Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Francja kolejny raz wyciąga dłoń do Rosji

08.05.2014

Francuski minister obrony Jean-Yves Le Drian ocenił, że udział prezydenta Rosji Władimira Putina 6 czerwca w uroczystościach 70. rocznicy lądowania aliantów w Normandii jest czymś naturalnym, mimo kryzysu ukraińskiego.

"Nie rozumiem, dlaczego miano by zabronić prezydentowi narodu rosyjskiego, który stracił 9 milionów swych ludzi w walce z nazizmem, udziału w obchodach we Francji" - powiedział szef francuskiego resortu obrony.

Le Drian uważa, że naród rosyjski dowiódł swej odwagi, poniósł wielkie ofiary i zaproszenie Putina jest zwykłą koleją rzeczy, a byłoby zniewagą dla wszystkich ofiar, gdyby tego nie zrobiono.

"Walka w Normandii nie byłaby możliwa, gdyby nie było z drugiej strony frontu wschodniego" - powiedział francuski minister.

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział we wtorek agencji AFP, że podróż Władimira Putina na obchody 70. rocznicy lądowania aliantów w Normandii jest planowana. Źródło w administracji prezydenta Rosji twierdziło, że jest rozpatrywana możliwość przeprowadzenia spotkań dwustronnych z zachodnimi przywódcami, którzy przybędą na uroczystości, w tym z prezydentem USA Barackiem Obamą i niemiecką kanclerz Angelą Merkel.

Prezydent Francji Francois Hollande powiedział w marcu, że podtrzymuje zaproszenie dla Putina na obchody w Normandii. W tym samym czasie jednak państwa zachodnie anulowały szczyt G8 (siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata i Rosji), który miał się odbyć 4 i 5 czerwca w Soczi, karząc w ten sposób Moskwę za aneksję ukraińskiego Krymu.

PAP, lz  

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Francja

,

Rosja. Gruzja

,

narodowość

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook