Jedynie prawda jest ciekawa


Francja: Koniec "łagodnego traktowania" dla Macrona

24.07.2017

"Koniec stanu łagodnego traktowania" dla prezydenta Francji Emmanuela Macrona to najczęściej powtarzający się tytuł w poniedziałkowych gazetach francuskich. W ten sposób media określają 10-procentowy spadek popularności wybranego w maju prezydenta.

Stanem łagodnego traktowania (fr. etat de grace, dosł. stan łaski) nazywa się od dawna we Francji krótki na ogół okres, gdy po objęciu stanowiska prezydent cieszy się popularnością o wiele wyższą niż wskazywałyby rezultaty głosowania.

Zdaniem wielu komentatorów na koniec tego okresu wskazuje najnowszy sondaż, odnotowujący wzrost rozczarowania w stosunku do prezydenta we wszystkich warstwach społecznych i przedziałach wiekowych, zarówno na prawicy, jak i na lewicy oraz w centrum.

- W świetle wyborów charakteryzujących się rekordową absencją i zwycięstwa ułatwionego odrzuceniem (skrajnie prawicowego) Frontu Narodowego, przepowiadano Macronowi, że na początku swego urzędowania nie zazna stanu łaski. Zaznał. Ale wygląda na to, że ten stan już się zdecydowanie skończył - komentuje największy francuski dziennik "Ouest France".

Jako bezpośrednie przyczyny spadku popularności Macrona wymienia się politykę fiskalną, uderzającą w biedniejsze warstwy społeczeństwa oraz "niegodne" potraktowanie szefa sztabu generalnego francuskich sił zbrojnych Pierre'a de Villiersa, który zdezawuowany przez prezydenta, ustąpił w zeszłym tygodniu, po proteście przeciw cięciom w tegorocznym budżecie obronnym.

- Wszystkie przeszkody, jakie nagle się pojawiły, mają podstawę w wydatkach publicznych - analizuje redaktor naczelny dziennika "L'Opinion" Nicolas Beytout.

- To prawda, Emmanuel Macron spowodował, że o Francji dobrze mówi się w świecie i sprawił, że kraj uwierzył w siebie - pisze z kolei Marcelo Wesfreid w "Le Figaro". Dodaje zarazem, że posunięciami fiskalnymi uderzył w emerytów, w pracowników państwowych, w stowarzyszenia broniące praw kobiet i w samorządy terytorialne.

Redaktor naczelny "Liberation" Laurent Joffrin ironizuje na temat połączenia przez Macrona prawicy i lewicy, porównując to z przepisem na pasztet mieszany, który zawiera pół konia (prawicy) i pół zająca (lewicy).

Deputowany skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej wnioskuje z sondażu, że "Francuzi znudzili się magicznymi trikami (prezydenta), które służą najbogatszym".

Wesfreid przypomina w "Le Figaro", że po trzech miesiącach dwaj poprzednicy Macrona - Francois Hollande i Nicolas Sarkozy - mieli lepsze wyniki. Podczas gdy "zadowalająco" ocenia obecnego szefa państwa 54 proc. badanych, o 10 pkt proc. mniej niż miesiąc temu, w lipcu 2007 r. Sarkozy miał 66 proc., a w lipcu 2012 r. Hollande - 56 proc. - Obaj prezydenci spadali następnie (w sondażach) i nie byli w stanie tego odwrócić - pisze dziennikarz "Le Figaro".

Według cytowanego w artykule prezesa firmy sondażowej PollingVox, Jerome'a Sainte-Marie, "trzy miesiące to okres, w którym powstają linie tworzące obraz (prezydenta), utrwalające się następnie w opinii publicznej".

Otoczenie prezydenta próbuje bagatelizować ten spadek. - Dobrze wiadomo, że prezydenci nie mogą być wciąż popularni - powiedział w wywiadzie radiowym działacz partii prezydenckiej LREM. A inny działacz tego stronnictwa, cytowany przez "Le Figaro" Arnaud Leroy twierdzi, że "taka jest cena reform". - Należy iść do celu, nie zważając na sondaże, bo to pułapka, w którą wpadli dwaj poprzedni prezydenci - twierdzi ten polityk, który od pierwszej chwili popierał Macrona.

Znany we Francji komentator Jean-Marcel Bouguereau ocenia, że nastąpiło przesycenie jego wszechobecnością: tu w stroju lotnika, dziś u boku Schwarzeneggera, jutro jako kapitan okrętu podwodnego. Komunikacja skalkowana z Baracka Obamy, przeznaczona dla pism lifestylowych ma się dosyć. Jeśli w ogóle był stan łaski, to już się skończył.

PAP

Warto poczytać

  1. Alfiezyje 24.04.2018

    Dyrektor włoskiego szpitala opowiada o próbie uratowania Alfiego Evansa. Ta relacja szokuje

    Wciąż trwa desperacka walka o niespełna 2-letniego Alfiego Evansa. Najbliższe godziny zadecydują o tym, czy dziecko przeżyje. Po południu w sądzie w Manchesterze odbędzie się brytyjsko-włoskie posiedzenie, od którego zależy, czy włoski rząd będzie mógł wywieźć chłopca

  2. 1270polkazaaatakowana 24.04.2018

    Rasistowski atak na Polkę w Wielkiej Brytanii. Zaatakowała ją banda nastolatków

    Pochodząca z Polski 45-letnia Marta Stanisławska, mieszkająca w miejscowości Swindon w południowo-wschodniej Anglii padła ofiarą rasistowskiego ataku ze strony angielskich nastolatków.

  3. Zyd 24.04.2018

    Żydzi przestrzegani przed noszeniem jarmułek. To nie "antysemicka" Polska, a Niemcy

    Po niedawnej napaści w Berlinie na Żydów w jarmułkach, przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster przestrzega przed noszeniem tego nakrycia głowy przez pojedynczych ludzi w dużych miastach niemieckich, w obawie przed aktami antysemityzmu

  4. whouse24042018 24.04.2018

    Lewicowy kandydat na prezydenta USA zbawi świat? Bernie Sanders chce pracy dla każdego

    Bernie Sanders, główny rywal Hillary Clinton w ostatnich wyborach i nieformalny przywódca lewego skrzydła Demokratów – zaproponował program gwarantowanej pracy dla każdego.

  5. Praga2404 24.04.2018

    Zwrócił uwagę śniadym obcokrajowcom. Teraz walczy o życie w szpitalu

    Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę w Pradze. Kelner ostrzegł grupę obcokrajowców, że w ogródku restauracyjnym nie wolno spożywać alkoholu, a stolik przy którym usiedli, został wcześniej zarezerwowany

  6. Alfiezyje 24.04.2018

    Niesamowita walka o życie. Chłopca odłączono od tlenu, lekarze nie dawali żadnych szans

    Włoski paszport nie pomógł Alfiemu Evansowi. Do wywiezienia z Wielkiej Brytanii nie dopuścili lekarze, którzy odłączyli go od tlenu. Tymczasem niespełna 2-letni chłopiec dzielnie walczy o życie

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook