna.

Zamachu dokonano prawie pół roku po krwawych islamistycznych atakach w Paryżu, w wyniku których zginęło 17 osób. Od 7 do 9 stycznia trzej dżihadyści przeprowadzili ataki na redakcję satyrycznego tygodnika "Charlie Hebdo", a także sklep koszerny i patrol policyjny.

Ryb, PAP

Fot. [Twitter/@iTele]

Słowa kluczowe:

Francja

,

zamachy

,

terroryzm

,

islamiści

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook