Jedynie prawda jest ciekawa

Fillon: Byłem celem ataku dżihadystów

20.04.2017

Kandydat centroprawicy w niedzielnych wyborach prezydenckich we Francji Francois Fillon w opublikowanym w czwartek wywiadzie przyznał, że to on miał być celem zamachu, jaki planowali dwaj dżihadyści zatrzymani we wtorek w Marsylii, na południu kraju.

Fillon powiedział dziennikowi "Le Figaro", że szef MSW Matthias Fekl poinformował go w ubiegłym tygodniu o przechwyceniu "wiadomości, w której wyznaczano go jako cel". W wywiadzie kandydat dodał, że mimo to nie zmienił programu swej kampanii wyborczej. 

Według Fillona powodem tego, że młodzi obywatele francuscy zatrzymani w Marsylii planowali na niego zamach, może być to, iż jako kandydat prezentuje on "najbardziej radykalny projekt przeciwko radykalizmowi". W mieszkaniu dżihadystów znaleziono m.in. broń i materiały wybuchowe. 

Oficjalnie prokuratura antyterrorystyczna nie podała, kogo chcieli zaatakować zatrzymani, ale media donosiły, iż tajne służby przypisywały jednemu z nich zdjęcie, na którym widać go z karabinem maszynowym, flagą Państwa Islamskiego, amunicją ułożoną w napis "Prawo talionu" po arabsku (prawo karania według zasady "oko za oko") i pierwszą stroną dziennika "Le Monde" z 16 marca. Widniała na niej fotografia Fillona. 

Biorąc pod uwagę to zagrożenie, od początku ub. tygodnia zaostrzono ochronę głównych kandydatów w niedzielnych wyborach prezydenckich. 

Fillon w wywiadzie ocenił, że konieczna jest globalna strategia wobec zagrożenia terrorystycznego, i wyjaśnił, że chodzi o działania zarówno poza granicami kraju, jak i w samej Francji. W kraju kandydat proponuje "zwiększenie działań wobec tych, którzy mogą być podatni na radykalizację" i odbieranie obywatelstwa osobom, które walczyły w szeregach dżihadystów w Syrii czy Iraku. 

Jeśli chodzi o działania zewnętrzne, to zdaniem Fillona "nie można wykorzenić radykalizmu tylko za pomocą sił zachodnich". Kandydat przekonywał, że konieczny jest sojusz z Rosją, Iranem oraz "wszystkimi krajami, które są zaangażowane w tę walkę". 

"Drogą bez wyjścia" nazwał Fillon stawianie odejścia od władzy prezydenta Syrii Baszara el-Asada jako warunku sojuszu z Moskwą i Teheranem. 

Pytany o nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, polityk ocenił, że "jego zachowanie jest nieprzewidywalne" i że "nieoczekiwanie zmienia on zdanie", co jest niebezpieczną strategią. 

"Trzeba się zapytać, co stałoby się w dniu, w którym doszłoby do bezpośredniej konfrontacji między Rosjanami a Amerykanami. Rosja jest niestabilna i trzeba z nią postępować delikatnie" – dodał. 

ak/PAP 

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. dzieci17122017 17.12.2017

    Dzieci śpiewają hymn ku czci diabła. Chora zabawa czy wstęp do satanizmu?

    W czasie Adwentu, kiedy chrześcijanie przygotowują się do godnego przeżycia świąt Bożego Narodzenia, w Holandii kilkuletnie maluchy uczą się piosenki o tym, że są „dziećmi diabła”.

  2. 1270dontrump 17.12.2017

    Putin podziękował Trumpowi za pomoc CIA w udaremnieniu zamachu

    Prezydent Władimir Putin zatelefonował w niedzielę do prezydenta Donalda Trumpa, by podziękować mu za przekazane przez CIA informacje, które umożliwiły udaremnienie ataku terrorystycznego w Rosji - poinformowała służba prasowa Kremla.

  3. Berlinzamach2016wiki 17.12.2017

    Nowe fakty w sprawie zamachowca z Berlina. Policja wiedziała że uczy się budować bombę i oferuje usługi ISIS. Nic z tym nie zrobiono

    Islamski terrorysta Anis Amri, który rok temu w Berlinie zabił 12 osób, był na długo przed zamachem intensywnie obserwowany przez niemieckie służby - podał w niedzielę dziennik "Welt am Sonntag". Nie wiadomo, dlaczego go nie aresztowano

  4. Papiez17122017 17.12.2017

    "Dziękujemy Bogu za mądrego pasterza". Papież Franciszek kończy 81 lat

    Papież Franciszek kończy w niedzielę 81 lat. Katolicki dziennik "Avvenire" pisze, że papież nie lubi ceremonii na swoją cześć. Przypomina, że przed rokiem z okazji urodzin zaprosił grupę bezdomnych na śniadanie w Domu Świętej Marty w Watykanie, gdzie mieszka

  5. Pakistan17122017 17.12.2017

    Weszli do kościoła i zaczęli strzelać do ludzi. Nie żyje 9 osób

    Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 30 zostało rannych, gdy uzbrojeni napastnicy zaatakowali w niedzielę kościół metodystyczny w Kwecie, na zachodzie Pakistanu, detonując bombę i strzelając do wiernych. Wśród ofiar śmiertelnych jest dwóch napastników

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook